Narodowa Strategia Onkologiczna nie jest realizowana zgodnie z planem. Alivia apeluje do minister o pilne spotkanie

Brak realizacji zadań, przesunięcie w czasie terminu zakończenia prac dla wielu z nich, nieprecyzyjna sprawozdawczość oraz brak wydatkowania środków – to najważniejsze zarzuty wobec Narodowej Strategii Onkologicznej (NSO). Z raportu przygotowanego na zlecenie Onkofundacji Alivia wynika, że jedynie 35% zadań określonych w NSO zostało zrealizowanych na czas. W przypadku 65% z nich przesunięto bądź wydłużono termin realizacji. Ogólnopolska Federacja Onkologiczna, organizacja parasolowa zrzeszająca fundacje i stowarzyszenia wspierające pacjentów onkologicznych zwróci się do Katarzyny Sójki, minister zdrowia, o organizację w tej sprawie pilnego spotkania Rady Organizacji Pacjentów.

Narodowa Strategia Onkologiczna (NSO) to wieloletni plan przyjęty w 2020 r. na mocy rozporządzenia Rady Ministrów. NSO zastąpiła realizowany od 2005 r. Narodowy Program Zwalczania Chorób Nowotworowych i w przeciwieństwie do niego, miała mieć charakter strategiczny i kompleksowy. Rząd wskazał w niej pięć obszarów inwestycji: kadry; edukację (profilaktyka pierwotna i styl życia); pacjenta (profilaktyka wtórna); naukę i innowacje oraz system opieki onkologicznej.

W przygotowanym na zlecenie Onkofundacji Alivia raporcie „Dostęp pacjentów onkologicznych do terapii lekowych na tle zmian systemowych w Polsce” dokonano przeglądu stanu realizacji poszczególnych zadań.

Niestety okazuje się, że liczba i poziom realizacji zadań Narodowej Strategii Onkologicznej na lata 2020-2023 nie odpowiada założeniom przedstawionym przez Radę Ministrów oraz budzi poważne wątpliwości co do ich realizacji w kolejnych, wydłużonych już terminach.
Zaledwie 35% zadań zostało zrealizowanych w pierwotnie wyznaczonym czasie.

Najgorzej sytuacja przedstawia się w obszarze inwestycji w system opieki onkologicznej – w tej części zrealizowano w terminie jedynie 1 na 17 zamierzeń. Nie powstały unity narządowe dla raka płuca, nowotworów ginekologicznych i urologicznych, wciąż czekamy na wdrożenie wytycznych diagnostyczno-terapeutycznych i mechanizmów służących monitorowaniu ich przestrzegania oraz nie uruchomiono Narodowego Portalu Onkologicznego.

„Brak realizacji zadań Narodowej Strategii Onkologicznej to niezwykle poważne i groźne zjawisko. Od wielu lat czekaliśmy na dokument strategiczny w polskiej onkologii. Kiedy w końcu się go doczekaliśmy, okazuje się, że nie jest wdrażany terminowo” – mówi Joanna Frątczak-Kazana, Wicedyrektorka Onkofundacji Alivia.

Roczny budżet Narodowej Strategii Onkologicznej wynosił 250 mln zł w 2020 r. ponad 500 mln zł w 2021 r. oraz 450 mln w 2022 r. Tymczasem raport Onkofundacji Alivia wskazuje, że od wejścia w życie NSO ponad 282 mln zł nie zostało wydatkowanych zgodnie z planem. To łącznie 23% wszystkich zarezerwowanych na ten cel środków.

„W ostatnich latach mamy do czynienia z przedziwnymi sytuacjami. Narodowy Fundusz Zdrowia dwa ostatnie lata zamyka zyskiem, nie wydając na świadczenia ponad 17 mld zł. Okazuje się, że oszczędzamy również na strategii onkologicznej, która jest szansą na zmianę dramatycznych wskaźników epidemiologicznych w Polsce” – wskazuje Dorota Korycińska, Prezes Zarządu Ogólnopolskiej Federacji Onkologicznej i zapowiada, że zwróci się do minister zdrowia Katarzyny Sójki o organizację specjalnego posiedzenia Rady Organizacji Pacjentów w tej sprawie.

Zgodnie z informacjami zawartymi w raporcie przygotowanym dla Onkofundacji Alivia, jak również z innych publicznie dostępnych dokumentów wynika, że system opieki onkologicznej w Polsce charakteryzuje się niską skutecznością.

Nowotwory złośliwe to najczęstsza przyczyna śmierci Polaków w wieku produkcyjnym. Wskaźnik 5-letnich przeżyć pacjentów zmagających się z tymi chorobami jest kilkanaście punktów procentowych niższy niż w innych państwach rozwiniętych. Jednocześnie Polska to jedyny kraj w Unii Europejskiej, gdzie odnotowuje się rosnącą śmiertelność z powodu nowotworów piersi oraz prostaty.

„Weźmy się porządnie za realizację Narodowej Strategii Onkologicznej, ponieważ bez jej realizacji oraz pomiaru efektywności podejmowanych działań nie poprawimy losu chorych. Sami skazujemy się na dyskusję o medycynie naprawczej. Mam nadzieję, że najbliższe lata przyniosą nadanie NSO priorytetu” – konkluduje Joanna Frątczak-Kazana.