NEJM: Islandia to przykład, że izolacja i większa liczba testów to skuteczne narzędzia w walce z COViD-19

W omawianym badaniu wykonywano na masową skalę testy ukierunkowane u osób narażonych i badania przesiewowe w populacji ogólnej oraz sekwencjonowano genom wirusa u wszystkich osób z potwierdzonym zakażeniem, co umożliwiło śledzenie pojawiających się mutacji i określenie sposobu rozprzestrzeniania się wirusa.

Wyniki wskazują na skuteczność i konieczność intensywnego wykonywania testów, wprowadzenia izolacji zarażonych i ograniczenia kontaktów, a także pilną potrzebę przeprowadzania większej liczby testów w celu powstrzymania rozprzestrzeniania się wirusa i choroby.

Naukowcy z firmy deCODE genetics, Islandzkiej Agencji Zdrowia oraz Krajowego Szpitala Uniwersyteckiego opublikowali w wersji online czasopisma „New England Journal of Medicine” wyniki badania populacyjnego prowadzonego w Islandii, dotyczące wczesnego rozprzestrzeniania się wirusa SARS-Cov-2 (powodującego chorobę Covid-19). Celem badania było przedstawienie jak najpełniejszego obrazu rozprzestrzeniania się wirusa w populacji, w tym przypadku o liczebności ponad 360 000 oraz wyników wykonywania na wczesnym etapie testów diagnostycznych na szeroką skalę, śledzenia przypadków zarażonych wirusem i ich izolacji, które to metody zastosowano w celu opanowania epidemii. Rezultaty badań wskazują, że około 0,8% ogółu populacji jest zainfekowanych kilkoma szczepami lub kladami wirusa, co potwierdza obawy, że bezobjawowi nosiciele są odpowiedzialni za rozprzestrzenianie się choroby. Sugeruje to, że chociaż wysiłki systemu opieki zdrowotnej były jak dotąd skuteczne w ograniczaniu rozprzestrzeniania się wirusa, nowe dane, w tym dane uzyskane w masowych badaniach przesiewowych populacji, będą miały w dłuższej perspektywie kluczowe znaczenie dla zwalczenia epidemii wirusa w Islandii.

W badaniu zebrano wyniki testów przeprowadzonych u osób zarażonych i u osób z grup ryzyka oraz wyniki skriningu populacyjnego, przy średniej ponad 60 000 testów na milion mieszkańców, wykonanych do dnia 4 kwietnia, kiedy zakończono zbieranie danych w tym badaniu. Od tej daty codziennie wykonywano w Islandii dodatkowe 4000 testów na milion mieszkańców. Władze Islandii rozpoczęły testowanie u osób powracających ze stref wysokiego ryzyka (głównie z ośrodków narciarskich w Alpach) oraz u osób z prawdopodobnymi objawami choroby na początku lutego, na miesiąc przed identyfikacją pierwszego zarażenia SARS-Cov-2, które miało miejsce 28 lutego.

Do 4 kwietnia, dzięki testom wykonanym w grupie 9199 ludzi (osoby z objawami i osoby, z którymi miały one kontakt) zidentyfikowano 1221 przypadków zarażenia. Wszystkie osoby z pozytywnym wynikiem zostały poddane izolacji, a względem osób z którymi miały one kontakt, zastosowano 14-dniową kwarantannę domową. Aby uzyskać jak najpełniejszy obraz rozprzestrzeniania się wirusa w populacji ogólnej, 13 marca deCODE rozpoczął testowanie ochotników, którzy zapisali się na bezpłatne badania przesiewowe. Do 1 kwietnia przebadano 10797 osób, a 87 (0,8%) z nich uzyskało wynik pozytywny. Od 1 do 4 kwietnia zbadano dodatkowe 2 283 losowo wybrane osoby, 13 (0,6%) z nich uzyskało wynik pozytywny. Analiza połączonych danych sugeruje, że dzieci i kobiety są na ogół nieco mniej podatne na zarażenie SARS-Cov-2 niż mężczyźni i dorośli.

„Mamy nadzieję, że stworzony dzięki zastosowaniu metod molekularnych precyzyjny opis epidemiologii choroby COVID-19 w Islandii, stanie się źródłem danych pomocnych w globalnych wysiłkach na rzecz ograniczenia rozprzestrzeniania się choroby” – powiedział cytowany w komunikacie Kari Stefansson, CEO firmy deCODE genetics i jeden z głównych autorów publikacji.

Zespół deCODE określił sekwencję materiału genetycznego wirusa, pochodzącego od 643 osób i narysował drzewo genealogiczne różnych znalezionych haplotypów (wariantów sekwencji). Analiza sekwencji ujawnia, że haplotypy wirusa wykryte na wczesnym etapie epidemii pochodziły prawie w całości z kladu A2 występującego w Austrii i Włoszech i dotarły do Islandii z osobami powracającymi z nart. Natomiast przypadki zidentyfikowane później oraz w badaniach przesiewowych wykonanych przez deCODE, wykazały większą częstotliwość różnych haplotypów kladu A1, rozpowszechnionego w innych krajach, np. w Wielkiej Brytanii oraz stale rosnącą różnorodność haplotypów w populacji.

Sugeruje to, że wirus przedostał się na Islandię z wielu krajów, w tym także z tych, które zostały uznane za kraje niskiego ryzyka. Obecnie w Islandii znaleziono 291 mutacji, które nie zostały zidentyfikowane w innych państwach. Jedną z korzyści sekwencjonowania wirusa jest to, że umożliwia ona śledzenie kontaktów osób zarażonych i kolejnych infekcji, do których doszło w wyniku tych kontaktów. Dane te oraz fakt, że większość nowych infekcji pochodzi od osób znajdujących się już w kwarantannie, podkreślają skuteczność takich działań systemowych, jak śledzenie i izolowanie kontaktów osób zarażonych.

„Aby jak najszybciej doprowadzić do spłaszczenia krzywej tej pandemii, potrzebujemy dokładnych, opartych na badaniach, informacji o tym, jak COVID-19 rozprzestrzenia się w społeczeństwie” – dodaje Robert A. Bradway, prezes i dyrektor generalny Amgen. – „Wierzę, że szybka reakcja zespołu badawczego deCODE na tę sytuację kryzysową i uzyskane przez nich informacje zapewnią reszcie świata solidne podstawy naukowe dla podejmowania właściwych decyzji w zakresie zdrowia publicznego”.

deCODE z siedzibą w Reykjaviku w Islandii jest światowym liderem w zakresie analizy ludzkiego genomu. Wykorzystując unikalną wiedzę w obszarze genetyki człowieka, transkryptomiki i proteomiki populacyjnej oraz ogromne ilości danych fenotypowych, deCODE odkrył czynniki ryzyka wielu najczęściej występujących chorób i umożliwił wgląd w ich patogenezę. Dzięki zrozumieniu genetyki chorób możliwe jest tworzenie nowych sposobów zapobiegania chorobom, ich diagnozowanie i leczenie. deCODE jest spółką zależną firmy Amgen.