Zakupy centralne dla programów lekowych – NFZ chce takiego rozwiązania

„Zastanawiają nas rozbieżności cen jeśli chodzi o zakupy leków do programów lekowych. Stąd pomysł na zakupy centralne, które – w założeniu – mają te ceny obniżyć. Zastosujemy mechanizm podobny do tego jaki stosujemy przy zakupie hormonu wzrostu” – wyjaśnia w rozmowie z ISBzdrowie Adam Niedzielski, prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ).

Chodzi o zarządzenia Prezesa NFZ w rodzaju Leczenie szpitalne – chemioterapia, który prowadza możliwość wspólnych zakupów leków do programów chemioterapii.
„Dane Narodowego Funduszu Zdrowia pokazują jednak duże rozbieżności w zakresie cen leków nabywanych przez szpitale, posiadających dostępne na rynku odpowiedniki. W szczególności dotyczy to leków stosowanych w programach lekowych i chemioterapii, gdzie NFZ refunduje 100% poniesionych kosztów zakupu. Różnice w cenach niektórych substancji czynnych sięgają nawet kilkuset procent. Dlatego, aby w systemie opieki zdrowotnej nastąpiła równowaga pomiędzy dostępnością do terapii skutecznych i istniejących na rynku od wielu lat, a nowoczesnymi niezwykle drogimi lekami niezbędne jest szersze stosowanie odpowiedników leków oryginalnych. Leki te są równie skuteczne i bezpieczne w stosunku do leków referencyjnych, podlegają tej samej rygorystycznej kontroli procesów wytwarzania i nadzorowi w zakresie zapewnienia jakości, ale ich ceny są zdecydowanie niższe” – czytamy w uzasadnieniu rozporządzenia.

Uwagi do zarządzenia zgłosiło ponad 25 organizacji pacjenckich. „Większość jest entuzjastyczna (rozporządzenie dotyczy tzw. chemioterapii domowej – przyp. red.). Także towarzystwa onkologiczne twierdzą, że to rozwiązanie to szansa dla chorych leczenia się w bardziej komfortowych warunkach, bez potrzeby zajmowania łóżka szpitalnego” – tłumaczy dalej Niedzielski.

Jak dodaje teraz Fundusz przyjrzy się wszystkim uwagom (termin ich składania właśnie minął). Ich analiza ma potrwać ok. 2 tygodni. „To oznacza, że to rozwiązanie mogłoby wejść w życie od marca”- twierdzi prezes NFZ.