PARTNERZY SERWISU

GSK Logo
Novartis
sobota, 25 lipca, 2026
Novartis

Novartis Poland partnerem portalu isbzdrowie.pl.

GSK Logo

GSK partnerem portalu isbzdrowie.pl.

Strona główna Aktualności Polki badają (piersi) rzadziej niż Europejki

Polki badają (piersi) rzadziej niż Europejki

kobiety w różnym wieku stoją na tle białej ściany każda ma wpiętą różową wstążkę - symbol raka piersi

Tylko jedna na trzy Polki korzysta z darmowej mammografii. To dwa razy mniej niż w krajach Unii Europejskiej. Efekt? Rak piersi w Polsce jest diagnozowany później, a śmiertelność wciąż należy do najwyższych w Europie. 1 października rozpoczyna się Pink October – Miesiąc Świadomości Raka Piersi, który ma przypominać, że wczesne wykrycie choroby może uratować życie. To także moment, by głośno mówić o zaniedbaniach w profilaktyce i potrzebie wdrożenia sprawdzonych na świecie rozwiązań.

Każdego dnia aż 55 Polek słyszy diagnozę: rak piersi. Co roku choruje ponad 20 tysięcy kobiet, a 8 tysięcy umiera – mimo że nowotwór wykryty wcześnie jest wyleczalny nawet w ponad 90% przypadków.

Wyzwaniem jest dramatycznie niski udział w badaniach przesiewowych. Z bezpłatnej mammografii korzysta jedynie 33% kobiet w wieku 45-74 lat, choć zalecany poziom dla krajów Unii Europejskiej to co najmniej 70%. Dla porównania: w Danii na mammografię zgłasza się ponad 80% kobiet, w Wielkiej Brytanii – 70%. W Polsce mamy natomiast jeden z najniższych wskaźników zgłaszalności w całej Europie.

„Rak piersi to choroba, którą w wielu przypadkach można wykryć wcześnie i skutecznie leczyć. Tymczasem w Polsce zbyt wiele kobiet trafia do lekarza w zaawansowanym stadium. Musimy sprawić, by badania stały się realnie dostępne i powszechne – nie tylko dla mieszkanek dużych miast, ale także dla kobiet z mniejszych miejscowości i wsi” – mówi Marta Sikorska, Koordynatorka ds. komunikacji i PR w Onkofundacji Alivia.

W Polsce obowiązuje ogólnopolski program profilaktyki raka piersi skierowany do kobiet w wieku 45-74 lat, który polega na bezpłatnej mammografii wykonywanej co 2 lata. Choć ogólnopolska zgłaszalność na badania powoli rośnie, z 29% na początku 2024 roku do 33% we wrześniu 2025, tempo zmian jest zdecydowanie niewystarczające, a różnice pomiędzy regionami ogromne.

Najlepiej sytuacja wygląda w województwach północnych i zachodnich. W Wielkopolsce na badania zgłasza się ponad 40% kobiet, podobne wyniki odnotowują Kujawy czy Pomorze. Zupełnie inaczej jest na południu i wschodzie kraju. Na Podkarpaciu i Podlasiu oraz w Małopolsce odsetek badających się kobiet sięga zaledwie 23-27%. Oznacza to, że w niektórych powiatach na mammografię zgłasza się mniej niż jedna na pięć uprawnionych kobiet.

Nierówności w zgłaszalności na badania występują nie tylko pomiędzy województwami, ale również między gminami w jednym powiecie, czy nawet poszczególnymi dzielnicami w jednym mieście. Przykładem jest powiat płocki, gdzie w gminie Drobin odsetek kobiet zgłaszających się na badania wynosi 27%, a w gminie Słupno – 48%. W Łodzi natomiast widać różnice na poziomie dzielnic: Łódź Śródmieście odnotowuje poziom zgłaszalności na poziomie 31%, a Łódź Widzew – 44%.

Paradoks polega na tym, że choć wskaźnik zachorowalności na raka piersi w Polsce jest niższy niż średnia unijna, to umieralność – wyraźnie wyższa. Innymi słowy, mniej Polek choruje, ale jeśli już zachorują, umierają częściej niż ich rówieśniczki z krajów Europy Zachodniej. Śmiertelność z powodu raka piersi w Polsce, wg ostatnich danych opublikowanych przez OECD w Krajowym Profilu dot. Nowotworów: Polska 2025, wynosiła w 2021 roku 20 na 100 000 kobiet, czyli o 5% więcej niż średnia w Unii Europejskiej. Od 2011 r. wskaźnik ten spadł w Polsce o 8%, podczas gdy średnia UE spadła o 16%.

Powodów jest kilka i wszystkie mają wspólny mianownik – niewydolny system, zarówno w zakresie opieki zdrowotnej, jak również edukacji. Brak powszechnej wiedzy skutkuje złymi nawykami profilaktycznymi, a niska zgłaszalność na badania przesiewowe wynika dodatkowo z barier dostępu i nierówności regionalnych. Ponadto długie kolejki do specjalistów wydłużają diagnostykę i w efekcie pacjentki trafiają do leczenia później, co przekłada się na gorsze rokowania i wyższą śmiertelność.

„Pink October to nie tylko miesiąc różowych wstążek. To również okazja, aby przypomnieć decydentom o potrzebie podjęcia natychmiastowych działań. Oczekujemy m.in.: przywrócenia indywidualnych zaproszeń na mammografię i wdrożenia usprawnień w aplikacji IKP pozwalających na łatwą rejestrację na badania profilaktyczne. Potrzebne są też rozwiązania zwiększające zaangażowanie w profilaktykę na poziomie podstawowej opieki zdrowotnej oraz medycyny pracy” – podkreśla Joanna Frątczak-Kazana, Wicedyrektorka Onkofundacji Alivia.