Ratownicy medyczni z Opola mają dość dyskryminacji płacowej

Ratownicy medyczni pracujący na Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych w Opolu i opolskim pogotowiu ratunkowym będą domagać się od swoich pracodawców zrównania ich zarobków z pielęgniarkami – donosi „Nowa Trybuna Opolska”. „Czujemy się dyskryminowani i mamy tego dość. Sytuacja tak nabrzmiała, że musimy podjąć działania. Myślę, że w całej Polsce właśnie rusza fala roszczeń finansowych wobec pracodawców ratowników medycznych” – mówi na łamach NTO Marcin Laskowski, ratownik medyczny z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego i zarazem przewodniczący Regionalnej Sekcji Ochrony Zdrowia NSZZ „Solidarność” Śląska Opolskiego.

W swoich żądaniach ratownicy medyczni powołują się na artykuł 18 (3c) Kodeksu pracy, który mówi o prawie do „jednakowego wynagrodzenia za jednakową pracę lub za pracę o jednakowej wartości”.
„Tymczasem różnica w zarobkach między ratownikami medycznymi na SOR-ach w szpitalach na Katowickiej i Witosa a zatrudnionymi tam pielęgniarkami wynosi co najmniej tysiąc zł. Jeszcze większa jest w pogotowiu ratunkowym, gdzie najniższa płaca ratownika to 2300 zł, a pielęgniarki – 4100 zł” – podkreśla Laskowski.

Zapowiada, że ratownicy będą domagali się rozmów z dyrektorami szpitali, a jeśli te zawiodą zamierzają występować z indywidualnymi pozwami do sądu pracy.