Pacjenci z cukrzycą typu 2 piszą list do ministra Miłkowskiego. Są rozczarowani listopadową listą refundacyjną

W projekcie listy refundacyjnej na listopad, mimo nadziei pacjentów z cukrzycą typu 2 i głosu ekspertów w dziedzinie diabetologii, nie zmieniono kryteriów leczenia dapagliflozyną.

Pacjenci i środowisko eksperckie jest rozczarowane tą decyzją Ministerstwa Zdrowia. Blisko dwa lata po refundacji nowoczesnej terapii w cukrzycy typu drugiego Polskie Stowarzyszenie Diabetyków wspólnie z ekspertami Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego wydało raport „Ocena dostępu do nowoczesnej farmakoterapii (inhibitory SGLT-2, agoniści GLP-1) w cukrzycy typu 2 w świetle rekomendacji klinicznych – analiza blisko 2 lata po refundacji”. Wnioski są jednoznaczne, potrzeba rozszerzenia dostępu do nowoczesnego leczenia.

„Z perspektywy farmakoekonomicznej musimy patrzeć na stosowanie nowoczesnych terapii w kontekście zmniejszenia stosowania innych leków i zapobieganiu powikłaniom sercowo-naczyniowym. Uzyskujemy bardzo duży efekt za względnie małe pieniądze. Powinniśmy traktować inwestowanie w te leki i rozszerzenie refundacji, jako inwestycję, która faktycznie przekłada się na rokowania pacjentów i długość i jakość ich życia” – komentuje dr hab. Maciej Niewada, podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. cukrzycy, prezes Polskiego Towarzystwa Farmakoekonomicznego.

Twórcy raportu wskazują, że zapisy refundacyjne są zbyt wąskie, co powoduje trudności preskrypcyjne, które są niezgodne z wytycznymi terapeutycznymi. To oznacza, że pomimo zaleceń medycznych wskazujących na potrzebę leczenia inhibitorami SGLT-2 i analogami GLP-1, lekarze nie mogą przepisać leczenia refundowanego. Eksperci zauważają, że funkcjonujący w zapisach refundacyjnych poziom hemoglobiny glikowanej (HbA1c 8%) jest zbyt wysoki, niezgodny z rekomendowanym poziomem 7%, przez co nie pozwala na oddalenie w czasie insulinoterapii (co było intencją Ministerstwa Zdrowia). Takie postępowanie wyprzedza i blokuje możliwość zastosowania nowych leków, które z kolei w refundacji z insuliną nie mogą być stosowane, choć nie ma to uzasadnienia naukowego – nowoczesne leki potrafią zmniejszyć dawkę insuliny, a nawet doprowadzić do jej odstawienia. Oczekiwanie do poziomu HbA1c 8% jest z kolei jawnym działaniem na szkodę pacjenta, gdyż wraz ze wzrostem poziomu HbA1c wzrasta ryzyko zawałów i udarów.

„Wyczekiwana refundacja flozyn (listopad 2019) oraz inkretyn (styczeń 2020) przyniosła prawdziwy przełom. Polscy pacjenci diabetologiczni wreszcie uzyskali dostęp do bezpiecznych leków o udowodnionej skuteczności w redukcji powikłań. Jednocześnie ostatnim kilkunastu miesiącom towarzyszy nasilający się niedosyt, ponieważ refundacja dotyczy wąskiej grupy pacjentów. Zdecydowanie większa ich liczba odniosłaby ogromne korzyści zdrowotne ze stosowania tych leków” – mówi Anna Śliwińska, prezes Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków, członek komitetu sterującego raportu.

Podczas jednego z panelów tegorocznego Forum Ekonomicznego w Karpaczu ze strony wiceministra zdrowia ds. polityki lekowej Macieja Miłkowskiego padły ważne słowa, które dały nadzieje pacjentom, którym nowoczesne leczenie nie przysługuje.

„Całkowicie się zgadzam, że potrzebny jest wzrost finansowania nowoczesnych farmakoterapii i technologii w leczeniu cukrzycy. Koszty powikłań w tej chorobie są wyższe niż samo leczenie. Ministerstwu Zdrowia cały czas przyświeca cel poprawy opieki i leczenia nad pacjentami z chorobami, które można leczyć skutecznie, tak jak w cukrzycy typu drugiego. Ministerstwo będzie intensywnie pracować w tym obszarze” – mówił podczas panelu „Cukrzyca epidemią XXI wieku – jak z nią walczyć po COVID-19” wiceminister zdrowia, Maciej Miłkowski.

Niestety na listopadowym projekcie listy refundacyjnej pacjenci nie doczekali się efektów zapowiadanych przez Ministerstwo Zdrowia intensywnych prac.

„To leki, które rewolucjonizują zarówno leczenie, jak i podejście do leczenia cukrzycy typu 2. One zmieniają dotychczasowy obraz leczenia i podejście do leczenia pacjenta nie tylko diabetologicznego, ale też kardiologicznego, nefrologicznego i zmagającego się z otyłością. Warto zrobić wszystko, by zbliżyć się do wytycznych PTD i wytycznych międzynarodowych. Warto dziś zainwestować w takie leczenie, aby potem czerpać z tego wymierne korzyści. Nie tylko kliniczne, ale również ekonomiczne i społeczne” – ocenia prof. Dorota Zozulińska-Ziółkiewicz, prezes Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego.

Pacjenci oraz środowisko eksperckie mają nadzieję, że ich głos zostanie usłyszany, a wnioski z raportu uwzględnione przy kolejnych decyzjach refundacyjnych. Otwarci na dialog i współpracę, skierowali list do wiceministra Macieja Miłkowskiego z prośbą o analizę sytuacji i nadzieją, że w finalnym dokumencie refundacji ich apel zostanie uwzględniony.