Z inicjatywy lekarzy z Instytutu Pediatrii i z Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie powołano przy OZZL Porozumienie Lekarzy Uniwersyteckich Szpitali (Klinik, Oddziałów) Dziecięcych.
„Wszystkie te placówki borykają się z podobnymi problemami, nie rozwiązanymi od lat. Porozumienie zawarte pomiędzy Panem Ministrem i lekarzami w żaden sposób nie rozwiązuje problemów w tych szczególnych jednostkach” – można przeczytać w liście skierowanym przez lekarzy do ministra zdrowia. I podają przykład Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie.
„Po wypowiedzeniu przez większość lekarzy klauzuli „opt out” sytuacja z obsadzeniem dyżurów lekarskich jest katastrofalna. W marcu oddziały zabiegowe będą zmuszone funkcjonować w trybie ostro dyżurowym, a niektórym z nich grozi całkowity paraliż z uwagi na brak możliwości zabezpieczenia dyżurów lekarskich. Związane jest to z rozliczeniem godzin nadliczbowych na koniec pierwszego kwartału bieżącego roku.
Nierozwiązany od kilku miesięcy problem z wypowiedzeniem klauzuli „opt out” przez lekarzy anestezjologów powoduje, że część zabiegowa pracuje ze znacznie mniejszą intensywnością niż przed wypowiedzeniem klauzuli. W takiej sytuacji przeprowadzanie planowych wysokospecjalistycznych zabiegów operacyjnych staje się bardzo trudne wręczy często niemożliwe. Stanowi to poważne zagrożenie dla zdrowia małych pacjentów oraz niszczy reputację szpitala i zaufanie do pracującego w nim personelu” – opisują w liście.
Poza tym przypominają, że pediatria jest specjalizacją deficytową. tzn. ilość kształconych specjalistów jest daleko niewystarczająca. W dodatku jest ona niedofinansowana, bo procedury pediatryczne są za nisko wyceniane przez NFZ.
„Zwracamy się zatem z apelem do Pana Ministra o spowodowanie kroków naprawczych, w tym pilne i radykalne zwiększenie budżetów naszych szpitali. Przypominamy, że problem jest naglący – już w marcu część oddziałów stanie na krawędzi załamania kadrowego i przejdzie w tryb ostro dyżurowy. Zwłoka w działaniu będzie miała tragiczne konsekwencje dla wielu naszych Pacjentów” – apeluje OZZL.








































