Ruszyła druga edycja ogólnopolskiej kampanii społecznej „Otyłość to choroba. Nie oceniaj, nie odchudzaj, tylko lecz.”, organizowanej przez FLO – Fundację na Rzecz Leczenia Otyłości, której ISBzdrowie jest patronem medialnym. W tym roku kampania odbywa się pod hasłem: „Powikłaniom OTYŁOŚCI mówimy NIE”. Uroczysta inauguracja kampanii odbyła się w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej, gdzie Fundacja zaprezentowała wystawę pt.: “Nie oceniaj mnie! To nie moja wina. #Choruję na otyłość”. W wydarzeniu wziął udział Marszałek RP Szymon Hołownia.
Celem kampanii jest uświadomienie społeczeństwu, lekarzom i decydentom, że leczenie otyłości zapobiega wystąpieniu u pacjentów jej poważnych powikłań będących obciążeniem dla polskiego systemu opieki zdrowotnej.
Polska znajduje się w czołówce krajów o najszybszym wzroście liczby osób z chorobą otyłościową. Badania wykazują, że ten wzrost trwa od ponad dwudziestu lat. Według prognoz Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) w 2035 roku ponad 35% dorosłych Polaków i ponad 25% dorosłych Polek będzie zmagać się z otyłością.
„Choroba ta jest obecnie jednym z najpoważniejszych wyzwań zdrowia publicznego, jak również stanowi znaczące obciążenie dla systemu opieki zdrowotnej i budżetu państwa” – podkreśla Katarzyna Głowińska, prezes FLO- Fundacji na rzecz Leczenia Otyłości.
„Od wielu lat nie mamy problemów z leczeniem chorób kardiologicznych, czy onkologicznych a taką samą chorobą jest choroba otyłościowa i osób, które ją mają, nie powinniśmy nigdy stygmatyzować, tylko podać im pomocną dłoń” – uważa poseł RP Małgorzata Niemczyk, przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu ds. zdrowego stylu życia oraz przeciwdziałania nadwadze i otyłości.
„Od pacjentów z otyłością oczekuje się samowyleczenia, a ta grupa chorych powinna być leczona zgodnie ze współczesną wiedzą medyczną” – dodaje prof. Mariusz Wyleżoł – prezes-elekt Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości.
Z raportu Naczelnej Izby Kontroli z 2023 roku wynika, że otyłość może dotyczyć nawet 9 milionów dorosłych Polaków. Jak podkreśla prof. Lucyna Ostrowska – Prezes Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości:
„Otyłość jest chorobą wieloprzyczynową, uwarunkowaną biologicznie i genetycznie oraz zależną od czynników środowiskowych. To nie tylko zbędne kilogramy czy wygląd, ale przede wszystkim bardzo groźna choroba, która prowadzi do ok. 200 powikłań zdrowotnych. Nie znam drugiej takiej choroby, która niosłaby ze sobą takie konsekwencje dla pacjentów i jednocześnie tak ogromne koszty dla systemu zdrowia”.
Pacjenci zmagający się z otyłością są szczególnie narażeni na powikłania sercowo-naczyniowe, w tym niewydolność serca (ryzyko wyższe o 200%), nagły zgon sercowo-naczyniowy (ryzyko wyższe aż o 4000%) oraz chorobę zakrzepowo-zatorową (ryzyko wyższe o 200-300%). Otyłość zwiększa ryzyko wystąpienia cukrzycy typu 2 aż o 450%, a także pięciokrotnie podnosi prawdopodobieństwo wystąpienia depresji.
Schorzenia układu ruchu, takie jak choroba zwyrodnieniowa kolan, występują u tej grupy pacjentów znacznie częściej – ryzyko ich rozwoju wzrasta o 455% w porównaniu do populacji. Szacuje się, że choroba otyłościowa jest bezpośrednią przyczyną 4–8% wszystkich nowotworów złośliwych.
Wśród innych powikłań choroby otyłościowej należy wymienić m.in.: przewlekłą chorobę nerek, zaburzenia oddychania (w tym astma i bezdech senny), zaburzenia lękowe czy zaburzenia odżywiania . Te ostatnie są pogłębiane przez powszechną dyskryminację i obwinianie osób chorych, jak również nieprzychylne i krzywdzące komentarze na temat ich wagi oraz stylu życia.
Aż 69% Polaków potwierdziło, że było świadkami przemocy słownej wobec osób z otyłością, a 75% chorych czuje się dyskryminowana w gabinetach lekarskich. 20–60% osób z chorobą otyłościową cierpi na choroby i zaburzenia psychiczne u 58% rozwija się depresja. Brak sprzętu medycznego, który pozwoliłby na zbadanie pacjenta, od krzesła po tomograf komputerowy, to kolejny problem, z którym mierzą się chorzy. Brakuje też karetek dostosowanych do tej grupy pacjentów.
Choroba otyłościowa generuje ogromne koszty dla systemu ubezpieczeń społecznych – powoduje częstsze nieobecności w pracy i zmniejszoną wydajność. Osoby chorujące na otyłość prawie 2 razy częściej korzystają ze zwolnień lekarskich, a czas trwania ich nieobecności jest dłuższy niż u pozostałych pracowników. Według raportu “Choroba otyłościowa – wyzwania społeczne, kliniczne i ekonomiczne”, szacowane całkowite koszty nadwagi i otyłości w Polsce w 2019 roku wyniosły 15,4 mld USD, co odpowiada około 2,6% PKB. Prognozy wskazują, że do 2060 roku koszty te mogą wzrosnąć nawet 6-krotnie, do około 91,5 mld USD (4,9% PKB) . Warto wiedzieć, że według danych WHO, jeden dolar zainwestowany w zarządzanie chorobą otyłościową pozwoli na uzyskanie korzyści ekonomicznych i odzyskanie średnio 6 dolarów każdego roku w ciągu następnych 30 lat.
Niestety, mimo że sytuacja jest bardzo poważna, a liczba chorych na otyłość rośnie, nadal brakuje ogólnopolskiej strategii profilaktyki oraz leczenia nadwagi i otyłości. Pacjenci nie mają dostępu do poradnictwa dietetycznego jak również wielospecjalistycznej opieki medycznej.
„Konsekwencje braku rozpoznawania i leczenia choroby otyłości są ogromne i wciąż rosną. Niezbędne są systemowe rozwiązania oraz środki finansowe, które umożliwią diagnostykę i leczenie otyłości, jak również jej skuteczną profilaktykę” – podkreśla Katarzyna Głowińska.
W ubiegłym roku z inicjatywy FLO – Fundacji na rzecz Leczenia Otyłości powstał Zespół ds. Otyłości przy Radzie do Spraw Zdrowia Publicznego. Jedną z kluczowych zmian, jaka w styczniu 2025 roku weszła w życie, dzięki pracom ww. zespołu, będzie egzekwowanie obowiązku przekazywania oddziałowi wojewódzkiemu NFZ danych o udzielonych świadczeniach, uzupełnionych o masę ciała i wzrost pacjenta oraz o informację dotyczącą używania przez niego wyrobów tytoniowych. Dane te mają być zbierane na pierwszej wizycie w roku. Brak tych informacji spowoduje blokadę możliwości sprawozdania świadczenia. Wyjątkiem będą teleporady. Dotąd świadczenia były rozliczane mimo niepodawania danych o wadze, wzroście i nałogu pacjentów.
Z kolei w lutym br. – zgodnie z oczekiwaniami pacjentów – Fundacja mogła ogłosić, że program pilotażowy KOS-BAR zostanie włączony do koszyka świadczeń NFZ. Zanim jednak to świadczenie zostanie wdrożone, w celu zapewnienia ciągłości programu KOS-BAR, wydłużony zostanie pilotaż realizowany obecnie w 19 ośrodkach w Polsce.









































