PARTNERZY SERWISU

GSK Logo
Novartis
poniedziałek, 20 kwietnia, 2026
Novartis

Novartis Poland partnerem portalu isbzdrowie.pl.

GSK Logo

GSK partnerem portalu isbzdrowie.pl.

Strona główna Aktualności Nie igraj z kleszczem

Nie igraj z kleszczem

Rośnie lawinowo liczba zachorowań na boreliozę i kleszczowe zapalenie mózgu. Już nawet co 6. kleszcz może być zakażony groźnym wirusem wywołującym kleszczowe zapalenie mózgu, chorobę na którą nie ma skutecznego leku, a która w najbardziej dramatycznym przebiegu może spowodować poważne uszkodzenia układu nerwowego, a nawet śmierć.

Liczba zachorowań rośnie z roku na rok. W 2016 roku w Polsce odnotowano ponad 21 tys. przypadków boreliozy. To o ponad połowę więcej niż w 2015 roku.
Jeszcze groźniejsze jest kleszczowe zapalenie mózgu (KZM). Wirus zakażając ośrodkowy układ nerwowy może powodować zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych i mózgu, co może prowadzić do niepełnosprawności, a nawet zakończyć się śmiercią. Mimo, że w ciągu ostatnich dwóch dekad w całej Europie odnotowano aż 63,5 tys. przypadków KZM (u nas jest to 150-300 osób rocznie) to w Polsce wiedza o tej chorobie jest bardzo niska. A jest to choroba na którą nie ma leków, leczy się jedynie jej objawy. Jedynym sposobem na uniknięcie KZM jest szczepionka.

„Od 1993 roku obserwujemy skokowy wzrost zachorowań na KZM. Najbardziej podatnymi na zachorowanie są osoby o słabej odporności” – potwierdza prof. Joanna Zajkowska, zastępca kierownika Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego. – „W Polsce wyszczepialność jest na poziomie 1 procenta, gdy tym czasem w np. Niemczech jest to 26 proc., na Łotwie 39 proc., a rekordzistą jest Austria, gdzie szczepionki przyjęło 87 proc. społeczeństwa”.

Najbardziej narażeni są mieszkańcy północno wschodniej Polski, osoby spędzające czas aktywnie na świeżym powietrzu np. biegacze, rowerzyści, działkowicze czy grzybiarze.

Ruszyła właśnie kampania edukacyjno-społeczna „Nie igraj z kleszczem – wygraj z kleszczowym zapaleniem mózgu”, która ma być skierowana przede wszystkim do mieszkańców dużych miast, bo nadal zbyt wiele osób uważa, że w mieście ukąszenie kleszcza im nie grozi.

„Kleszcze pojawiają się wszędzie tam, gdzie mają warunki bytowania, czyli jest dość wilgotno, dużo roślinności i żywicieli: zwierząt i ludzi. To oznacza, że miasto jest dla nich idealnym miejscem” – wyjaśnia dr Marta Supergan-Marwicz, biolog z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, która zajmuje się badaniem kleszczy.

Jak podkreśla wciąż pokutuje wiele mitów na ich temat. Jednym z nich jest to, że wystarczy ubrać się na biało, by je odstraszyć. „To nieprawda. Kleszcze są ślepe, więc im jest wszystko jedno jak się ubraliśmy. Osoby ubrane w jasne kolory mają jedynie większą szansę, by takiego kleszcza na sobie zauważyć” – tłumaczy.

Warto wiedzieć także, że nawet szczelne okrycie się (długie spodnie, długi rękaw czy też kapelusz na głowie) nie dają gwarancji uniknięcia kleszcza, bo te potrafią wejść pod ubranie. Kolejnym mitem jest to, że spadają z drzew. Nie spadają. A spotkać je można najczęściej na krzewach i trawach.