PARTNERZY SERWISU

GSK Logo
Novartis
wtorek, 21 kwietnia, 2026
Novartis

Novartis Poland partnerem portalu isbzdrowie.pl.

GSK Logo

GSK partnerem portalu isbzdrowie.pl.

Strona główna Aktualności Ratownicy medyczni nie chcą oklasków, chcą pieniędzy

Ratownicy medyczni nie chcą oklasków, chcą pieniędzy

„Ratownik medyczny ofiarą systemu”, „Karetka bez ratownika to tylko samochód” czy „Jeszcze niedawno bohaterowie, teraz nikomu niepotrzebni” – z takimi hasłami wyszli na ulicę rozżaleni ratownicy medyczni. Protest odbywał się m.in. przed Ministerstwem Zdrowia, w Krakowie i Wrocławiu.

Dlaczego ratownicy medyczni zdecydowali się na protest? „Zamiast podwyżek rząd szykuje nam obniżki pensji. Tak odwdzięczają się nam dziś za walkę z pandemią na pierwszej linii frontu” – uważają. Wszystko dlatego, że w ustawie o płacy minimalnej w systemie ochrony zdrowia zostali zakwalifikowani do grupy „inne zawody medyczne”. „To oznacza, że dla niektórych z nas płaca nie tyle spadnie, tylko będzie jeszcze niższa od poziomu sprzed czterech lat” – twierdzi jeden z protestujących.

Ratownicy domagają się m.in. wzrostu wynagrodzeń oraz powołania samorządu. Warto przypomnieć, że ratownicy są jedyną grupą zawodową, która nie ma swojej izby. Jej powstania domagają się już od kilku lat. W projekcie ustawy o zawodzie ratownika medycznego zapisano taką możliwość.

Dziś średnia pensja ratownika wynosi 3-4 tys. netto, dlatego wielu z nich decyduje się na pracę w nadgodzinach. Jak podkreślali protestujący praca po 300-400 godzin w miesiącu nie jest wśród nich wyjątkiem. W dodatku właśnie odebrano im 1600 zł (brutto) tzw. dodatku covidowego.

„To nie jest takie proste legislacyjnie, ale postaramy się by te pieniądze były stałym elementem wynagrodzenia ratowników” – obiecywał tymczasem Adam Niedzielski, minister zdrowia.

W resorcie trwają rozmowy,, z udziałem wiceministra Waldemara Kraski, w tej sprawie.

Obecnie zawód ratownika medycznego wykonuje 19 901 osób, z czego 14 950 ratowników medycznych udzielało medycznych czynności ratunkowych w zespołach ratownictwa medycznego, a pozostałe 3 802 udzielało świadczeń opieki zdrowotnej w szpitalnych oddziałach ratunkowych.