Tokarski, Genomtec: pracujemy nad mobilnym laboratorium i nową generacją testów na SARS-Cov-2 (wideo)

Genomtec SA, spółka zajmująca się technologią medyczną, specjalizująca się w izotermalnej amplifikacji kwasów nukleinowych, znajdującej zastosowanie zarówno w diagnostyce klinicznej w miejscu opieki nad pacjentem – POCT, jak i szybkich testach genetycznych, po zakończeniu oferty publicznej i pozyskaniu 8 mln zł jest na ostatniej prostej przed debiutem na NewConnect.

„Genomtec SA uzyskał zgodę GPW na dopuszczenie akcji do obrotu na rynku NewConnect. W tej chwili oczekujemy na decyzję GPW odnośnie wyznaczenia daty debiutu.
Spodziewamy się, że debiut ten nastąpi w II poł. marca” – powiedział ISBnews.TV prezes Miron Tokarski.

Dodał, że pod koniec ubiegłego roku, spółka zakończyła rundę publiczną pozyskaniem ponad 8 mln zł, co w połączeniu z 17 mln zł ze środków grantowych NCBiR-u, jak również UE, pozwala na uzyskanie dopuszczenia systemu Genomtec ID do obrotu na terenie UE.

„Ten etap powinniśmy zakończyć pod koniec I poł. 2022 roku” – powiedział Tokarski.

Genomtec ID to mobilne laboratorium biologii molekularnej, które może zostać użyte do diagnostyki zakażeń, np. diagnostyki zakażeń górnych bądź dolnych dróg oddechowych, chorób przenoszonych drogą płciową, czy też zakażeń ogólno-ustrojowych.

„Idea, jaka przyświecała rozpoczęciu prac nad tym systemem wzięła się z potrzeby, którą zauważyliśmy w laboratoriach diagnostyki genetycznej. Oczekiwanie na wyniki badania molekularnego, badania genetycznego zwykle trwają od 5 do 7 dni. Wszyscy wiedzieliśmy, że diagnostyka genetyczna jest tym złotym standardem diagnostyki mikrobiologicznej, metodą najbardziej czułą i specyficzną. Ale badanie musi być wykonane w wysoce wyspecjalizowanych laboratoriach. To powodowało wysoki koszt badania i długi czas oczekiwania na wynik. To są te problemy, których rozwiązaniu ma służyć użycie Genomtec ID” – podkreślił Tokarski.

Jak zaznaczył Genomtec ID będzie dostępny dla lekarzy pierwszego kontaktu, ale również dla aptek, dla szpitali, które nie mają zaplecza technicznego umożliwiającego przeprowadzenie badań genetycznych, np. na szpitalnych oddziałach ratunkowych, czy na oddziałach intensywnej terapii.

„Pod koniec zeszłego roku zakończyliśmy etap tworzenia systemu beta-analizatora, i weszliśmy w etap industrializacji. Na etapie industrializacji, z naszymi 2 partnerami – niemiecką firmą Microfuidic ChipShop, która jest odpowiedzialna za część mikro przepływową, czyli tzw. kartę mikro przepływową, a także z naszym brytyjskim partnerem, jeśli chodzi o część związaną z analizatorem. Pracujemy nad tym, aby pod koniec tego roku system był gotowy do masowej produkcji i wszedł w fazę pilotażowej produkcji, na potrzeby badań klinicznych” – wyjaśnił.

Prezes Genomtec dodał, że pandemia COVID-19 skłoniła spółkę to prac na wykorzystaniem technologii izotermalnej amplifikacji kwasów nukleinowych (technologii genetycznej) do tego, aby umożliwić laboratoriom przyspieszenie procesu diagnostycznego COVID-19.

„I tak rozpoczęliśmy prace nad naszym autorskim zestawem diagnostycznym do diagnostyki wirusa SARS-COV 2. Na rynku dostępna jest już II generacja tego testu. Jest to test 2-genowy, w którym czas od rozpoczęcia procesu amplifikacji do uzyskania wyniku pozytywnego, to ok. 12-15 minut” – powiedział Tokarski.

„Pracujemy nad III generacją tego testu, która umożliwi bezpośrednie wykorzystanie próbki śliny, już nie wymazu, którego pozyskanie wiąże się często z dużym dyskomfortem dla pacjenta, ale właśnie próbki śliny a cały proces, od pobrania materiału biologicznego do wyniku, zajmie mniej niż 45 minut” – wyjaśnił.

Podkreślił, że oprócz systemu Genomtec ID, i kolejnej generacji testów w kierunku SARS-COV 2, testów laboratoryjnych, spółka pracuje nad systemem Genomtec Tumor.

„Jest to system wykorzystujący tą platformowość technologii Genomtec, bazujący na systemie optycznego grzania i detekcji, ale w nieco innym obszarze – w obszarze diagnostyki onkologicznej, w obszarze diagnostyki immunogenetycznej, który umożliwi wykrywanie chociażby mutacji genetycznych, ale także markerów białkowych z próbki chociażby krwi obwodowej, czy też surowicy, będąc precyzyjnym. Jest to urządzenie będące na nieco wcześniejszym etapie rozwoju. I planujemy, że będzie ono dostępne na rynku w 2024 roku” – powiedział.