Szczyt sezonu zachorowań na grypę przed nami – to ostatni moment na szczepienie

W tym sezonie na grypę i choroby grypopodobne zachorowało już blisko 1,8 mln osób, hospitalizacji wymagało ponad 4 tys. z nich. Eksperci z Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Grypy przypominają, że szczepienia najskuteczniej chronią przed wirusami grypy, ale również zmniejszają liczbę kosztownych hospitalizacji, szczególnie wśród osób starszych.

Wirus grypy bardzo często mutuje, dlatego każdego roku wytwarzana jest nowa szczepionka, która ma za zadanie chronić organizm. Szczepionka „ucząc” organizm walczyć z wirusem wzmacnia układ odpornościowy. Skuteczność szczepień u zdrowych osób poniżej 65. roku życia sięga 70-89%. Czy można się jeszcze się zaszczepić? Jak najbardziej, bo w praktyce szczyt zachorowań w Polsce przypada na styczeń – marzec. Szczepionki są nadal dostępne w aptekach i mają 50% refundacji dla pacjentów powyżej 65. roku życia.

„Zawsze należy pamiętać o wykonaniu szczepienia przeciwko grypie sezonowej przed sezonem grypowym lub w trakcie jego trwania, co zminimalizuje ryzyko zakażenia się wirusami grypy i uchroni przed wystąpieniem groźnych powikłań choroby. Nie jest jeszcze za późno, aby wykonać szczepienie nawet w styczniu. Odporność zyskujemy już po tygodniu” – tłumaczy prof. dr hab. med. Adam Antczak, przewodniczący Rady Naukowej Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Grypy.

Zachorowanie na grypę wiąże się z ryzykiem wystąpienia różnego rodzaju powikłań, które potrafią być bardzo niebezpieczne. Do najczęstszych należą: zapalenie płuc, zapalenie oskrzeli, zapalenie mięśnia sercowego oraz niewydolność oddechowa. Istnieje również ryzyko powikłań neurologicznych: zapalenie mózgu oraz zapalenie opon mózgowych, których następstwa mogą być nieodwracalne. Mimo to grypa jest ciągle lekceważona przez społeczeństwo.