
Rak jelita grubego to jeden z trzech najczęściej diagnozowanych nowotworów na świecie – tak wynika z danych Międzynarodowej Agencji Badań nad Rakiem (IARC). Każdego roku odnotowuje się około 2 miliony nowych zachorowań i aż 900 tysięcy zgonów. Jedną z głównych przyczyn wysokiej śmiertelności jest późna diagnoza.
Jednocześnie najnowsze badanie SW Research, przeprowadzone na zlecenie marki Domowe Laboratorium, ujawnia alarmujące fakty – wiedza Polaków na temat objawów, które powinny wzbudzić ich czujność, jest ograniczona. Profilaktyczne badania wykonywane są rzadko, a świadomość dostępnych metod diagnostycznych pozostaje niska. Aż 70% ankietowanych nie wie, że w aptekach i innych punktach sprzedaży można kupić bezbolesne testy wykrywające krew utajoną w kale. Dodatkowo, kolonoskopia wciąż budzi wiele obaw i uprzedzeń.
Według danych WHO nowotwory będą stanowić coraz większe zagrożenie dla społeczeństwa. Prognozy wskazują, że do 2050 roku liczba zachorowań wzrośnie aż o 77% w porównaniu do obecnej sytuacji. Rak jelita grubego – obok raka płuc i raka piersi – należy do trzech najczęściej diagnozowanych nowotworów, a jednocześnie pozostaje jednym z najbardziej śmiertelnych. Eksperci alarmują, że we wczesnym stadium choroba rozwija się podstępnie, nie dając wyraźnych objawów, przez co diagnoza często następuje zbyt późno.
Wyniki raportu „Rak jelita grubego w świadomości Polaków” są alarmujące – aż 58,5% ankietowanych uważa, że Polacy nie wykonują badań profilaktycznych, a tyle samo osób przyznaje, że do lekarza zgłaszają się dopiero wtedy, gdy choroba daje silne objawy. Brak świadomości na temat niepokojących sygnałów również stanowi poważny problem – wskazało na to 43,7% badanych. Niemal połowa (46,9%) przyznaje, że unika badań w obawie przed otrzymaniem złych wyników. Co trzeci ankietowany (32,8%) zwraca uwagę na fakt, że we wczesnej fazie rak jelita grubego często nie daje wyraźnych objawów. Dodatkowo, Polacy mają liczne uprzedzenia wobec kolonoskopii – aż 34,7% uważa, że to jedyne dostępne badanie, które pomaga zdiagnozować stan jelit.
Bezbolesne testy do samobadania, dzięki którym można sprawdzić obecność krwi utajonej w kale, można kupić w aptece i innych punktach sprzedaży. Z badania opinii Domowego Laboratorium wynika jednak, że Polacy nie są w pełni świadomi dostępnych metod diagnostycznych, szczególnie tych, które można przeprowadzić samodzielnie w domu. Aż 67,9% badanych w ogóle nie wie o istnieniu takich testów. Co ważne, Polacy nie są też pewni, czy umieliby samodzielnie wykonać taki test w domu. Aż 51% odpowiedziało, że nie umiałoby tego zrobić, a 30,6% udzieliło odpowiedzi „nie wiem” wyrażając swoje wątpliwości. Mniej niż dwadzieścia procent (dokładnie 18,4%) uznało, że poradziłoby sobie z takim testem.
Nie da się ukryć – kolonoskopia nie cieszy się dobrą reputacją wśród rodaków. Aż 72,8% Polaków zuważa, że jest to badanie bolesne. Co trzeci (27,6%) obawia się, że kolonoskopia wymaga znieczulenia, a to może mieć nieprzyjemne konsekwencje dla organizmu. Co czwarty (25,9%) boi się, że podczas takiego zabiegu może dojść do uszkodzenia jelita. Na szczęście nie brakuje też głosów podkreślających zalety kolonoskopii. Ponad jedna trzecia ankietowanych (35%) docenia ją jako skuteczną metodę diagnostyki jelit, a 21% zwraca uwagę na możliwość jednoczesnego usunięcia polipów, co może zapobiec rozwojowi nowotworu.
Lekarze zgodnie przyznają, że edukacja i profilaktyka to podstawa.
Po pierwsze – warto mówić o tym jakie są objawy choroby.
Po drugie – warto badać się regularnie, zwłaszcza po pięćdziesiątce. Według dr n. med. Roberta Staronia, specjalisty gastroenterologa i specjalisty chorób wewnętrznych wiek jest jednym z ważniejszych czynników ryzyka, bo u co najmniej 20% kobiet i 30% mężczyzn po pięćdziesiątce podczas kolonoskopii profilaktycznej wykrywane są polipy gruczolakowate, z których w przyszłości może rozwinąć się rak, a które będzie można usunąć od razu podczas badania.
Po trzecie – warto wiedzieć o różnych badaniach, które należy uwzględnić w planie profilaktyki. Podstawą są testy na obecność krwi utajonej w kale. Jest to badanie wstępne, bezbolesne i nieinwazyjne. Można je wykonać w domu. Pozytywny wynik jest sygnałem do dalszej diagnostyki. Kolonoskopia z kolei jest uznawana za „złoty standard” w diagnostyce chorób jelita grubego. Umożliwia wykrycie patologicznych zmian, a w niektórych przypadkach ich usunięcie. Już od jakiegoś czasu można ją wykonywać w narkozie.








































