Czech, PTF: słabe strony projektu ustawy refundacyjnej to… (wideo)

Czy realne jest przyspieszanie wydatków na ochronę zdrowia do 6 proc. PKB już w 2023 roku a nie jak zakładano wcześniej do 2024 roku? Jakie są słabe strony i kontrowersyjne aspekty skierowanego do konsultacji projektu nowelizacji tzw. dużej ustawy refundacyjnej? – mówi w rozmowie z ISBzdrowie Marcin Czech z Polskiego Towarzystwa Farmakoekonomicznego, b. wiceminister zdrowia.

Polecamy I cz. rozmowy z Marcinem Czechem Czech, PTF: w projekcie „dużej” ustawy refundacyjnej pieniądze z leków wracają na leki

„Wydaje mi się, że wielu udziałowców systemu wniesie bardzo dużo uwag do tego projektu. To skomplikowany dokument, ale apelowałbym do środowiska, aby uwagi były konstruktywne i ostatecznie doprowadziły do przyjęcia nowelizacji. Nie chodzi o to, żeby generować konflikt w środowisku i stosować przepychanki 'kto jest ważniejszy’. Najważniejsze i tak będzie Ministerstwo Zdrowia. Jeśli zechce, to przeprowadzi inicjatywę legislacyjną. Chodzi o to, żeby mieć tak poukładany, nowoczesny system refundacji leków, aby służył wszystkim. A przede wszystkim pacjentowi” – powiedział ekspert.

Odnosząc się do planowanych wydatków na ochronę zdrowia Marcin Czech stwierdził: „po co robić 6% PKB, jeśli będziemy to zaraz omijać”.

„Jestem farmakoekonomistą – i mówię to z pełną odpowiedzialnością – będą takie terapie, które mogą być bardzo dobre i bardzo drogie. I co, gdy 6% zostanie przekroczone? Znowu minister będzie to omijał? Czy powie – nie, my jesteśmy za biednym państwem, nie będziemy tego finansować” – zastanawiał się ekspert.

Inną ważną kwestią, zdaniem Marcina Czecha, jest obligatoryjne uchylanie decyzji refundacyjnych. „Myślę, że to też wymaga głębszej dyskusji”– dodał.

Doprecyzowania będą wymagały długoterminowe decyzje, np. dotyczące terapii genowych.

„Nie doczytałem jeszcze sposobów ich finansowania. Wydaje mi się, że finansowanie tych horrendalnie drogich terapii, które niosą dozę niepewność w stosunku do długofalowej skuteczności, wymaga – dla niezbyt bogatego państwa – zapisów pozwalających rozłożyć je w czasie lub uzależnić od wyniku” – powiedział.