Niedzielski: Jeżeli doszłoby do zwiększania obostrzeń, to na poziomie ogólnokrajowym

W przypadku gdyby doszło do znaczącego wzrostu zakażeń koronawirusem, wprowadzane obostrzenia dotyczyłyby całego kraju, bez różnicowania na powiaty, wynika z wypowiedzi ministra zdrowia Adama Niedzielskiego. Jednocześnie zastrzegł, że w chwili obecnej nie ma żadnych decyzji o dodatkowych obostrzeniach i na razie nie są one planowane.

„My ten model wprowadzania obostrzeń mamy przygotowany zarówno na poziomie powiatowym jak i krajowym. Natomiast jeżeli dojdzie do zaostrzania obostrzeń to na pewno będą to scenariusze, które są już scenariuszami bardzo trudnymi” – powiedział Niedzielski.

„W scenariuszach bardzo trudnych raczej nie dokonuje się różnicowania na powiaty, tylko wprowadza się rozwiązania ogólnokrajowe i raczej w tym kierunku będzie szli” – dodał.

Wcześniej Niedzielski poinformował, że wariant omikron zacznie dominować w Polsce pod koniec stycznia, zaś obecny wzrost liczby zakażeń w ujęciu tygodniowym należy interpretować jako przejściowy, a nie trwały trend.

„Jeżeli chodzi o wariant omikron i mamy tutaj prognozy, które są przede wszystkim różnymi scenariuszami. Mamy prognozy, mówiące o tym że będzie w Polsce odnotowywanych ponad 100 tys. zakażeń i to jest jakby najbardziej czarny scenariusz, w którym przyjmujemy że ta liczba hospitalizacji jednak będzie rosła. I w kontekście tego scenariusza właśnie przygotowujemy plany zwiększania infrastruktury szpitalnej do 40 tys. czy nawet 60 tys. łóżek” – powiedział Niedzielski.

Podkreślił, ze „jest odpowiedź na ten najbardziej czarny scenariusz gdzie z jednej strony będziemy mieli i wzrost zakażeń i z drugiej strony też wzrost hospitalizacji”. Ocenił jednak, że w państwach, gdzie omikron jest mutacją dominującą, rosnąca liczba zachorowań na chwilę obecną nie wiąże się ze znaczącym wzrostem hospitalizacji.

Niedzielski podkreślił, ze w krajach zachodnich, w których apogeum IV fali koronawirusa przypadało w lecie 2021r. wiele osób, które go przechorowały nie ma już naturalnej odporności. Tymczasem w Polsce fala zakażeń omikronem następuje tuż po IV fali koronawirusa. W ocenie ministra jest to „sprzyjające zjawisko”, by w Polsce nie było tak wysokiej skali zakażeń.

„Jesteśmy przygotowani zarówno na czarny scenariusz, ale też widzimy pewne elementy nas różnicujące względem sytuacji w Europie Zachodniej, które dają nadzieje na nieco lepszą sytuację” – podkreślił minister.

(ISBnews)