PARTNERZY SERWISU

GSK Logo
Novartis
poniedziałek, 25 maja, 2026
Novartis

Novartis Poland partnerem portalu isbzdrowie.pl.

GSK Logo

GSK partnerem portalu isbzdrowie.pl.

Strona główna Aktualności Co pali polska młodzież?

Co pali polska młodzież?

  • E-papierosy są najpopularniejszą używką w szkołach: wapuje 8 na 10 uczniów.
  • Ponad połowa uczniów w Polsce ma za sobą inicjację nikotynową. Dla nastolatków główną furtką do nałogu są e-papierosy: 6 na 10 (58%) wymienia je jako pierwszy w życiu wyrób z nikotyną.
  • 8 na 10 (78%) przyznaje, że używa e-papierosów regularnie, z czego zdecydowana większość (87%) wapuje te o smakach owoców lub słodyczy.
  • Papierosy tradycyjne pali ok. 24% uczniów, a podgrzewaczy tytoniu używa ok. 7% nastolatków.

To wyniki ankietowego badania młodzieży na grupie 1 tys. uczniów szkół średnich z całej
Polski, w przedziale wiekowym 16-17 lat.
3 na 4 uczniów polskich szkół (75%) deklaruje, że pierwszy raz spróbowało produktu zawierającego nikotynę przed 15. rokiem życia. Młodzi sięgają po takie używki najczęściej ze względu na ich ciekawe smaki (66,7% wskazań); chęć spróbowania czegoś nowego (50,2%) oraz modę panującą wśród ich rówieśników (12%).

Nieletni szkodliwą przygodę z nałogiem najczęściej zaczynają od e-papierosów (57,78%) i papierosów (40,95%). Marginalny charakter w inicjacji nikotynowej odgrywają wśród nieletnich natomiast podgrzewacze tytoniu (0,89%) oraz inne produkty (0,36%).

Do codziennego używania wyrobów z nikotyną przyznaje się co trzeci uczeń (31,1%). W polskiej szkole najpopularniejszą używką stały się e-papierosy, z których korzysta aż 78,1% uczniów. To ponad 3-krotnie więcej, niż uczniów palących papierosy i ponad 10-krotnie więcej, niż uczniów używających podgrzewaczy tytoniu. Uczniowie wapujący e-papierosy najczęściej (87%) wybierają te o smakach owoców lub słodyczy.

Ministerstwo Zdrowia dobrze zna skalę e-papierosowej epidemii w polskich szkołach. Minister zdrowia Izabela Leszczyna publicznie nazwała e-papierosy jednorazowe „prawdziwą plagą” wśród polskich nastolatków. W ostatnich latach wśród polskich uczniów popularność tzw. „jednorazówek” rośnie: w ub. roku sprzedaż sięgała blisko 100 mln sztuk i była o ponad 200% wyższa niż rok wcześniej.

Resort już w lutym zapowiedział zakaz sprzedaży smakowych e-papierosów jednorazowych, wzorem decyzji, które zapadły w Wielkiej Brytanii, Francji czy Belgii.
Nowe prawo miało wejść w życie jeszcze przed wakacjami i stawiałoby Polskę w gronie państw-liderów, które chcą wprowadzić podobny zakaz by chronić dzieci i młodzież. Resort przestrzegał, że to właśnie w okresie wakacyjnym (poza kontrolą rodziców i szkoły) sprzedaż tej używki jest największa, a dzieci najbardziej narażone na eksperymentowanie z wapowaniem.

„Polskie środowisko medyczne przyjęło deklarację resortu z dużą aprobatą, podobnie jak zapowiedzi wiceministra Wojciecha Koniecznego. Jeśli jednak dobrze liczę, to do wakacji zostały nam dwa posiedzenia Sejmu, a Ministerstwo Zdrowia nie przedstawiło jeszcze projektu zakazu smakowych jednorazowych e-papierosów. Podobno jest gotowy, ale nie przedstawiono jego założeń. W tej sprawie nasze towarzystwo kierowało już list do resortu, oferując pracę ekspercką w tym zakresie. Niestety, nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi. Projekt, o ile pamiętam, miał być w marcu, potem w kwietniu. Mamy czerwiec, wakacje
za pasem i… niestety projektu nadal brak. Szkoda, że w tak ważnym temacie panuje milczenie. W Wielkiej Brytanii, we Francji czy w Belgii o zakaz głośno apelowali premierzy, eksperci, naukowcy, nauczyciele, lekarze. Może i u nas należy coraz głośniej mówić o tym bez wątpienia najważniejszym zagrożeniu zdrowia nastolatków” – podkreśla prof. dr hab. med. Krzysztof J. Filipiak, kardiolog, internista, farmakolog kliniczny, członek
Komitetu Nauk Klinicznych Polskiej Akademii Nauk obecnej kadencji, prezes Polskiego Towarzystwa Postępów Medycyny „MEDYCYNA XXI”. – „Ważne jest również zidentyfikowanie głównego problemu. Według przeprowadzonych przez towarzystwo najnowszych badań ankietowych wynika, że 78% polskich nastolatków używa e-papierosów i to jest największy problem w tej populacji. Zupełnie nie można zrozumieć, dlaczego w stosunku do tego produktu nie spieszymy się z szybkim zakazem. Paradoksalnie, w tej grupie wiekowej to większy problem niż nawet tradycyjne papierosy, nie wspominając już o podgrzewaczach tytoniu, których używa 7% nastolatków. Zajmijmy się rzeczami najbardziej istotnymi, podobnie jak zrobiły to inne kraje na świecie – przegląd decyzji różnych rządów zamieszczamy również w najnowszym dokumencie sygnowanym przez ekspertów PTPM Medycyna XXI. Jeszcze raz apelujemy, aby zająć się w pierwszym rzędzie największą plagą nastolatków, która sieje największe spustoszenie wśród tej grupy wiekowej. Według naszych badań to w chwili obecnej słodko-cukierkowe e-papierosy jednorazowe” – dodaje prof. Filipiak.

Z obserwacji uczniów wynika, że ich rówieśnicy najczęściej częstują się w szkole e-papierosami (64,8% wskazań). Na dalszych miejscach są papierosy (12%) oraz podgrzewacze tytoniu (1%).

„Smaki, jak i przyjemne zapachy, wydają się wzmacniać biologiczny mechanizm stojący u podstaw uzależnienia od nikotyny. Kojarzą się z przyjemnymi sytuacjami. I ośrodek nagrody i mózg to lubi. Po prostu przez lata nie przywiązywaliśmy wagi do profilaktyki zdrowotnej u dzieci i młodzieży w tym zakresie. Jeśli nadal będziemy prokrastynować, to nie dziwmy się później, że mamy jeden najwyższych odsetków dzieci i nastolatków wapujących w skali świata” – tłumaczy psychiatra, dr Piotr Wierzbiński.

Badanie ankietowe młodzieży przeprowadzono na grupie 1 tys. uczniów z całej Polski, w przedziale wiekowym 16-17 lat. Badanie zrealizowała firma badawczo-analityczna IQS Think Forward, na zlecenie Instytutu Zdrowia i Demokracji, przy opracowaniu merytorycznym Polskiego Towarzystwa Postępów Medycyny „MEDYCYNA XXI”.