Blisko 40% Polaków twierdzi, że w czasie pandemii pogorszyło się ich zdrowie psychiczne

Prawie 40% dorosłych Polaków twierdzi, że ich zdrowie psychiczne uległo pogorszeniu podczas trwania pandemii. Przeważnie wskazywane objawy to stres, obniżenie nastroju i częsty niepokój spowodowany wzrostem cen i obawą przed chorobą bliskich. Do tego 70% ankietowanych podało, że wcześniej nie miało takich dolegliwości. Natomiast przeszło 60% respondentów dotkniętych problemem nie szukało nigdzie pomocy w tym zakresie – wynika z badania opinii publicznej, przeprowadzone przez UCE RESEARCH i SYNO Poland dla platformy ePsycholodzy.pl.

„W sytuacji, w której tak wysoki odsetek Polaków odczuwa ww. problem, państwo powinno jak najszybciej interweniować. Oprócz znalezienia znaczących środków na ochronę zdrowia psychicznego, bardzo ważna jest edukacja społeczeństwa w dziedzinie dbania o kondycję emocjonalną” – komentuje psycholog Michał Murgrabia, współautor badania, założyciel i prezes platformy ePsycholodzy.pl.

Dla porównania można przytoczyć wyniki badania UCE RESEARCH z połowy lutego br. Zgodnie z nimi, podczas tzw. I i II fali pandemii 42,2% z rodaków zauważyło u siebie pogorszenie stanu zdrowia psychicznego. 50,4% ankietowanych nie dostrzegło takiego problemu, a 7,4% nie umiało tego określić.

„Niestety widać, że sytuacja się nie zmienia. Przywołane badania wskazują, że blisko 9 mln Polaków może potrzebować specjalistycznej pomocy. Natomiast obecnie korzysta z niej 1,6 mln. Doprowadzenie do stanu zdrowia rodaków sprzed pandemii może zająć całe lata” – twierdzi Michał Pajdak, współautor raportu i członek zarządu platformy ePsycholodzy.pl.

Z ostatniego badania wynika, że wzrost cen i obawa przed chorobą bliskich to główne przyczyny osłabienia zdrowia psychicznego Polaków. Często wskazywanym źródłem problemu jest też wpływ izolacji społecznej na psychikę. Ponadto ograniczenie kontaktów międzyludzkich i pogorszenie się warunków finansowych obciążyło społeczeństwo.

„Lockdown utrudnił ludziom korzystanie z wcześniejszych sposobów i strategii regulacji emocji, co nie pozostało bez wpływu na zdrowie psychiczne. Poczucie bezradności może przyczynić się do powstawania zachowań agresywnych i ujawniać skłonności paniczne” – dodaje Murgrabia.

Jak informują eksperci z UCE RESEARCH, stres, obniżenie nastroju i częste uczucie niepokoju to obecnie trzy najczęściej wskazywane przez Polaków objawy pogorszenia zdrowia psychicznego. Autorzy badania zwracają też uwagę, że ww. symptomy często są ze sobą połączone.

„Stres, powiązany np. z przebywaniem w izolacji i koncentrowaniem się na złych informacjach dot. pandemii, może prowadzić do obniżenia nastroju i depresji. Natężenie tych objawów jest uzależnione m. in. od przynależności do grup szczególnie na nie wrażliwych. Jedną z nich stanowią̨ osoby z występującymi wcześniej zaburzeniami psychicznymi” – wyjaśnia ekspert z platformy ePsycholodzy.pl

Do tego 70,3% badanych wskazało, że przed pandemią nie miało tego rodzaju objawów. Z kolei 24,6% było przeciwnego zdania, a 5,1% nie potrafiło tego określić.

„Pandemia, oprócz bezpośredniego wpływu na zdrowie psychiczne, uwidoczniła wszystko to, z czym społeczeństwo sobie nie radzi. Dla przykładu można wskazać, że przebywanie jednocześnie przez dłuższy czas w domu bliskich sobie osób w wielu przypadkach uwidoczniło występujące problemy komunikacyjne – tłumaczy psycholog.

Alarmujące jest też to, że Polacy rzadko sami z siebie szukają pomocy. Przy tej okazji analitycy UCE RESEARCH przywołują dane, z których wynika, że aż 60,3% respondentów, którym pogorszyło się zdrowie psychiczne, nie szukało specjalistycznej porady. Odwrotnie zrobiło 36,5% badanych z tej grupy. Natomiast 3,3% nie potrafiło tego stwierdzić.

„Przed korzystaniem z pomocy specjalistów z zakresu zdrowia psychicznego mogą powstrzymywać Polaków między innymi stygmatyzujące opinie z tym związane. Można więc uznać, że wysoki odsetek badanych odważył się sięgnąć po profesjonalne wsparcie” – uważa Michał Murgrabia.

Ponadto z badania wynika, że pogorszenie zdrowia psychicznego dużo częściej zauważają kobiety niż mężczyźni. Problem głównie dot. osób w wieku 18-35 lat, z wyższym lub podstawowym wykształceniem, a także zarabiających ponad 9 tys. zł bądź poniżej 1 tys. zł netto miesięcznie. Przeważnie zgłaszają go mieszkańcy woj. wielkopolskiego i mazowieckiego, w tym osoby pochodzące z ośrodków liczących 20-49 tys. lub powyżej 500 tys. ludności.

„Wyniki badania kolejny raz potwierdzają niebezpieczny trend pogarszania się kondycji psychicznej Polaków, w tym tej najmłodszej części osób. W niedalekiej przyszłości wpłynie to m.in. na zwiększoną liczbę depresji, nieobecność w pracy i niską produktywność tej grupy społecznej” – podsumowuje Michał Pajdak.

Badanie zostało przeprowadzone w połowie sierpnia br. metodą CAWI przez UCE RESEARCH i SYNO Poland dla platformy ePsycholodzy.pl wśród 1037 dorosłych Polaków. Próba była reprezentatywna pod względem płci, wieku, wielkości miejscowości, wykształcenia oraz regionu.