„Rozwój transplantologii jest imponujący. W ubiegłym roku nasi lekarze uratowali 2197 pacjentów. Mamy 9 ośrodków transplantacyjnych i cieszę się, że się rozwijają. Wiemy o transplantologii coraz więcej, jesteśmy coraz mądrzejsi, obserwujemy procesy transplantacyjne na świecie” – mówił prof. Mariusz Kuśmierczyk, transplantolog, konsultant krajowy w dziedzinie kardiochirurgii, podczas konferencji prasowej z okazji Ogólnopolskiego Dnia Transplantacji.
Według danych Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego ds. Transplantacji Poltransplant w 2024 przeszczepiono 2200 narządów od zmarłych dawców. To rekordowa liczba w historii polskiej transplantologii – o ponad 300 większa niż w 2023 r.
W Polsce najczęściej przeszczepiane są nerki. Stale rośnie liczba przeszczepów wątroby. 201 osób otrzymało nowe serce. Wzrost zanotowano też w transplantacji płuca.

„Oczywistym jest, że transplantacja jest świadczeniem nielimitowanym. NFZ przeznaczył w 2024 r. niemal 900 mln zł na transplantację. Gdyby było więcej donatorów przeznaczylibyśmy jeszcze więcej środków. Ministerstwo dokłada 100 mln zł z Narodowego Programu Transplantacyjnego. Dofinansowujemy infrastrukturę, zakup sprzętu dla szpitali oraz doposażamy koordynatorów” – dodawała minister zdrowia Izabela Leszczyna.
„2024 r. przyniósł także rozwój nowoczesnych programów transplantacyjnych. Pierwsze na świecie przeszczepienie wspomagające wątroby. Wznowienie po 20 latach programu przeszczepiania prawych segmentów wątroby od żywego dawcy – najpierw dla dzieci, od października także dla dorosłych. Międzynarodowa współpraca, dzięki której kilkadziesiąt narządów pobranych za granicą, uratowało życie pacjentom w Polsce oraz finansowanie metody pozaustrojowej ze środków MZ” – wyliczał prof. Michał Grąt prorektor #WUM, kierownik Kliniki Chirurgii Ogólnej, Transplantacyjnej i Wątroby UCK WUM, konsultant krajowy w dziedzinie transplantologii klinicznej.
„W Polsce nadal brakuje dawców” – nie ukrywa jednak profesor Katarzyna Krzanowska, kierownik Oddziału Klinicznego Nefrologii, Dializoterapii, Transplantologii i Chorób Wewnętrznych Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. – „Jeżeli w danym roku w Polsce wykonywanych jest około 2 tysięcy przeszczepów nerek, to i tak na swoją szansę czeka kolejnych tysiąc biorców. Wciąż mamy również zbyt mało dawców żywych, natomiast wydaje mi się, że jesteśmy na dobrej drodze, by tę liczbę zwiększać. Dzieje się tak głównie za sprawą aktywności medialnych i uświadamiania społeczeństwa, jak ważną rolę odgrywają transplantacje. Dla osób zakwalifikowanych do przeszczepu nie ma innej alternatywy, a przecież każdy z nas może znaleźć się w podobnym położeniu i potrzebować narządu czy to dla siebie, czy dla swoich najbliższych” – podsumowuje Krzanowska.
Nerki, fragmenty wątroby oraz komórki krwiotwórcze mogą być pobierane od osób żyjących. Warunkiem jest zgoda na zostanie dawcą oraz pewność, że nie zagrozi to zdrowiu osoby gotowej na taki krok.
Większość narządów i tkanek do przeszczepów jest jednak pobierana od zmarłych. Dzieje się to wyłącznie w sytuacji, gdy wyczerpano wszystkie możliwości leczenia potencjalnego dawcy i stwierdzono u niego śmierć mózgową. W naszym kraju działa tzw. zasada domniemanej zgody. Oznacza to, że jeśli dana osoba za życia nie wyraziła wyraźnego sprzeciwu, po śmierci można od niej pobrać organy, które posłużą do ratowania innych chorych oczekujących na transplantacje. By rozwiać wątpliwości, warto jednak porozmawiać o swojej woli z rodziną czy umieścić informację o zgodzie na zostanie dawcą w portfelu.
26 stycznia – w rocznicę pierwszego udanego przeszczepu nerki w Polsce – obchodzimy Ogólnopolski Dzień Transplantacji. Przeszczepy organów, tkanek czy komórek krwiotwórczych pochodzących od innego człowieka są wykorzystywane m.in. w leczeniu nowotworów krwi, niewydolności serca i płuc, u dializowanych z powodu chorych nerek. Na Krajowej Liście Oczekujących na Przeszczepienie, którą prowadzi Poltransplant, na koniec grudnia znajdowało się 1905 osób.
Agnieszka Katrynicz








































