PARTNERZY SERWISU

GSK Logo
Novartis
wtorek, 28 kwietnia, 2026
Novartis

Novartis Poland partnerem portalu isbzdrowie.pl.

GSK Logo

GSK partnerem portalu isbzdrowie.pl.

Strona główna Aktualności Obniża się wiek inicjacji nikotynowej. Co drugi uczeń samodzielnie kupuje wyroby nikotynowe

Obniża się wiek inicjacji nikotynowej. Co drugi uczeń samodzielnie kupuje wyroby nikotynowe

para młodych ludzi wapuje
Stylish couple in a city. Two people use the electronic cigarette

Co czwarty uczeń szkoły podstawowej (26 proc.) ma za sobą inicjację nikotynową, przy czym dla 7 na 10 (73,3 proc.) pierwszym w życiu wyrobem z nikotyną był e-papieros. Ponad połowa (53,8 proc.) uczniów próbowała wyrobów z nikotyną z powodu ciekawości ich smaku. Wśród uczniów używających obecnie nikotyny najwięcej (8 na 10), używa e-papierosów, najczęściej o słodkich, owocowych lub deserowych smakach. To alarmujące wyniki najnowszego badania ankietowego młodzieży szkolnej, przeprowadzonego przez CBOS na grupie 1380 uczniów, głównie 13- i 14-latków. Autorami raportu są eksperci skupieni wokół Polskiego Towarzystwa Postępów Medycyny – MEDYCYNA XXI.

Obniża się wiek inicjacji nikotynowej. Co trzeci uczeń (34,9 proc.) deklaruje, że pierwszą styczność z nikotyną miał w wieku zaledwie 13 lat. Co czwarty (26 proc.) miał 12 lat, a co dziesiąty (10,9 proc.) – 11 lat. Inicjacja nikotynowa dotyczy już nawet 8-latków, wśród których 5,6 proc. uczniów próbowało już produktu zawierającego nikotynę.

Dla nieletnich główną furtką do nikotynowego nałogu są e-papierosy: aż 73,3 proc. uczniów wskazało je jako pierwszy w życiu wyrób z nikotyną.
Popularne wśród młodych tzw. „vape’y” (e-papierosy) wyprzedziły pod kątem inicjacji nikotynowej nawet papierosy tradycyjne, które jako pierwszy w życiu wyrób nikotynowy wymieniało 19,6 proc. ankietowanych uczniów. Rzadziej (5,4 proc. wskazań) młodzi w pierwszej kolejności sięgają po inne wyroby z nikotyną, jak np. saszetki nikotynowe czy po podgrzewacze tytoniu (1,3 proc. wskazań).

Głównymi powodami sięgania przez młodych po wyroby nikotynowe są kolejno: ciekawe smaki (53,8 proc. wskazań); chęć spróbowania czegoś nowego (32,1 proc.); oraz moda wśród rówieśników i przekonanie, że używanie wyrobów nikotynowych „fajnie wygląda” – w obydwu przypadkach po 10,3 proc. wskazań.

Wśród uczniów używających nikotyny zdecydowanie dominują e-papierosy, czyli tzw. wapowanie (ang. vaping): aż 9 na 10 uczniów używających nikotyny (90 proc.) używa jej właśnie z e-papierosów. 4 na 10 (42,7 proc.) przyznaje, że obecnie pali papierosy. Używanie podgrzewaczy tytoniu deklaruje 14,5 proc. uczniów, a 23,6 proc. stwierdza, że sięga po innego rodzaju wyroby.

Badacze zwracają przy tym uwagę na niepokojące zjawisko tzw. „podwójnego palenia” lub „podwójnych palaczy” (ang. dual users). Młodzi sięgają dziś po nikotynę z kilku źródeł: najczęściej łącząc wapowanie e-papierosów z paleniem papierosów.

„W szkołach epidemia papierosów ustąpiła miejsca epidemii e-papierosów. 9 na 10 uczniów, którzy obecnie używają nikotyny, używa jej wapując e-papierosy. To rzeczywiście „plaga” polskich szkół, cytując Panią Minister Zdrowia Izabelę Leszczynę. Najczęściej te e-papierosy mają smaki atrakcyjne dla nieletnich. Smakują jak owoce, słodycze czy desery – wapowanie takich smaków deklaruje blisko 83 proc. uczniów używających e-papierosów. W Polsce dużo się mówi ostatnio o e-papierosach jednorazowych, ale mamy też e-papierosy wielorazowe na wymienne kapsułki z płynami, które stwarzają takie samo zagrożenie dla młodych, bo zawierają identyczne smaki. Problem zatem są nie tyle urządzenia, co atrakcyjne smaki płynów używanych w takich urządzeniach” – wyjaśnia prof. dr hab. med. Krzysztof J. Filipiak, Prezes Polskiego Towarzystwa Postępów Medycyny – MEDYCYNA XXI. – „Siedem państw UE prowadzi aktualnie intensywne prace nad wycofaniem jednorazowych e-papierosów z rynku. W Belgii będą zakazane od 1 stycznia 2025 r. i znikną z półek sklepowych. Podobny zamiar ogłosiło ostatnio irlandzkie ministerstwo zdrowia. U nas, przykro to przyznać, przegrywamy walkę z e-papierosowym lobby. Nie potrafimy doprowadzić do końca choćby jednej ustawy, która chroniłaby nieletnich przed wapowaniem, z doniesień prasowych wiemy, że nie udaje się też zaostrzyć polityki fiskalnej w tym względzie. Skutek tej inercji decydentów? Dzisiaj e-papierosy smakowe, jutro alkohol w kolorowych tubkach dla dzieci. Zarabiający na tych „plagach” bardzo skutecznie wykorzystują ten brak zdecydowanych działań rządzących” – dodaje ekspert.

Jak wynika z badania, blisko połowa uczniów (46,3 proc.) przyznaje, że bez trudu samodzielnie kupuje wyroby nikotynowe w sklepie lub kiosku, pomimo obowiązującego zakazu ich sprzedaży osobom nieletnim. Z kolei 9 proc. uczniów deklaruje nabywanie e-papierosów w sklepach internetowych.

Wyniki zmierzone w badaniu Polskiego Towarzystwa Postępów Medycyny MEDYCYNA XXI są zatem bliskie tym z wcześniejszego badania PolNicoYouth, przeprowadzonym na zlecenie Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – PZH.

„Palenie papierosów jest jedną z głównych przyczyn chorób płuc i zgonów spowodowanych uszkodzeniem układu oddechowego. Obecnie młodzi ludzie zaczynają nałóg nikotynowy od smakowych e-papierosów, które wyglądają jakby były stworzone dla dzieci. Obowiązujący u nas zakaz sprzedaży wyrobów nikotynowych osobom poniżej 18 roku życia funkcjonuje tylko na papierze, ale już nie w życiu. Dlatego środowisko medyczne od dawna sygnalizuje Ministerstwu Zdrowia pilną potrzebę wprowadzenia ustawy zakazującej tzw. smakowych e-papierosów. Te produkty powinny całkowicie zniknąć z półek sklepów. Liczymy na to, że apele ekspertów w tej sprawie zostaną w końcu wzięte pod uwagę” – tłumaczy dr hab. med. Piotr Korczyński z Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych, Pneumonologii i Alergologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, jeden z autorów badania.

Młodzi przyznają, że głównym powodem, dla którego próbują wyrobów nikotynowych jest ciekawość ich smaku.

„Mnogość wariantów smakowych sprawia, że wyroby nikotynowe stały się już nowymi słodyczami. Produkty z nikotyną same wyglądają jak cukierki. Pamiętajmy, że dzieci są bardziej podatne na bodźce zmysłowe niż dorośli. A marketing wyrobów nikotynowych, w szczególności słodko-owocowych e-papierosów, celuje właśnie w najmłodszych, maskując prawdziwe oblicze nałogu. Nazywając rzeczy po imieniu, to jest polowanie na dzieci. Dlaczego takie e-papierosy stoją w sklepach obok słodyczy? Dlaczego są na wysokości wzroku dziecka? Dlaczego mają kolorowe opakowania? Dlaczego obiecują smakowe doznania? Dlaczego kosztują grosze? Dla młodego człowieka wydatek 30 zł na takiego e-papierosa nie jest żadną barierą wejścia w nałóg. Ważniejsza jest dla niego realizacja potrzeby „poczucia się dorosłym” czy możliwości „zaszpanowania” wśród swoich rówieśników” – dodaje dr n. med. Piotr Wierzbiński, psychiatra.

W zdecydowanej większości (95 proc.) uczniowie deklarują, że są świadomi następstw zdrowotnych wynikających z używania produktów z nikotyną. Mimo to ich aktualne używanie deklaruje co dziesiąty uczeń. Co znamienne, zaledwie 2,5 proc. uczniów używających nikotyny otwarcie przyznaje, że czują się uzależnieni.

Raport „Używanie produktów nikotynowych przez młodzież w Polsce. Badanie w środowisku szkolnym” dostępny jest na stronie Polskiego Towarzystwa Postępów Medycyny: https://www.ptpm.org.pl/badanie-uzywanie-produktow-nikotynowych-przez-mlodziez-w-polsce/

Badanie „Używanie produktów nikotynowych przez młodzież w Polsce. Badanie w środowisku szkolnym” objęło łącznie 1380 uczniów, w większości 13- i 14-latków. Badanie zrealizował CBOS metodą wywiadu audytoryjnego: uczniowie szkół podstawowych (klasy 7. i 8.) otrzymali anonimowe ankiety do samodzielnego wypełnienia, w okresie kwiecień-czerwiec 2024 r.