PARTNERZY SERWISU

GSK Logo
Novartis
sobota, 6 czerwca, 2026
Novartis

Novartis Poland partnerem portalu isbzdrowie.pl.

GSK Logo

GSK partnerem portalu isbzdrowie.pl.

Strona główna Medycyna Co trzeci pacjent onkologiczny choruje także na serce

Co trzeci pacjent onkologiczny choruje także na serce

Nawet co trzeci pacjent onkologiczny ma współistniejącą chorobę sercowo-naczyniową. W tej grupie chorych leczenie musi uwzględniać potencjalny wzajemny wpływ stosowanych jednoczasowo terapii na poszczególne układy organizmu. Konieczna jest profilaktyka powikłań leczenia onkologicznego związana między innymi z prewencją pojawienia się oraz wystąpieniem zaostrzeń schorzeń kardiologicznych. Zdaniem ekspertów właściwie stosowane leczenie przeciwkrzepliwe i odpowiedni panel szczepień ochronnych, w tym przeciw pneumokokom, to istotne filary terapii pacjentów kardioonkologicznych.

Zdaniem specjalistów chorzy ze zdiagnozowanymi chorobami nowotworowymi i współistniejącymi z nimi schorzeniami układu sercowo-naczyniowego to szczególna i rosnąca grupa pacjentów.

„Uważamy, że populacja pacjentów kardioonkologicznych w Polsce, podobnie jak w innych krajach zachodnich, będzie znacząco się zwiększać. Co więcej, według prognoz tempo przyrostu liczebności tej grupy chorych także będzie znaczące. Powoduje to konieczność zmiany paradygmatu postępowania w tej grupie pacjentów, na którą od kilku lat nie patrzymy już jak na niszową, ale istotną epidemiologicznie. Temu zagadnieniu poświęcane są nowe wytyczne naukowe i zalecenia ekspercie, które jako klinicyści – kardiolodzy, onkolodzy, ale także wszyscy inni członkowie personelu medycznego zaangażowani w opiekę nad pacjentem ze współistniejącymi schorzeniami onkologicznymi i kardiologicznymi sukcesywnie wdrażamy do codziennej praktyki klinicznej” – mówi prof. Małgorzata Lelonek, kierownik Zakładu Kardiologii Nieinwazyjnej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, past przewodnicząca Asocjacji Niewydolności Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, inicjatorka cyklu spotkań edukacyjnych poświęconych kardioonkologii.

Specjaliści podkreślają, że w obszarze kardioonkologii istnieją dwa główne wyzwania: współchorobowość oraz leki przeciwnowotworowe, które mogą powodować powikłania sercowo-naczyniowe.
Współczesne terapie antynowotworowe są coraz bardziej skuteczne; sprawiają, że pacjenci onkologiczni żyją coraz dłużej. Leczenie onkologiczne związane jest jednak z ryzykiem wystąpienia powikłań, w tym o charakterze sercowo-naczyniowym, występujących nie tylko doraźnie, ale także w dłuższej perspektywie czasowej.

„Przykładem wyzwania w terapii pacjenta kardioonkologicznego jest wpływ terapii przeciwnowotworowej na układ sercowo-naczyniowy. U pacjentów ze zdiagnozowanymi chorobami serca i naczyń niektóre formy leczenia mogą okazać się przeciwskazane ze względu na ich znaczącą kardiotoksyczność. Czym zatem zastąpić daną formę terapii, jak dobrać leczenie skuteczne, ale jednocześnie bezpieczne dla naszego chorego i zapobiegające lub minimalizujące u niego ryzyko wystąpienia problemów kardiologicznych dziś i w przyszłości? Na te wyzwania stara się odpowiadać kardioonkologia. Specjaliści z tej dziedziny zajmują się kluczowymi aspektami prewencji, diagnostyki obrazowej i laboratoryjnej oraz leczenia chorób sercowo-naczyniowych u pacjentów onkologicznych” – wyjaśnia prof. CMKP Sebastian Szmit, specjalista chorób wewnętrznych, kardiologii i onkologii klinicznej, kierownik Zakładu Kardioonkologii CMKP w Instytucie Hematologii i Transfuzjologii oraz konsultant w Narodowym Instytucie Onkologii w Warszawie, współautor opublikowanych w 2022 roku wytycznych Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego dotyczących kardioonkologii.

Zdaniem ekspertów prowadzone u pacjenta leczenie onkologiczne, ale także sama choroba nowotworowa mogą przyczynić się nie tylko do powstania nowych symptomów i schorzeń kardiologicznych, ale również do nasilenia objawów wcześniej dobrze kontrolowanych chorób. Zaawansowanie procesu nowotworowego jest związane z częstością występowania powikłań. Przykładem jest żylna choroba zakrzepowo-zatorowa, której częstość wzrasta w chorobie zaawansowanej z obecnością przerzutów odległych.

Istotnym czynnikiem, który należy wziąć pod uwagę przy podejmowaniu decyzji o wyborze odpowiedniej metody leczenia u pacjenta onkologicznego jest zdiagnozowana u pacjenta niewydolność serca.

„W przypadku postawienia diagnozy niewydolności serca niezbędne jest niezwłoczne wdrożenie odpowiedniego leczenia kardiologicznego, które może zahamować dalszy rozwój schorzenia, a w niektórych przypadkach nawet cofnąć niekorzystne zmiany. Istotnymi celami postępowania terapeutycznego jest ochrona pacjenta przed kardiologicznymi powikłaniami leczenia onkologicznego, ochrona przed związanymi z nimi zaostrzeniami niewydolności serca i prewencja udaru niedokrwiennego mózgu. Istotne, że choroba nowotworowa jako taka jest związana ze stanem nadkrzepliwości, co w przypadku na przykład migotania przedsionków zwiększa znaczenie profilaktyki przeciwkrzepliwej” – zaznacza prof. Małgorzata Lelonek.

Wytyczne Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego z 2021 roku dotyczące niewydolności serca w prewencji niedokrwiennego udaru mózgu w klasie IA zalecają długoterminowe stosowanie doustnego leczenia przeciwkrzepliwego u wszystkich pacjentów z migotaniem przedsionków i niewydolnością serca, jeśli uzyskują oni w skali CHA2DS2–VASc co najmniej: mężczyźni: 2 punkty, kobiety 3 punkty. Co do zasady (poza pewnymi wyjątkami) preferowane są leki z grupy NOAC (novel oral anticoagulants – NOAC).
Zdaniem ekspertów pomimo, że mechanizm działania poszczególnych preparatów z grupy NOAC jest taki sam, występują pomiędzy nimi różnice, które warto brać pod uwagę dobierając lek dla pacjentów o podwyższonym profilu ryzyka powikłań, w tym u pacjentów kardioonkologicznych.

„Występujące u pacjentów kardioonkologicznych dysfunkcje nerek, wątroby, interakcje pomiędzy równolegle stosowanymi terapiami (zwłaszcza prowadzonymi w ramach badań klinicznych) to czynniki, które powinny skłonić do szczególnie starannego doboru terapii przeciwkrzepliwej. Leki z grupy NOAC, OAC czy inne, w tym nielekowe interwencyjne formy postępowania warto rozważać w odniesieniu do indywidualnego profilu naszego pacjenta. Wytyczne Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego wskazują, że zasadniczo u chorych z nowotworem rekomenduje się stosowanie heparyn drobnocząsteczkowych (low molecular weight heparin – LMWH) podskórnie przez przynajmniej pół roku od wystąpienia epizodu żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej, bowiem dawno wykazano w badaniach z randomizacją ich przewagę nad antagonistą witaminy K (vitamin K antagonists – VKA). Jednocześnie wytyczne podają, że u pacjentów onkologicznych nowe doustne antykoagulanty są rekomendowane jako druga dobra opcja terapeutyczna, alternatywa dla LMWH. Ideą jest personalizacja wyboru odpowiedniej antykoagulacji dla odpowiedniego chorego. Przykładem są nowotwory przewodu pokarmowego, ponieważ w przypadku riwaroskabanu i edoksabanu ryzyko krwawienia z przewodu pokarmowego w badaniach z randomizacją było wyższe w porównaniu z dalteparyną stosowaną jako lek referencyjny. Nowsze badania (m.in CARAVAGGIO) wskazały, że apiksaban i dalteparyna mają porównywalne ryzyko krwawienia w nowotworach przewodu pokarmowego, co znalazło odzwierciedlenie między innymi w aktualnych wytycznych American College of Chest Physicians (ACCP)” – mówi prof. CMKP Sebastian Szmit.