RPP i NFZ nawiązali współpracę, bo pacjenci skarżą się na brak możliwości bezpośredniej wizyty w POZ

Pacjenci najczęściej skarżą się na brak możliwości bezpośredniej wizyty w przychodni ze względu na zagrożenie epidemią – podkreślali na konferencji prasowej Bartłomiej Chmielowiec, Rzecznik Praw Pacjenta (RPP) oraz pełniący obowiązki szefa Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) Filip Nowak.

Jak mówili od marca, czyli od momentu wybuchu epidemii COVID-19 w Polsce, „znacząco wzrosły sygnały” związane z utrudnionym dostępem do lekarzy. Jak wynika z danych RPP w 2020 roku do rzecznika wpłynęło już blisko 20 tys. takich zgłoszeń odnośnie funkcjonowania placówek podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) wobec blisko 9 tys. 800 w całym ubiegłym roku.

Jak wynika z analizy zgłoszonych sygnałów, pacjenci od czasu wybuchu epidemii zgłosili też więcej negatywnych uwag dotyczących działania ambulatoryjnej opieki specjalistycznej (AOS) – 19 tys. 55 w 2019 roku wobec 13 tys.516 w trwającym roku. Natomiast mniej wpłynęło zgłoszeń, jeśli chodzi o opiekę szpitalną, psychiatryczną, stomatologiczną, uzdrowiskową i rehabilitacyjną.

To na co najczęściej skarżą się chorzy są właśnie trudności z dodzwonieniem się do rejestracji oraz odmowa dotycząca realizacji wizyty osobistej.

„Do tej pory skontrowaliśmy 7 tys. placówek pod kątem czy w ogóle można się dodzwonić. Jest dobrze, bo zaledwie w 20 proc. przychodni odnotowaliśmy z tym problemy” – mówił Nowak. – „Musimy się przyzwyczaić, że pierwsza wizyta z gruntu rzeczy zawsze będzie e-wizytą”.

„Nie może być jednak tak, że udzielane są wyłącznie świadczenia w formie teleporady, dlatego, że nie wszystkie problemy zdrowotne można w ten sposób rozwiązać. Dlatego będziemy monitorować tę sytuację” – uzupełniał Chmielowiec.

Warto przypomnieć, że dopiero od 1 września placówki lecznicze muszą sprawozdawać do funduszu ile udzieliły świadczeń w formie zdalnej, a ile stacjonarnych. Dlatego – a ISBzdrowie zadało takie pytanie – nadal nie wiadomo jaki jest procent e-wizyt w stosunku do tych odbytych fizycznie.

„Te dane będziemy mogli podać najwcześniej w październiku” – wyjaśniał nam Nowak.

Za to już w tym tygodniu ma być znany plan finansowy NFZ.