Niedzielski: Uczniowie klas I-III wrócą do nauki stacjonarnej od 18 stycznia. Wzywam rektora WUM do dymisji

Po zakończeniu ferii szkolnych, tj. od 18 stycznia uczniowie klas I-III wrócą do nauki w systemie stacjonarnym, poinformował minister zdrowia Adam Niedzielski. Wszystkie inne obostrzenia, wprowadzone w trakcie tzw. narodowej kwarantanny zostaną utrzymane.

„Ważąc wszystkie za i przeciw, również opierając się na modelach prognostycznych […] doszliśmy do wniosku, że tym krokiem takim najbardziej nieśmiałym, który możemy wykonać, a który nie stanowi zagrożenia jest uruchomienie nauki stacjonarnej w klasach I-III” – powiedział Niedzielski w trakcie konferencji prasowej.

Podkreślił, że decyzja ta „jest podejmowana w warunkach niepewności”. Zaznaczył, że sytuacja jest niejednoznaczna, ze względu na narastającą falę pandemii w Europie i stabilną sytuację w Polsce.

„Ta decyzja musi ważyć dwie rzeczy – z jednej strony ryzyko pandemiczne, a z drugiej strony również koszty tego, że dzieci z najmłodszych klas nie chodzą do szkoły i przeważyła nasza opinia, że to ryzyko napędzenia pandemii nie jest aż tak duże w naszej ocenie. Natomiast szkody związane z nieprzebywaniem dzieci klas I-III w normalnej grupie rówieśniczej, uczestniczenie w normalnym, tradycyjnym trybie edukacyjnym to jest koszt, który nie równoważyłby tego ryzyka, które nie oceniamy zbyt wysoko” – zaznaczył Niedzielski.

Po 18 stycznia utrzymane zostają wszystkie dodatkowe obostrzenia oprócz tego, związanego z nauką dzieci z klas I-III.

Ze względu na pandemię ferie zimowe w całym kraju mają potrwać do 17 stycznia.

Zgodnie z rozporządzeniem ministra edukacji i nauki, przed feriami nauka odbywała się w trybie zdalnym. Uczniowie klas IV-VIII szkół podstawowych, szkół podstawowych dla dorosłych, szkół ponadpodstawowych, placówek kształcenia ustawicznego i centrów kształcenia zawodowego uczyli się w tym trybie od 26 października, natomiast uczniowie klas I-III od 9 listopada.

Jednocześnie minister poinformował o wynikach kontroli NFZ w UCK Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Jego zdaniem doszło do „nieprawidłowości, które wskazują na nierzetelność i złą organizację. Doszło do nadużycia władzy”.

„Na 450 dawek przekazanych do szpitala blisko 200 osób było niezatrudnionych, były to osoby spoza personelu szpitala. Mówimy tu o sporej skali” – podkreślał Niedzielski. – „W tym przypadku musi zostać nałożona kara. To 50 proc. środków przekazywanych przez NFZ za dany okres, czyli kwota do 350 tys. zł”.

Jak wyjaśniał co najmniej 32 osoby nie otrzymały szczepionki – byli to pracownicy WUM zapisani na liście chętnych. Zaszczepiono za to aktorów, biznesmenów, itp.

„Nie znaleziono żadnych umów świadczących o tym, że stało się to ramach akcji promocyjnej” – mówił Niedzielski.

Jednocześnie wezwał rektora WUM prof. Zbigniewa Gacionga do dymisji. „Nie widzę możliwości dalszej współpracy z władzami WUM. Uczelnia medyczna, która jest odpowiedzialna za kształtowanie postaw młodych ludzi, młodych lekarzy, stała się miejscem, w którym doszło do tak drastycznego nadużycia władzy” – podkreślał Niedzielski.

Z kolei – jego zdaniem – osoby zaszczepione poza kolejnością powinny „odpracować” ominięcie kolejki zgłaszając się do pracy w szpitalach jako wolontariusze.