Krwawiące dziąsła to nie błahostka – mogą być oznaką poważnej choroby przyzębia, która wpływa na zdrowie całego organizmu. W Polsce sytuacja jest alarmująca: według Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego tylko 1% Polaków nie ma problemów z dziąsłami, a zdrowie dziąseł jest kluczowe nie tylko dla pięknego uśmiechu, ale i dla ogólnego zdrowia.
„Choroby przyzębia często rozwijają się w sposób skryty – ich przewlekły przebieg, pozbawiony wyraźnych objawów, sprawia, że łatwo je przeoczyć. Tymczasem mogą one znacząco wpływać nie tylko na zdrowie jamy ustnej, lecz także na cały organizm. Naszym zadaniem, jako zespołu stomatologicznego, jest nie tylko leczenie chorób przyzębia, ale przede wszystkim edukowanie pacjentów oraz wczesne wykrywanie problemów, zanim wyrządzą poważne szkody. Jak głosi znana zasada: lepiej zapobiegać niż leczyć” – podkreśla dr n. med. Natalia Stefanik, lekarz dentysta.
Przyzębie to nie tylko różowe dziąsła wokół zębów, ale cały zestaw tkanek podporowych zęba – obejmuje dziąsła, więzadła przyzębne oraz kość, w której osadzone są korzenie. Stanowią one fundament utrzymujący zęby na swoim miejscu. Choroby tych struktur (często nazywane chorobami dziąseł) należą do najpowszechniejszych schorzeń na świecie – szacuje się, że zapalenie przyzębia dotyka blisko 19% dorosłych (ponad 1 miliard ludzi).
„Problem ten bywa często bagatelizowany, gdyż początkowo objawia się „jedynie” krwawieniem lub zaczerwienieniem dziąseł, co wskazuje na ich stan zapalny (łac. gingivitis). Jeśli jednak ten etap zostanie zignorowany, może dojść do rozwoju bardziej zaawansowanej postaci – zapalenia przyzębia (łac. periodontitis), które skutkuje destrukcją tkanek otaczających zęby i w efekcie końcowym – utratą zębów. Zdrowie przyzębia jest niezbędne nie tylko dla zachowania pełnej funkcji narządu żucia, lecz także ma istotny wpływ na ogólnoustrojowy stan zdrowia i jakość życia” – dodaje ekspertka.
Na straży zdrowych dziąseł stoi higienistka stomatologiczna – to ona jest „pierwszą linią obrony” przed chorobami przyzębia. Regularne wizyty w celu poddania się profesjonalnemu czyszczeniu zębów (usunięcie płytki i kamienia nazębnego) oraz kontroli u higienistki lub dentysty pozwalają wykryć problemy dziąseł we wczesnym stadium. Higienistka uczy też prawidłowej codziennej pielęgnacji jamy ustnej i uświadamia pacjentom, że np. krwawienie dziąseł podczas szczotkowania nie jest normą – nie zniknie samo po zastosowaniu „cudownej” pasty z reklamy.
Gdy jednak stan zapalny zaszedł za daleko, do akcji wkracza periodontolog – strateg leczenia, czyli dentysta specjalizujący się w chorobach przyzębia. Taki specjalista planuje terapię zaawansowanej choroby dziąseł, wdrażając m.in. głębokie oczyszczanie kieszonek przyzębnych, leczenie antyseptyczne czy zabiegi regeneracyjne. Ścisła współpraca higienistki (profilaktyka) i periodontologa (leczenie) zapewnia pacjentom kompleksową opiekę od zapobiegania po terapię zaawansowanych przypadków.
Odpowiednie dbanie o jamę ustną odgrywa kluczową rolę w zapobieganiu chorobom przyzębia, w tym zapaleniu dziąseł, które może objawiać się ich krwawieniem. Codzienne szczotkowanie zębów co najmniej dwa razy dziennie, używanie nici dentystycznej oraz płynów do płukania jamy ustnej to podstawowe czynności, które pomagają usunąć płytkę nazębną i bakterie odpowiedzialne za stan zapalny dziąseł.
„Szczoteczka do zębów oraz technika szczotkowania powinny być starannie dobrane do indywidualnych potrzeb pacjenta przez higienistkę stomatologiczną lub lekarza dentystę. Warto jednak zaznaczyć, że codzienna higiena jamy ustnej nie ogranicza się wyłącznie do szczoteczki i pasty. Skuteczna profilaktyka obejmuje również regularne stosowanie nici dentystycznych oraz szczoteczek międzyzębowych – które pozwalają dokładnie oczyścić miejsca niedostępne dla szczoteczki. Co równie istotne, warto sięgać po specjalistyczne preparaty, takie jak pasty do zębów i płyny do płukania jamy ustnej o właściwościach przeciwpłytkowych i przeciwzapalnych” – podkreśla ekspertka.
W przypadku nawracających problemów z krwawiącymi dziąsłami, należy skonsultować się z higienistką stomatologiczną, która pomoże stworzyć indywidualny plan higieny jamy ustnej dopasowany do specyficznych potrzeb pacjenta. Regularne wizyty kontrolne u dentysty i higienistki stomatologicznej są kluczowe, by zapobiegać postępowaniu chorób przyzębia i utrzymać zdrowie jamy ustnej.
Nieleczone choroby przyzębia to zagrożenie nie tylko dla zębów – mogą mieć konsekwencje w całym organizmie. Przewlekły stan zapalny w jamie ustnej sprawia, że bakterie i mediatory zapalne przedostają się do krwiobiegu, zwiększając ryzyko poważnych problemów zdrowotnych. Badania wskazują, że osoby z zaawansowaną chorobą przyzębia częściej cierpią na schorzenia sercowo-naczyniowe, a u pacjentów z cukrzycą infekcje przyzębia utrudniają kontrolę stężenia cukru we krwi U kobiet w ciąży zauważono natomiast związek między zapaleniem przyzębia a wyższym ryzykiem przedwczesnego porodu i niskiej masy urodzeniowej dziecka.
„Nieleczone zapalenie przyzębia może w konsekwencji prowadzić do utraty zębów. Braki zębowe to nie tylko kwestia estetyki, która może wpływać na samoocenę pacjenta – zaburzają one prawidłowe funkcjonowanie narządu żucia, utrudniają proces gryzienia i odżywiania, a także mogą negatywnie oddziaływać na artykulację mowy. Bezsprzecznie należy zaznaczyć, że zdrowie przyzębia jest inwestycją w zdrowie całego organizmu – od psychiki, przez układ sercowo-naczyniowy i metabolizm, aż po zdrowie reprodukcyjne” – podsumowuje dr Stefanik.









































