PARTNERZY SERWISU

GSK Logo
Novartis
sobota, 23 maja, 2026
Novartis

Novartis Poland partnerem portalu isbzdrowie.pl.

GSK Logo

GSK partnerem portalu isbzdrowie.pl.

Strona główna Medycyna Nowe leki na POChP są dla pacjentów za drogie, te najnowsze –...

Nowe leki na POChP są dla pacjentów za drogie, te najnowsze – w ogóle nie dostępne

Przewlekła Obturacyjna Choroba Płuc (POChP) stanowi 7 proc. wszystkich hospitalizacji z powodu chorób układu oddechowego. Dotyka ok. 2 mln Polaków, a kolejne 15 osób na 100 tys. co roku na nią zapada. POChP nie można wyleczyć to pojawiają się coraz skuteczniejsze leki, które stwarzają szansę na coraz lepszą kontrolę i spowolnienie rozwoju choroby. Niestety w Polsce są one albo nieznane, albo w ogóle niedostępne.

Wydawało się, że umieszczenie w 2017 roku trzech ultra długodziałających leków skojarzonych na liście leków refundowanych to dobra wiadomość dla chorych na POChP. Niestety – jak wynika z badań Iqvia – w ciągu pół roku wypisano na nie zaledwie 4 tysiące recept. Biorąc pod uwagę, że leczonych jest około 500 tys. chorych oznacza to, że z tego nowoczesnego leczenia korzysta mniej niż 1 proc. chorych.

”Mimo iż leki są refundowane, to kosztują ok. 60 zł miesięcznie, na co nadal nie wszystkich chorych stać, ponieważ są to zazwyczaj starsze osoby” – tłumaczy prof. Paweł Śliwiński, kierownik II Kliniki Chorób Płuc stołecznego Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc.

Jak wyjaśnia podstawą leczenia farmakologicznego w POChP są dwie grupy leków wziewnych rozszerzających oskrzela. Pierwsza to tzw. leki cholinolityczne, które blokują receptory muskarynowe, druga to tzw. leki beta 2-agonistyczne, pobudzające receptory beta 2-adrenergiczne w oskrzelach. Mechanizm działania obydwu grup leków prowadzi do rozkurczu mięśni gładkich oskrzeli i w konsekwencji powoduje poszerzenie światła oskrzeli, doprowadzenie większej objętości powietrza do płuc i zwiększenie wymiany gazowej.

W każdej z tych dwóch grup leków rozszerzających oskrzela są preparaty: krótkodziałające (rozszerzają oskrzela do 6 godzin, dlatego muszą być stosowane 4 razy na dobę), długodziałające (rozszerzają oskrzela do 12 godzin, trzeba je stosować dwa razy na dobę) oraz leki ultra długodziałające, które wystarczy stosować raz na 24 godziny.

W kilkudziesięciu badaniach klinicznych wykazano, że leki długodziałające są skuteczniejsze, lepiej poprawiają pojemność płuc i lepiej zwalczają duszność niż leki krótkodziałające. Dlatego nowoczesne leczenie chorego polega na stosowaniu leków długodziałających i ultra długodziałających. Dodajmy, że są one skojarzone, tzn. w jednym inhalatorze, co także podnosi ich skuteczność.

W lutym 2018 r. w piśmie „Lancet” opublikowano wyniki badania TRIBUTE, które wykazało wyższość terapii trójlekowej, składającej się z dwóch leków rozszerzających oskrzela oraz przeciwzapalnego leku steroidowego podawanych w jednym inhalatorze, nad terapią dwulekową składającą się wyłącznie z leków rozszerzających oskrzela. Terapia trójlekowa aż o 15 proc. zmniejszała ryzyko umiarkowanych i ciężkich zaostrzeń choroby.

„Ta terapia została zarejestrowana w Europie, ale nadal dla polskich pacjentów jest niedostępna” – wyjaśnia w rozmowie z ISBzdrowie prof. Śliwiński.