E-recepta i co dalej?

8 lipca 2020 roku minęło pół roku od wprowadzenia w Polsce obowiązku wystawiania recept w postaci elektronicznej. Od momentu uruchomienia systemu do dziś lekarze wystawili już ponad 275 mln e-recept dla 25 mln pacjentów. Z e-recepty w tym roku skorzystało już 20,5 mln pacjentów, najwięcej w grupie wiekowej 61-70 lat. Naturalnym krokiem wydaje się być umożliwianie pacjentom rezerwacji leków na receptę on-line. Po ostatnich doniesieniach prasowych na temat aplikacji korzystającej z e-recept możliwość ta może zostać dla pacjentów zablokowana.

Koronawirus pokazał, jak bardzo ważne i potrzebne są rozwiązania telemedyczne. Ostatnie wyniki badania „Świadomość i postrzeganie Internetowego Konta Pacjenta” zrealizowanego w kwietniu 2020 przez firmę ARC Rynek i Opinia, udowadniają, że Polacy znają e-receptę. Niemal wszyscy badani deklarują, że słyszeli o e-recepcie (93 proc.). Wśród osób posiadających Internetowe Konto Pacjenta w serwisie www.pacjent.gov.pl odsetek ten wynosi 97 procent. Uruchomiona niedawno aplikacja recetagemini.pl miała otworzyć dla pacjentów nowe możliwości, m.in. sprawdzenie jaki lek został wypisany przez lekarza, w jakiej dawce, gdzie można go kupić bez czekania i w jakiej cenie. E-recepta to bowiem kod kreskowy, na którym informacje m.in. o leku są zakodowane.

Aplikacja ta nie znalazła jednak uznania wśród części środowiska aptekarskiego, która upatrzyła w niej zagrożenia dla obecnego porządku funkcjonowania aptek. Wiele osób, które najczęściej nie sprawdziły funkcjonalności aplikacji, zaczęły podawać do opinii publicznej informacje o potencjalnym wycieku danych z rządowego systemu danych P1, przechowywaniu danych na zagranicznych chmurach czy profilowaniu pacjentów.
Ministerstwo Zdrowia, które odpowiada za system P1 zaprzecza, żeby doszło do jakiegokolwiek wycieku danych.

„To apteka z grupy Gemini nadużyła zaufania pacjentów. Nasza reakcja, gdy tylko dowiedzieliśmy się o sprawie, była błyskawiczna” – wyjaśnia Janusz Cieszyński, wiceminister zdrowia, który złożył w tej sprawie doniesienie do prokuratury. I dodaje, że zadaniem śledczych będzie wyjaśnienie tego, kto konkretnie odpowiada za nielegalny proceder – czy szefowie spółki, czy też kierowniczka lokalnej apteki, z której wychodziły żądania udostępnienia danych medycznych o pacjentach.

W oświadczeniu Gemini Polska czytamy: „Dane osobowe użytkowników nie są przekazywane w procesie rezerwowania leków przez żadną z aptek uczestniczących w aplikacji receptagemini.pl. Aplikacja pozwala użytkownikowi na odczytanie wyłącznie danych dotyczących leków i ważności recepty bez identyfikacji konkretnej osoby. Aplikacja nie odczytuje żadnych innych danych w szczególności, takich jak dane podmiotu leczniczego czy dane osoby wystawiającej e-receptę (lekarza)”.

„Jak jasno wskazuje polityka prywatności usługi w zakresie infrastruktury (przechowywanie danych w chmurze) świadczone są na podstawie zgodnych z RODO umów powierzenia przez światowych liderów w zakresie usług chmurowych o najwyższym poziomie bezpieczeństwa (Microsoft Azure, Amazon Web Services). Zgodnie z zawartymi umowami regionem przechowywania danych osobowych jest region Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG). Dodatkowo Gemini Apps zabezpiecza dane swoich użytkowników stosując szereg zabezpieczeń technicznych, w tym protokoły silnego szyfrowania”.

Sektor prywatny ma jednak tę cechę, że często wychodzi poza szablon i wprowadza innowacje, które często wyprzedzają legislację. W przypadku aptek Gemini chodzi o udogodnienia dla pacjentów, które powinny być rozwijane i wspierane przez państwo. Nie powinno być to jednak przeszkodą do hamowania takich inicjatyw.

Dla przypomnienia, Polska z dziedzinie innowacji ma sporo do nadrobienia. Komisja Europejska dzieli kraje na cztery kategorie: liderów innowacji, silnych innowatorów, umiarkowanych innowatorów i skromnych innowatorów. Polska znajduje się w tej trzeciej grupie, która oznacza wynik pomiędzy 50 proc. a 95 proc. średniej unijnej, jeśli chodzi o wydajność systemu innowacji. Polska odnotowała wzrost wydajności ekosystemu innowacji o 13 pkt proc. od 2012 roku. Ale jeśli chodzi o „skracanie dystansu” do innych państw, to idzie to umiarkowanie szybko na tle innych państw z grupy. Jednak w rankingu innowacyjności KE zajmuje obecnie czwarte miejsce od końca.