PARTNERZY SERWISU

GSK Logo
Novartis
środa, 17 czerwca, 2026
Novartis

Novartis Poland partnerem portalu isbzdrowie.pl.

GSK Logo

GSK partnerem portalu isbzdrowie.pl.

Strona główna Aktualności Polska opieka zdrowotna należy do najbardziej niedofinansowanych w UE, dlatego leki dla...

Polska opieka zdrowotna należy do najbardziej niedofinansowanych w UE, dlatego leki dla pacjentów są tak drogie

fabryka GSK w Poznaniu, pracownicy pracujący w reżimie sanitarnym

Według analizy prof. Johna Yfantopoulosa z Instytutu Badań Polityczno-Ekonomicznych
i Społecznych IPOKE, polska opieka zdrowotna należy do najbardziej niedofinansowanych
w UE. Dlatego koszty ponoszone przez pacjentów są bardzo wysokie, a 2/3 z nich dotyczy leków.

Analiza instytutu IPOKE z siedzibą w Atenach, którego wyniki badań publikowane są przez najbardziej prestiżowe pisma z dziedziny ekonomii zdrowia, pt. „Wpływ niedoinwestowania na dostępność leków i usług zdrowotnych w Polsce” pokazuje, że w wartościach bezwzględnych nasz kraj przeznacza na opiekę zdrowotną połowę środków w porównaniu ze średnią UE. W efekcie liczba zgonów możliwych do uniknięcia dzięki profilaktyce i leczeniu jest w Polsce wysoka. Zgony, którym można zapobiec dzięki profilaktyce (uwzględniając standaryzowany wiekiem współczynnik umieralności na 100 tys. mieszkańców) wynoszą w Polsce 222, podczas gdy średnia UE to 160, natomiast liczba zgonów, którym można zapobiec dzięki leczeniu u nas to 133, a średnia unijna to 92.

Badanie prof. Johna Yfantopoulosa, które zostało wsparte przez Viatris w ramach działań firmy na rzecz zrównoważonego rozwoju systemów opieki zdrowotnej, wśród głównych problemów polskiego systemu ochrony zdrowia wymienia: niski poziom finansowania publicznego, wysokie koszty prywatne ponoszone przez pacjentów, braki personelu i długi czas oczekiwania na usługi zdrowotne. Poza tym system opieki zdrowotnej jest rozdrobniony, a wiele usług duplikuje się.

„Pandemia Covid -19 uwidoczniła braki polskiego systemu opieki zdrowotnej. W 2020 r. oczekiwana długość życia skróciła się o 1,4 roku w stosunku do 2019 r. Polska zajęła wówczas drugie miejsce pod względem liczby niezaspokojonych potrzeb medycznych. Została również jednym z liderów – po Bułgarii i Rumuni – w zakresie nadmiarowych zgonów” – wymienia prof. John Yfantopoulos.

Analiza IPOKE zwraca też uwagę, że koszty ponoszone przez pacjentów są wysokie, a 2/3 z nich dotyczy leków. I choć ceny leków w aptekach w Polsce są jednymi z najniższych w UE, Polacy z własnej kieszeni pokrywają aż 65% ich kosztów.

„To ponad trzy razy więcej niż Niemcy czy Francuzi i dwa razy więcej niż Czesi i Słowacy. Dopłata ze środków NFZ do leków w naszym kraju wynosi 35% i jest aż o połowę niższa od średniej UE wynoszącej 70%” – wskazuje Krzysztof Kopeć, prezes Krajowych Producentów Leków.

„Niestety, niskie ceny leków w Polsce przekładają się na słabą rentowność produkcji leków
w Polsce. Koszty wytwarzania leków rosną, a ceny spadają. Tymczasem Europa doświadcza braków najbardziej podstawowych leków i antybiotyków na nienotowaną wcześniej skalę. Dlatego w Polsce przy urzędowych cenach leków warto zastanowić się nad mechanizmem cenowym uwzględniającym wzrost kosztów produkcji i inflację, ale rzecz jasna uniemożliwiającym zwiększenie dopłat pacjentów” – rekomenduje Krzysztof Kopeć.

Według najnowszych danych IQVIA, średnia cena jednej tabletki leku generycznego w Polsce wynosi 10 eurocentów i jest jedną z najniższych w Unii Europejskiej. Droższe leki są w Bułgarii, na Litwie i w Czechach. Średnia cena w UE to 13 eurocentów. Najdroższe leki są w Grecji i Austrii – 17 eurocentów. W Niemczech, we Francji i Włoszech cena wynosi 15 eurocentów.

Prof. John Yfantopoulos podkreśla, że wydatki na zdrowie nie są kosztem, ale motorem wzrostu gospodarczego i inwestycją, która procentuje wzrostem produktywności społeczeństwa. Natomiast ilość środków przeznaczanych na refundację leków decyduje
o dostępności farmakoterapii, a ta może być najbardziej efektywną kosztowo interwencją medyczną, jeśli na rynku działa konkurencja. Jego zdaniem, Polacy płacą zbyt dużo z własnej kieszeni za leki, a prywatne wydatki są regresywnym sposobem finansowania opieki zdrowotnej prowadzącym do zwiększenia liczby niezaspokojonych potrzeb w zakresie usług zdrowotnych i leków.

„Dlatego rządzący powinni traktować finansowanie systemów opieki zdrowotnej jako możliwość inwestowania w kapitał ludzki swojej gospodarki” – uważa prof. Yfantopoulos.