Pielęgniarki rozczarowane rozmowami w MZ

„Rozmowy z ministrem zdrowia absolutnie nie przyniosły nic” – twierdziła po spotkaniu w Ministerstwie Zdrowia Krystyna Ptok, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. „W szpitalach nas brakuje, bo jest nas za mało, ale jak przychodzi do rozmów o podwyżkach to okazuje się, że jest nas za dużo i system zdrowia tego nie wytrzyma” – dodawała.

OZZPiP zażądał rozmów z ministrem zdrowia po ubiegłotygodniowym proteście przed Sejmem. Domagają się m.in. poprawienia warunków pracy i usytuowania pielęgniarek w odpowiednim miejscu w ustawie o minimalnym wynagrodzeniu w ochronie zdrowia, która ma być procedowana w tym tygodniu w Sejmie.

Jak wyjaśniła Ptok, chodzi m.in. o 160 tys. pielęgniarek, które w myśl projektu noweli o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia, nie zyskają podwyżki, a ich pensje zostaną zrównane z wynagrodzeniami pracowników niemedycznych.

Jutro ma się odbyć zarząd krajowy związku.