To nie choroba, a lenistwo i zaniedbanie, wystarczy mniej żreć – takie jest powszechne postrzeganie otyłości. Wiceministra Zdrowia twierdzi, że resort nie może finansować leczenia choroby, nad którą można zapanować dzięki modyfikacji stylu życia. To pokazuje, że potrzeba wciąż wielu konsekwentnych działań i konsolidacji pacjentów, by zmienić społeczną percepcję otyłości.
4 marca, czyli Światowy Dzień Świadomości Otyłości to doskonała okazja, by mówić głośno
o potrzebach osób leczących otyłość i o tym, że nie warto szukać winnych otyłości, nie warto sprawiać przykrości osobom z nadmierną masą ciała, lecz w życzliwy sposób wspierać ich zmagania z nawracającą chorobą.
Prof. dr hab. n. med. Paweł Rajewski, wybitny hepatolog, lipidolog, obesitolog, specjalista chorób wewnętrznych, zakaźnych oraz transplantologii klinicznej zwraca uwagę, że choroba otyłościowa i jej powikłania pod postacią stanu przedcukrzycowego, cukrzycy, zaburzeń lipidowych czy nadciśnienia tętniczego są uznanymi czynnikami ryzyka rozwoju stłuszczeniowej choroby wątroby związanej z dysfunkcją metaboliczną (metabolic dysfunction-associated steatotic liver disease – MASLD): MASLD jest najczęstszą przewlekłą chorobą wątroby na świecie i jedną z głównych przyczyn marskości wątroby, raka wątrobowokomórkowego oraz transplantacji wątroby w krajach rozwiniętych, a także istotnym czynnikiem ryzyka sercowo-naczyniowego. Brak profilaktyki i późne rozpoznanie MASLD prowadzi do powikłań wątrobowych, takich jak nasilenie stłuszczenia wątroby, stłuszczeniowe zapalenie wątroby, progresja włóknienia wątroby, rozwój marskości wątroby czy raka wątrobowokomórkowego, a także do powikłań pozawątrobowych – głównie sercowo-naczyniowych: miażdżycy tętnic, choroby niedokrwiennej serca, zawału serca, udaru mózgu. To choroby sercowo-naczyniowe, a nie powikłania wątrobowe są główną przyczyną zgonów u pacjentów z MASLD. MASLD w Polsce dotyczy ok. 30% populacji osób dorosłych i ok. 10% populacji pediatrycznej. Dane te mogą być jednak niedoszacowane z uwagi na wieloletni bezobjawowy lub skąpoobjawowy przebieg choroby, brak ogólnokrajowych badań przesiewowych w kierunku MASLD u osób z czynnikami ryzyka jej rozwoju oraz niską świadomość zarówno wśród pacjentów, jak i lekarzy. Według prognoz liczby te do 2030 r. mogą się podwoić ze względu na narastającą epidemię otyłości i związane z tym inne powikłania metaboliczne zależne od masy ciała. Skuteczna profilaktyka i leczenie choroby otyłościowej jest również jednym z podstawowych filarów postępowania terapeutycznego w MASLD.
Otyłość to choroba, która wymaga wielokierunkowego podejścia, gdzie nie ma jednej czarodziejskiej metody, która pomoże zredukować masę ciała i na zawsze już ją zachować.
Chorobę tą trzeba leczyć i dzisiaj medycyna oferuje kilka możliwości: farmakoterapię – analogi GLP1, analogi GLP1/GIP, mysimbę – lek na receptę, działający na ośrodkowy układ nerwowy, szczególnie polecany przy tzw. jedzeniu emocjonalnym, gdyż blokuje łaknienie i zmniejsza apetyt, endoskopowe lub chirurgiczne leczenie otyłości – i tu jest kilka metod operacji bariatrycznych, lekarz dobiera je w zależności od sytuacji zdrowotnej pacjenta, najczęściej w Polsce wykonywana jest rękawowa resekcja żołądka, zw. sleeve.
Pacjenci i chirurdzy wciąż czekają na wprowadzenie na stałe do koszyka świadczeń gwarantowanych programu KOS-BAR, dzisiaj finansowane są same operacje, jednak kompleksowa i skoordynowana opieka wielospecjalistyczna oraz monitorowanie chorego daje najlepszy efekt. Zakończył się pilotaż, a nowe świadczenie wciąż nie jest finansowane, Ministerstwo Zdrowia zapowiada, że stanie się to najwcześniej z lipcu lub dopiero w styczniu 2027. Chęci są, zrozumienie jest, ale wyzwaniem są finanse i stan budżetu NFZ.
Rzadziej, natomiast, mówi się o endoskopii, a to również ciekawa opcja terapeutyczna, mamy nadzieję, że i ona doczeka się finansowania systemowego, a na razie dostępna jest odpłatnie. Na czym polega ta metoda tłumaczy dr hab. n. med. Michał Spychalski, prof. UMED, ekspert w zakresie endoskopii bariatrycznej: Endoskopowa gastroplastyka (ESG) to nowoczesna, małoinwazyjna i trwała metoda leczenia choroby otyłościowej, której skuteczność została potwierdzona w międzynarodowych badaniach wieloośrodkowych. Zabieg polega na zmniejszeniu objętości żołądka przy użyciu specjalnych szwów zakładanych endoskopowo – przez usta pacjenta, bez nacięć powłok brzusznych i bez usuwania fragmentu żołądka. Objętość żołądka redukowana jest nawet o około 70%, co przekłada się na szybsze uczucie sytości i realną, trwałą redukcję masy ciała. Metoda rekomendowana jest pacjentom z BMI od 27 – czyli już od nadwagi – oraz w I i II stopniu otyłości, szczególnie wtedy, gdy leczenie zachowawcze nie przyniosło efektów. W otyłości III stopnia pierwszeństwo nadal mają metody chirurgiczne, natomiast ESG stanowi wartościową alternatywę dla osób, które nie kwalifikują się do operacji lub jej nie akceptują. Endoskopia bariatryczna ma dziś swoje ugruntowane miejsce w leczeniu otyłości – również w polskich rekomendacjach, gdzie po raz pierwszy uwzględniono ją jako integralny element nowoczesnej terapii tej choroby.









































