Kolejna alternatywa dla palaczy wchodzi na polski rynek

British American Tobacco (BAT) wprowadza na polski rynek glo – urządzenie podgrzewające tytoń. To kolejny, po IQOS firmy Philip Morris International (PMI), produkt tego typu dostępny na polskim rynku.

W obu urządzeniach innowacją jest to, że tytoń jest podgrzewany, a nie spalany, co redukuje emisję substancji toksycznych o 90-95 proc. w porównaniu do tradycyjnych papierosów. Do obu trzeba zakupić wkłady – czyli papierosy dedykowane specjalnie tym urządzeniom. Przeciętny użytkownik zwróci uwagę na wygląd – glo przypomina płaską baterię podczas gdy IQOS – długopis. Te różnice przekładają się m.in. na wysokość temperatury podgrzewania (odpowiednio) 240 i 300 st. C.

Tytoń podgrzewany zapewnia konsumentom doświadczenie podobne do palenia tradycyjnych papierosów jednak jest obarczone potencjalnie mniejszym ryzykiem. To początek rewolucji w naszej branży i kolejny – po wprowadzeniu – e-papierosów – krok w stronę dbania o zdrowie społeczeństw” – tłumaczy Dragos Constantinescu, dyrektor zarządzający BAT Polska.

Jak dodawał dr James Murphy, dyrektor ds. badań nad produktami o zmniejszonym ryzyku z Centrum Badań BAT w Wielkiej Brytanii „to nie nikotyna odpowiada za choroby związane z paleniem, tylko substancje smoliste zawarte w papierosach, zredukowanie ich ilości powoduje, że produkty typu HnB (Heat not Burn) są znacznie bezpieczniejsze dla użytkowników, co potwierdzają badania naukowe.

„Do tej pory na świecie przeprowadzono ponad 800 badań nad NWT (nowatorskimi wyrobami tytoniowymi) i wyniki ich właściwie są zbieżne – redukcja ryzyka wynosi w różnych aspektach od 80 do 95 proc. A warto wspomnieć, że np. jeśli chodzi o przebarwienia na zębach to w przypadku palaczy NWT wyniki są takie same jak u osób niepalących” – podkreślał.

Jak przypominali przedstawiciele BAT właśnie z powodu mniejszej szkodliwości tego typu produktów w Wielkiej Brytanii dyskutuje się właśnie o zniesieniu na nie akcyzy.

„Jesteśmy zdania, że rynek NWT powinien być inaczej regulowany niż tradycyjnych papierosów. Niestety stosunek polskiego rządu do tego problemu pokazuje wydźwięk ustawy tytoniowej, która zabrania np. informowania konsumentów o korzyściach płynących z wyborem produktów HnB. Mamy nadzieję, że będzie się to zmieniać, bo widzimy pozytywne nastawienie ze strony niektórych ministerstw” – podkreślał Marcin Wiktorowicz, dyrektor ds. korporacyjnych i regulacyjnych.

Dystrybucja glo ma się odbywać poprzez stronę www, sieć własnych sklepów eSmoking World, których w całej Polsce jest 650 (głównie w dużych centrach handlowych) oraz „Żabkach”.

Przedstawiciele firmy pytani przez ISBzdrowie czy półtoraroczna zwłoka we wprowadzeniu glo na rynek (IQOS można kupić w Polsce od maja 2017 roku) nie oznacza, że dali się wyprzedzić konkurencji odpowiadają, że „nie chodzi o to żeby być pierwsi ale żeby podbić serca konsumentów” – twierdzi Katarzyna Witkowska, dyrektor ds brand marketingu BAT Polska.

A prezes Constantinescu dodawał iż co prawda dziś rynek NWT w Polsce to zaledwie 5 proc., ale jest pewny, że z czasem będzie się on rozszerzał.

„Oczywiście byłoby wspaniale gdyby wszyscy palacze albo rzucili papierosy, albo przerzucili się na NWT, ale wiemy, że to niemożliwe” – wyjaśniał Constantinescu.

Kolejnym rynkiem na który firma zamierza wejść są Czechy.