PARTNERZY SERWISU

GSK Logo
Novartis
środa, 29 lipca, 2026
Novartis

Novartis Poland partnerem portalu isbzdrowie.pl.

GSK Logo

GSK partnerem portalu isbzdrowie.pl.

Strona główna Aktualności OZZL: Nie m lekarza – nie ma leczenia

OZZL: Nie m lekarza – nie ma leczenia

lekarze rozmawiają na szpitalnym korytarzu

Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy (OZZL) jest oburzony słowami premiera Donalda Tuska, który, przedstawiając nową minister zdrowia, stwierdził, że celem resortu zdrowia będzie „poprawa sytuacji pacjentów, a nie lekarzy”. „To nieakceptowalna retoryka, która po raz kolejny próbuje zrzucić winę za dramatyczny stan ochrony zdrowia na środowisko lekarskie – ludzi, którzy codziennie ratują życie i zdrowie Polek i Polaków” – pisze w swoim stanowisku.

„Po raz kolejny lekarze stają się wygodnym celem politycznym. Zamiast uczciwej analizy przyczyn kryzysu w ochronie zdrowia, premier wybiera prostą drogę – wskazanie winnych tam, gdzie ich nie ma. Taką narracją rząd odwraca uwagę od własnych zaniedbań: chaosu organizacyjnego, nieadekwatnych wycen świadczeń, kontraktów z placówkami podpisywanych historycznie, a nie zgodnie z potrzebami, braku cyfryzacji i braku szerokich reform. To nie my lekarze stworzyliśmy te ramy. I wbrew słowom premiera, sytuacja wielu lekarzy wymaga gruntownej poprawy w wymiarze organizacji pracy, przywództwa, satysfakcji.

Próba przedstawienia nas jako grupy roszczeniowej, działającej wbrew interesowi pacjenta, jest skrajnie nieuczciwa. A mówienie w ten sposób o lekarzach pogłębia jedynie kryzys ochrony zdrowia.

Trzeba to powiedzieć jasno: nie da się poprawić sytuacji pacjentów, uderzając w lekarzy” – czytamy.

Przewodnicząca Zarządu Krajowego OZZL, Grażyna Cebula-Kubat, komentuje to jednoznacznie: „To nie lekarze są winni temu, że system się sypie. To politycy przez lata ignorowali nasze ostrzeżenia i postulaty. Jeśli premier Tusk sądzi, że poprawi sytuację pacjentów, nastawiając społeczeństwo przeciwko lekarzom, to bardzo się myli”.

Związkowcy uważają, że deklaracje o „odpolitycznieniu resortu zdrowia” brzmią fałszywie w ustach polityka, który jednocześnie dzieli środowisko ochrony zdrowia na lepszych i gorszych. Jeśli nowa minister rzeczywiście ma działać „wbrew interesom” środowisk medycznych, to nie będzie to żadna reforma i żadna minister zdrowia – to będzie dalsza erozja i tak już rozchwianego systemu, w którym króluje brak zaufania i wzajemne pretensje.

OZZL apeluje do rządu o powrót do odpowiedzialnej komunikacji i merytorycznej rozmowy. Potrzebujemy uczciwego dialogu, systemowego wsparcia, reformy systemu ochrony zdrowia, a przede wszystkim – szacunku wobec lekarzy, którzy każdego dnia niosą pomoc w warunkach, które nie są ich wyborem, lecz konsekwencją decyzji politycznych i organizacji systemu.

To lekarze – nie politycy – każdego dnia mierzą się z niewydolnym systemem, z brakiem personelu, z dramatycznie długimi kolejkami, z niedoszacowanymi procedurami i absurdalną biurokracją. To lekarze są fundamentem opieki zdrowotnej, a nie jej przeszkodą. Premier Tusk zdaje się zapominać, że nie ma poprawy sytuacji pacjentów bez leczącego ich lekarza. Te dwie kwestie są nierozerwalnie związane. Ciągle opowieści rządzących o lekarzach krezusach są wyrwane z kontekstu. Jest nas prawie sto pięćdziesiąt tysięcy. Są specjalizacje, które system wycenił bardzo wysoko, są i lekarze którzy w publicznych szpitalach na podstawowym etacie, na jakim pracuje każdy Polak, mają 50 zł za godzinę.

To nie lekarze stworzyli obecny chaos – to politycy przez dekady unikali odpowiedzialnych decyzji, a dziś zrzucają winę na tych, którzy próbują ten system dźwigać na swoich barkach, poświęcając życie osobiste i narażając własne zdrowie.

Lekarze są fundamentem systemu opieki zdrowotnej i zasługują na szacunek, jasne zasady, uczciwe i partnerskie traktowanie – podsumowują lekarze z OZZL.