PARTNERZY SERWISU

GSK Logo
Novartis
piątek, 17 kwietnia, 2026
Novartis

Novartis Poland partnerem portalu isbzdrowie.pl.

GSK Logo

GSK partnerem portalu isbzdrowie.pl.

Strona główna Aktualności Jak chorują Polacy? Na diagnozę czekamy nawet… rok

Jak chorują Polacy? Na diagnozę czekamy nawet… rok

© PHILIPS THIS PHOTOGRAPH IS FREE FOR EDITORIAL (NON-COMMERCIAL) USE WITH PHILIPS-RELATED SUBJECTS

Szybka diagnoza w przypadku poważnych chorób, tj. onkologicznych czy kardiologicznych, ma kluczowe znaczenie dla skuteczności leczenia. A kwestia dotyczy aż 1/3 Polaków – tylu z nas zetknęło się z diagnozą takiej choroby, u siebie lub bliskich, co pokazało badanie „Jak chorują Polacy” na zlecenie Nationale-Nederlanden.

Odsetek osób w naszym społeczeństwie, wśród których zdiagnozowano poważne zachorowanie, to aż 10%. Dla kolejnych ponad 20% dotyczyło ono kogoś bliskiego. Czy badania i pełna diagnoza trwały długo? Tylko w 1/3 sytuacji (34 proc.) odbyła się relatywnie szybko – do około miesiąca. Ale aż 1/4 respondentów czekała na diagnozę aż rok lub dłużej (24 proc.).

Badania robi wiele osób – 82 proc. z nas miało styczność z diagnostyką swoją lub swoich bliskich. Najczęściej robiliśmy morfologię (53 proc.) i USG (43 proc.), a na trzecim miejscu uplasowało się RTG (24 proc.). Coraz więcej osób korzysta również z bardziej zaawansowanej diagnostyki, takiej jak tomografia komputerowa czy rezonans magnetyczny, które przeprowadzono u około 30 proc. ankietowanych.

Aby dostać się na wizytę do lekarza specjalisty, musimy się uzbroić w cierpliwość. Większość z nas czeka na nią kilka tygodni i dłużej, z czego aż 1/5 deklaruje, że trwało to ponad 2 miesiące. Analogicznie długo oczekujemy na badanie diagnostycznie.

Jesteśmy skazani na czekanie. A szybkość diagnozy jest dla nas priorytetem, na co wskazało 93 proc. respondentów. Dla przeważającej większości respondentów długie oczekiwanie, a więc brak leczenia, wiąże się bezpośrednio z dalszym rozwojem choroby (63 proc.), a połowa deklaruje, że w procesie czekania odczuwa niedogodności lub ból (49%), a także stres (46%).

Aby zadbać o swoje zdrowie w przypadku podejrzenia choroby, większość Polaków (54 proc.) konsultuje swoje problemy zdrowotne z dwoma lub trzema lekarzami – zazwyczaj to lekarz rodzinny i odpowiedni specjalista. Na tylko jedną wizytę lekarską decyduje się 1 na 3 osoby. Rzadko zdarza się, by pacjenci szukali opinii większej liczby specjalistów. Wyjątkiem są tu jednak osoby z najmłodszego pokolenia, tzw. Zetki, w przypadku których (lub ich bliskich) aż ok. 20 proc. szuka kontaktu z większą grupą lekarzy, a tylko nieco ponad 10 proc. ogranicza się do jednego lekarza specjalisty.

Postrzeganie procesu leczenia różni się w zależności od wieku. Co ciekawe, najbardziej wymagający i krytyczni są w tym zakresie przedstawiciele pokolenia Z – mają najsłabszą opinię o lekarzach, personelu medycznym oraz warunkach diagnostyki. Czują się mniej poinformowani o kolejnych etapach leczenia i chętniej decydują się na powtórzenie badań.

Inaczej wygląda to wśród przedstawicieli generacji X i baby boomersów, którzy wykazują większą satysfakcję z opieki zdrowotnej. Boomersi należą również do grupy najmniej skłonnej do ponownego wykonywania badań czy skorzystania z dodatkowych konsultacji lekarskich. Jakie są dalsze kroki po diagnozie? Ich znajomość mocno zależy od generacji.

Starsi pacjenci (X, baby boomers) w ok. 40 proc. wiedzą, jakie dokładnie są dalsze kroki leczenia, a ok. 75–80 proc. wie to przynajmniej mniej więcej. Najgorzej zorientowane jest pokolenie Z, bo tu odsetek ten wynosi 62 proc., co wiąże się to z małym doświadczeniem w podobnych sytuacjach.

Badanie Nationale-Nederlanden „Jak chorują Polacy”, metoda CAWI, reprezentatywna próba 1000 osób, wrzesień 2024.