PARTNERZY SERWISU

GSK Logo
Novartis
piątek, 17 kwietnia, 2026
Novartis

Novartis Poland partnerem portalu isbzdrowie.pl.

GSK Logo

GSK partnerem portalu isbzdrowie.pl.

Strona główna Aktualności Czy dług zdrowotny jest do nadrobienia? Czy tylko COVID jest winny?

Czy dług zdrowotny jest do nadrobienia? Czy tylko COVID jest winny?

Pandemia COVID-19 przyniosła 100 tysięcy tzw. nadplanowych zgonów i jest to jeden z najwyższych wyników w Europie. „Trzy biliony dolarów – na tyle ocenia się skalę tzw. długu zdrowotnego na całym świecie” – mówił prof. Andrzej Fal, Prezes Polskiego Towarzystwa Zdrowia Publicznego. – „Warto też podkreślić, że w pierwszej 15 państw z największą liczbą zgonów zanotowaną w ostatnim roku to przede wszystkim państwa byłego bloku sowieckiego. A to oznacza, że my już dług zaciągnęliśmy dawno, a epidemia koronawirusa spowodowała tylko, że gwałtownie on urósł”.

W podobnym duchu wypowiada się prof. Paweł Buszman, były prezes American Heart of Poland (AHP). „Liczba zgonów wzrasta w Polsce systematycznie od 2016 roku w Polsce. Głównym winowajcą są choroby układu sercowo-naczyniowego u osób pomiędzy 40 a 60 rokiem życia. To grupa najbardziej narażona. Na np. niewydolność serca choruje u nas milion osób – są to osoby, które za późno zostały zdiagnozowane lub źle leczone” – podkreśla w rozmowie z ISBzdrowie.

W czasie epidemii SARS-CoV-2 w Europie liczba procedur kardiologii interwencyjnej podejmowana w terapii zawału serca STEMI spadła średnio o około 20 procent, a w zawale serca NSTEMI nawet o 30 procent. W Polsce odpowiednio o 13 i 27 procent. Drastyczny spadek liczby wykonywanych procedur kardiologii interwencyjnej w Polsce
i w Europie zdaniem ekspertów cofnął kardiologię o 20 lat. Dlatego ostrzegają: przed nami wzrost liczby chorych z cięższymi postaciami zawału serca.

Od 20 lat choroby układu sercowo-naczyniowego stanowią główną przyczynę zgonów na świecie zgodnie z raportem WHO Global Health Estimates. W Polsce są także wiodącą przyczyną nadumieralności, czyli zgonów w grupie pacjentów poniżej 65. roku życia. Z raportu Ministerstwa Zdrowia wynika, że w 2020 roku, czyli w okresie pandemii COVID-19 największy przyrost zgonów, w porównaniu do roku 2019 wystąpił w chorobach układu krążenia – o 16,69 proc.

W 2018 r. choroby układu krążenia stanowiły 40,5% ogółu zgonów w Polsce, zgodnie z raportem PZH sytuacji zdrowotnej ludności Polski. Są również najważniejszą przyczyną umieralności w przypadku mężczyzn w wieku 45-54 lata i 70 lat i starszym, z kolei u kobiet dopiero w wieku powyżej 74 lat. Wśród chorób układu krążenia choroby serca stanowią najczęstszą przyczynę zgonów, bo aż 59% ogółu zgonów.