2021 rokiem kobiet z rakiem jajnika

Doświadczeni polscy specjaliści, nowoczesna diagnostyka molekularna oraz skuteczne, zgodne z europejskimi standardami metody leczenia – to elementy niezbędne, by poprawić jakość i długość życia pacjentek zmagających się z rakiem jajnika. Nie można już dłużej zwlekać z ich pełnym wykorzystaniem, zwłaszcza jeśli mówimy o ciągle najgorzej rokującym nowotworze złośliwym u kobiet. Koincydencja czasu, zaangażowanych ludzi i narzędzi daje nadzieję na długo wyczekiwane zmiany. #KoalicjaDlaŻycia ogłasza akcję #Jajnik21 – 2021 rokiem kobiet z rakiem jajnika!

„Ten rok może w onkologii należeć do kobiet – silnych, odważnych i wytrwałych kobiet, których życie stanęło pod znakiem zapytania. Z dnia na dzień. Bo w taki właśnie sposób atakuje ten nierówny przeciwnik – rak jajnika” – przyznaje prof. dr hab. n. med. Mariusz Bidziński, konsultant krajowy w dziedzinie ginekologii onkologicznej. – „Manifest to zbiór konkretnych postulatów, możliwych do zrealizowania w najbliższej przyszłości W raku jajnika czas liczy się szczególnie, bo brak skutecznych metod skriningowych powoduje, że często wykrywamy go zbyt późno” – dodaje ekspert.

W manifeście #Jajnik21 jasno wybrzmiewają postulaty #KoalicjiDlaŻycia niezbędne do zmiany na lepsze procesu leczenia raka jajnika oraz poprawy jakości życia pacjentek.
Diagnostyka molekularna powinna być dostępna dla każdej chorej z wykorzystaniem optymalnego narzędzia diagnostycznego. Ponadto niezwykle ważna jest poprawa jakości i dostępności kompleksowego leczenia możliwa dzięki stworzeniu wyspecjalizowanych, kompleksowych ośrodków leczących raka jajnika.

„To, co jesteśmy w stanie uzyskać teraz w raku jajnika leży po stronie leczenia, ponieważ nadal nie mamy narzędzi w zakresie profilaktyki czy wczesnego wykrywania, przez co szanse na zwiększenie odsetka chorych z diagnozą raka jajnika o niskim stopniu zaawansowania są minimalne” – podkreśla dr hab. n. med. Radosław Mądry. – „Niezwykle istotna jest tu centralizacja i kompleksowość leczenia tego nowotworu oraz tworzenie tzw. sieci onkologicznych, co zapewni dostęp do programów terapeutycznych i właściwej diagnostyki, w tym badań potwierdzających obciążenie genetyczne – mutacje w genach BRCA1/2. Mutacje powinny być oznaczane u wszystkich chorych na raka jajnika, bo jak pokazało nam doświadczenie pracy z pacjentkami – ponad 50% osób nie ma w rodowodach niczego obciążającego, a jednak są nosicielami mutacji. Niestety liczba polskich pacjentek, u których wykonano to badanie jest wciąż zbyt niska, podobnie jak wiedza na temat znaczenia prognostycznego i predykcyjnego obecności tych mutacji. Problemem jest także to, że wynik takiego badania nawet jeśli zostało wykonane, nie idzie za pacjentką, przez co tracimy cenny czas…”.

Rak jajnika słynie ze swojej podstępności. Niestety najczęściej przez brak objawów wykrywany jest w zaawansowanym stadium choroby, gdy ciężko ustrzec się przed nawrotami choroby. Kiedy pojawiają się nawroty mówimy o chorobie nieuleczalnej. Każdy kolejny nawrót skraca istotnie długość życia pacjentek. Dlatego tak ważne jest, by maksymalnie wydłużać czas remisji choroby i na możliwie wczesnym etapie stosować skuteczne, zgodne z europejskimi standardami leczenie – maksymalną cytoredukcję i farmakoterapię uzupełniającą u pacjentek z BRCA-zależnym rakiem jajnika możliwe jest zastosowanie leczenia podtrzymującego inhibitorami PARP, dzięki którym niemal połowa nowo zdiagnozowanych pacjentek (48,3%) przeżywa bez progresji 5 lat, czyli aż o 3,5 roku dłużej niż obecnie w stosunku do braku leczenia podtrzymującego! Dla chorych kobiet jest to znaczące przedłużenie życia, bowiem oznacza to, że żyją one wolne od choroby o 3,5 roku dłużej w stosunku do braku tego leczenie, a jest to niestety obecnie standard postępowania w Polsce – leczenia podtrzymującego nie stosuje się, ze względów ograniczeń refundacyjnych.

„Skuteczne metody leczenia kobiet są już w zasięgu ręki. Jednak na innowacyjne leki w I linii czekamy od dłuższego czasu. Wierzymy, że urzędnicy z Ministerstwa Zdrowia doceniają wartość tego przełomu terapeutycznego i podejmą właściwą decyzję. W końcu stosowanie zgodnych z europejskimi standardami metod leczenia na jak najwcześniejszym etapie choroby to jedna z podstawowych reguł współczesnej onkologii” – przyznaje Elżbieta Kozik, Prezes Stowarzyszenia Polskie Amazonki Ruch Społeczny.

W celu poprawienia sytuacji kobiet zmagających się z rakiem jajnika niezbędne są pilne zmiany systemowe.

#KoalicjaDlaŻycia Osób z Mutacją w Genach BRCA zrzeszająca wybitnych specjalistów – ginekologów onkologicznych z całej Polski, organizacje pacjenckie i towarzystwa naukowe powstała, by sprostać wyzwaniom, jakie stają na drodze kobiet, które usłyszały diagnozę: rak jajnika. Koalicjanci postanowili zintensyfikować swoje działania, wychodząc z inicjatywą manifestu na rzecz tych kobiet.