Eksperci: NWT to realna alternatywa dla chcących rzucić palenie

„Porównując wyniki badań, które zamieszono w bazie Cochrane – a tylko te są dla mnie wiarygodne – widać, że do najbardziej skutecznych metod rzucania palenia należą nowatorskie wyroby tytoniowe (NWT) oraz wareniklina. Wszystkie inne metody mają wyniki gorsze lub równe działaniu placebo” – podkreślał prof. Paweł Górski, kierownik I Katedry Chorób Wewnętrznych i Kliniki Pneumonologii i Alergologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, podczas konferencji „Nikotynizm a zdrowie – nowe wyzwania dla zdrowia publicznego”.

Jak dodaje w tym przypadku trzeba także docenić działanie placebo – okazuje się, że pomaga on rozstać się z nałogiem ok. 10 proc. palaczy. „Najważniejsze są działania psychiczno-behawioralne i to na każdym etapie. Bez tego nie da się nic zrobić” – wyjaśniał Górski.

W podobnym duchu wypowiadał się prof. Piotr Kuna, dyrektor Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Łodzi. „Nikotynizm to ciężka, przewlekła choroba, która bardzo ciężko poddaje się leczeniu. Dlatego każdy lekarz, każdej specjalizacji, powinien chcieć i umieć leczyć z nikotynizmu. I pamiętać, że na każdym etapie leczenia trzeba tego chorego wesprzeć. Musimy się w końcu tego nauczyć” – tłumaczył Kuna.

Obaj eksperci podkreślali, że tylko NWT do których zaliczyli przede wszystkim systemy HnB (heat not burn) – należą do nich dostępne w Polsce systemy podgrzewające tytoń: Glo, iFuse oraz IQOS – oraz Juul’a.

„Niezależne badanie brytyjskie przeprowadzone na 4684 osobach pokazało, że większość sięga po HnB jako środek do rzucenia w ogóle, dla zaledwie 1 proc. były to produkty od których zaczęli palić. Dlatego – mimo, iż uważam, że nie należy tych produktów lansować – mogą one być realną alternatywą dla tych palaczy, którym nic nie pomaga. To jest potencjalna grupa odbiorców i tylko ta. Sam osobiście kilka razy poleciłem Iqosa swoim pacjentom. Z sukcesem” – nie ukrywał prof. Górski. – „Pamiętajmy jednak, że zamiana eliminuje ekspozycję na czynniki szkodliwe, ale nie likwiduje jej do końca”.

Jak przypominali eksperci produkty HnB redukują CO2 aż o 98 proc. oraz radykalnie zmniejszają ekspozycję na substancje smoliste.

„Biorąc pod uwagę, że nie oferujemy żadnego programu terapeutycznego i dostępu do dobrych, tanich leków/wyrobów medycznych pomagających rzucić palenie, a leczenie odgrywa marginalną rolę w kształtowaniu polityki antynikotynowej, to czas rozważyć inne opcje” – dodawał prof. Bartosz Łoza, kierownik Kliniki Psychiatrii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, prezes Polskiego Towarzystwa Neuropsychiatrycznego.