Szumowski zapowiada, że wciąż chce być ministrem zdrowia

„Nikt dotąd nie mówił, że zdrowie to też inwestycja. Inwestycja w zdrowie to znak firmowy tej kadencji. Nie może być tak, że polscy pacjenci nie mają dostępu do nowoczesnych terapii czy odpowiedniego standardu. Oczywiście jest efekt wielu lat zaniedbań. W rezultacie musimy się borykać z brakiem kadr, brakiem sprzętu, niedofinansowaniem. Cudów nie robimy tak szybko – to wyzwania nie na jeden rok, ani na jedną kadencję” – mówił Łukasz Szumowski, minister zdrowia na Forum Ekonomicznym w Krynicy Zdroju.

Eksperci ocenili tę wypowiedź jednoznacznie – prof. Szumowski szykuje się do kolejnej kadencji na stanowisku ministra zdrowia. Przypomnijmy, że niedawno stał się on członkiem PiS i został „jedynką” z list tej partii w Płocku. W rozmowie z ISBzdrowie podkreślał, że „wielu ministrów jest jednocześnie posłami i to wzmacnia ich pozycję, dlatego zdecydowałem się kandydować”.

Szumowski przedstawił także zarys priorytetów i zadań na następną kadencję. „Wciąż ogromnym wyzwaniem jest demografia (Polacy są najszybciej starzejącym się społeczeństwem w Europie – przyp. red.), musimy zdefiniować rolę szpitali, a tym samym uregulować stosunki pomiędzy POZ, AOS i szpitalnictwem. W następnej kadencji skrócimy kolejki do lekarzy specjalistów, tak jak udało się je skrócić w przypadku tomografii komputerowej i rezonansu magnetycznego” – zapowiedział.