Dworczyk: w 6 największych miastach w Polsce w szpitalach rezerwowych powstaną dodatkowe punkty szczepień

„Pojawiły się informacje, iż w niektórych szpitalach węzłowych jest problem z terminami dla pracowników medycznych, dlatego zdecydowaliśmy się uruchomić w szesściu największych miastach w Polsce w szpitalach rezerwowych dodatkowe punkty szczepień” – zapowiedział na konferencji prasowej Michał Dworczyk, szef kancelarii Premiera.

„Pojawiają się też informacje, że szczepimy za wolno, nie tak jak trzeba, dlatego przypomnę – najpoważniejszą przeszkodą w tym, żeby szczepić szybciej jest brak szczepionki. Polska przystąpiła do umowy wraz z innymi krajami UE i od tego jesteśmy uzależnieni” – zaznaczył Dworczyk.

Jak dodawał Narodowy Program Szczepień wchodzi w bardzo istotną fazę – fazę przygotowania do masowych szczepień. „Mamy ponad milion dawek szczepionki dostarczonych do Polski. Do szpitali węzłowych trafiło 456 915 szczepionek. Zachowujemy 50% szczepionek, tak aby pacjent, który otrzyma 1. dawkę, miał gwarancję, że otrzyma też 2. bo dopiero po niej uzyskuje pełną odporność” – podkreślał.

Do 14 stycznia, czyli do najbliższego czwartku, trwa zgłaszanie osób, które są w grupie 0, którzy są szczepieni w szpitalach węzłowych. Ta grupa liczy ok. milion osób. Według założeń rządu zaszczepi się z niej ok. 700 tys. osób.

15 stycznia zostanie uruchomiona Centralna Rejestracja Pacjentów, czyli możliwość umawiania terminów szczepień dla seniorów powyżej 80 r.ż., a od 22 stycznia będzie możliwość umawiania terminów i zapisów na szczepienia dla seniorów powyżej 70. roku życia. 25 stycznia rozpoczną się szczepienia populacyjne dla seniorów realizowane w 6 tys. punktach w całej Polsce. Natomiast w dniach 18-22.01 zostaną zaszczepieni – przez zespoły wyjazdowe – mieszkańcy Domów Pomocy Społecznej.

„Do końca tego tygodnia zostanie zaszczepionych 250 tys. osób – wówczas łącznie będziemy mieli ponad 450 tys. zaszczepionych Polaków” – podkreślał Dworczyk. To jego zdaniem świadczy o tym, że „Narodowy Program Szczepień rozkręca się”.

„Zgodnie z deklaracjami producentów, do końca marca otrzymamy 6 mln dawek, czyli będziemy mogli zaszczepić 3 mln Polaków” – dodawał szef KPRM.