Siedem szpitali w pierwszej fazie pilotażu trombektomii mechanicznej

Jak już pisaliśmy rusza pilotażowy program trombektomii mechanicznej w leczeniu udaru niedokrwiennego. W pierwszej fazie pilotaż obejmie siedem ośrodków. Celem programu jest stworzenie sieci całodobowego leczenia udaru niedokrwiennego w Polsce, by minimalizować ryzyko paraliżu i powikłań poudarowych. Świadczenia w ramach pilotażu będą udzielane od 1 grudnia 2018 roku.

W pilotażu wezmą udział ośrodki z Gdańska, Rzeszowa, Grodziska Mazowieckiego, WIM w Warszawie, Lublina, Krakowa i Katowic.

„Pilotaż nie jest po to by sprawdzić tę metodę leczenia, bo ta jest dobrze opisana i zatwierdzona przez towarzystwa medyczne, ale po to by sprawdzić organizację systemu w tym zakresie” – wyjaśnia Łukasz Szumowski, minister zdrowia. – „Do tej pory część szpitali wykonywała trombektomię w godzinach pracy, a to nie o to chodzi. Chcemy, żeby pacjent o każdej porze dnia i nocy mógł otrzymać pomoc zespołu, który w każdej chwili usunie tę skrzeplinę z głowy i doskonale się na tym zna”.

Rocznie w Polsce dochodzi do około 60 tys. udarów mózgu, z czego około 80% to udary niedokrwienne. Najskuteczniejszą metodą leczenia udaru niedokrwiennego, która pozwala uniknąć powikłań, a w szczególności paraliżu jest trombektomia mechaniczna. Trombektomia polega na mechanicznym usunięciu skrzepu z naczynia. Istotne jest, by ten zabieg odbył się w ciągu 8 godzin od wystąpienia udaru, co wymaga szybkiej diagnostyki i przekazania pacjenta do odpowiedniej jednostki, która może taki zabieg wykonać.

„Na świecie rocznie szacuje się, że na 1 mln populacji 100 pacjentów kwalifikuje się do trombektomii. Liczymy, że 5 proc. chorych z udarem niedokrwiennym będzie leczona metodą trombektomii mechanicznej, czyli w Polsce będzie to 4 tys. pacjentów w skali roku” – dodawała prof. dr hab. Danuta Ryglewicz, krajowy konsultant w dziedzinie neurologii.

„Mając na względzie inwazyjność procedury, ryzyko z nią związane oraz wysoki koszt, wdrożenie procedury trombektomii powinno następować stopniowo. Jeśli z ewaluacji pilotażu i realizacji świadczeń udzielanych osobom po udarze będzie wynikać, że potrzebne i możliwe jest włączenie kolejnych ośrodków do pilotażu, to będą one włączane. Czekamy na gotowość kolejnych placówek, które spełnią warunki i zakładamy, że pokryją swoimi działaniami obszar całej Polski” – wyjaśnił minister zdrowia prof. Łukasz Szumowski.

Pilotaż potrwa do 30 listopada 2020 roku. Ministerstwo przeznaczyło na ten cel 90 mln zł. Cena samej procedury to ok. 20 tys. zł.