Czy rotawirusy powinny być szczepieniami obowiązkowymi?

Ok. 172 tys. małych dzieci rocznie wymaga pomocy lekarskiej, a ponad 50 tys. trafia do szpitala z powodu ostrych infekcji rotawirusowych – wynika z raportu „Szczepienia przeciw rotawirusom” opracowanego przez portal politykazdrowotna.com. Jak pokazują doświadczenia krajów, które zdecydowały się na refundację tego szczepienia, liczba hospitalizacji spadła nawet o 90 proc.

„W szczycie zachorowań na rotawirusy nie ma dnia, żeby zarażony pacjent się u mnie nie pojawił. Trzeba pamiętać, że nie ma leczenia przyczynowego, są tylko leki objawowe. Taki pacjent trafiający do szpitala to duże zagrożenie dla innych pacjentów ponieważ ciężko go odizolować – mówiła podczas konferencji dr Alicja Karney, z-ca dyrektora ds. klinicznych w Instytucie Matki i Dziecka.

W samych placówkach podstawowej opieki zdrowotnej w 2015 r., biegunka i zapalenie żołądkowe o prawdopodobnie zakaźnym charakterze były powodem wizyt łącznie ponad 201 tys. pacjentów i 225 tys. porad specjalistycznych – podawał Dariusz Dziełak, dyrektor Departamentu Analiz i Strategii w Centrali NFZ. Z kolei wirusowe i inne określone zakażenia jelitowe dotyczyły kolejnych blisko 100 tys. osób.
„Mamy do czynienia ze schorzeniem epidemiologicznym. Koszt hospitalizacji jednego pacjenta to 2,3-2,5 tys. zł, zwykle za 2-3 dni hospitalizacji. Przy takich statystykach, zmniejszenie liczby zachorowań wygenerowałoby znaczne korzyści finansowe” – mówił.

„Są to szczepienia bardzo opłacalne pod względem kosztowym. Rotawirus jest odpowiedzialny za około 70 proc. wszystkich ostrych zaburzeń żołądkowo jelitowych. Dlatego Pediatryczny Zespół Ekspertów ds. Programu Szczepień Ochronnych przy Ministrze Zdrowia absolutnie rekomenduje wprowadzenie bezpłatnych szczepień przeciwko rotawirusom intensywnie już od 2 lat”- dodawała prof. Ewa Bernatowska, wiceprzewodnicząca tegoż Zespołu, kierownik Kliniki Immunologii Centrum Zdrowia Dziecka.
Pozytywną rekomendację wydała także Rada Sanitarno-Epidemiologiczna działająca przy Głównym Inspektorze Sanitarnym.
Jak wynika z raportu wydatek na obowiązkowe szczepienia zwrócił by się w ciągu dwóch lat – poprzez wspomniane ograniczenie hospitalizacji.
„Spadły by także koszty pośrednie, bo wiadomo, że pobyt dziecka w szpitalu wiąże się automatycznie z koniecznością wzięcia zwolnienia przez rodziców” – przypominał Marek Posobkiewicz, Główny Inspektor Sanitarny. – „Zachorowania szerzą się w sposób masowy, szczepienie odbywa się w pierwszym roku życia. Najciężej zachorowania przechodzą dzieci w wieku do 3 lat, dla których szacuje się czas trwania hospitalizacji od jednego od jednego do nawet kilkunastu dni. Jeżeli dziecko z biegunką trafi do szpitala, to ten wirus „lubi innych pacjentów” i dochodzi do powstania ogniska zarażenia wewnątrzszpitalnego, odbijającego się na zdrowiu innych pacjentów, a także personelu. Zapobiec temu można poprzez szczepienia. Ilość hospitalizacji w bardzo znacznym stopniu spadnie dzięki wczesnym szczepieniom” – dodawał Posobkiewicz.

„Razem z NIZP-PZH badaliśmy koszty zakażeń żołądkowo-jelitowych w Polsce. Badaliśmy zarówno lecznictwo otwarte jak i zamknięte. Wyniki sa jasne zakażenia żołądkowo-jelitowe obciążają kosztowo system”- potwierdził Marcin Czech, wiceminister zdrowia. – „Mówimy tutaj o profilaktyce, a dla niej jest bardzo dobry klimat w resorcie zdrowia”.
Jednak unikał odpowiedzi na pytania o planowane zmiany z kalendarzu szczepień oraz kierunki zapowiadanego przez ministra Szumowskiego „przewietrzania” programu szczepień ochronnych.
„Rozważamy wprowadzenie częściowej refundacji szczepień przeciw grypie, być może to rozwiązanie wprowadzimy w innych wskazaniach” – zdradził Czech. – „Zobaczymy na co wystarczy nam pieniędzy i jak daleko firmy farmaceutyczne będa w stanie obniżyć ceny”.

Dziś szczepienia przeciwko rotawirusom są obecnie na liście szczepień zalecanych, czyli nieobowiązkowych i niefinansowanych z budżetu państwa. Decyduje się na nie ok. 20 proc. rodziców. Jedną z barier jest koszt – około 600 zł. Drugą jest niewiedza rodziców i zbyt późne zgłaszanie się – dziecko najlepiej zaszczepić do 24 tygodnia życia. Dlatego GIS przygotował pakiet informacyjny o szczepieniach, które dystrybuowane będą w szkołach rodzenia, tak by już kobiety w ciąży miały pełną wiedzę o szczepieniach.