Prof. Danielewicz: Musimy budować świadomość społeczną na temat  transplantologii (wideo)

fot: Marek Misiurewcz / zelaznastudio.pl

„Część osób w Polsce, wcale nie taka mała, jest przekonana, że to rodzina decyduje
o tym, czy ta osoba zmarła może być, czy nie może być dawcą narządów. A tak oczywiście nie jest” – wskazuje prof. Roman Danielewicz, Przewodniczący Krajowej Rady Transplantacyjnej, który wziął udział w pierwszym spotkaniu okrągłego stołu na temat stanu polskiego systemu opieki transplantologicznej (pisaliśmy o tym: FPP: W Polsce wciąż jest za mało przeszczepień). Obrady zorganizowała Federacja Przedsiębiorców Polskich.

Prof. Danielewicz wskazuje na istotność tematu związanego ze świadomością prawną.
Podkreśla także istotę budowania akceptacji społecznej dla transplantacji, pokazując, że transplantacje ratują życie i życie osób, które nie mogą być innym sposobem leczone.
Kolejnym ważnym elementem jest kwestia aktywności ośrodków, które mają potencjał donacyjny.

„Tradycyjnie jest tak, że te ośrodki transplantacyjne są w kontakcie z jakąś liczbą szpitali działającą w tym regionie i tam te narządy są pobierane. Musi być kontakt z tymi ośrodkami. Musi być budowanie pozytywnej atmosfery w tym szpitalu. […] No i cały szereg rzeczy organizacyjnych, związanych z identyfikacją zmarłego dawcy, z możliwościami wykonania badań, finansowaniem tych procedur, które są potrzebne w opiece nad zmarłym dawcą i budowanie szpitalnego systemu jakości, którego centralną częścią jest koordynator transplantacyjny. Kwestia odpowiedniego umocowania, odpowiedniej roli tego koordynatora, żeby on nie był traktowany jako jakiś wymagany zobowiązaniami szpitala pracownik, tylko rzeczywiście, żeby to była kluczowa osoba z punktu widzenia donacji, w tym konkretnym szpitalu. Żeby to był lider tej donacji, który odpowiada, najlepiej tylko przed dyrektorem tego szpitala, a nie przed ordynatorem któregoś z oddziałów. I żeby ta osoba była akceptowana w szpitalu, miała odpowiednio silną pozycję, ale też odpowiednie kompetencje” – powiedział prof. Danielewicz.