1 sierpnia lekarze zdecydują o proteście

W przyszłą środę, 1 sierpnia do Warszawy przyjadą przedstawiciele największych organizacji skupiających lekarzy. W czasie ich spotkania będą dyskutować na temat ich ewentualnego protestu – podało radio rmf fm. Powód? Lekarze, szczególnie rezydenci nie są zadowoleni z tzw. 6 proc. PKB, która została już przyjęta przez Sejm i przez Senat. Teraz czeka na podpis prezydenta.

Jak mówił na antenie Marcin Sobotka zapis o podwyżkach tylko dla tych lekarzy którzy zdecydują się na pracę tylko w jednej placówce jest szkodliwy, bo spowoduje, iż w małych, szczególnie powiatowych szpitalach zabraknie personelu. Problem może mieć nawet 200 szpitali.

Jak przypominają rezydenci szpitale powiatowe w dużej mierze opierają swoją kadrę na lekarzach dojeżdżających z większych miast.

Zdaniem rezydentów zawarty w ustawie zapis o możliwej pracy w kilku placówkach po uzyskaniu pozwolenia od właściwego oddziału NFZ nie rozwiązuje problemu. „Praca w jednym miejscu to dobry pomysł, ale nie na chwilę obecną, bo w Polsce teraz brakuje lekarzy” – podkreślał Sobotka.

Warto dodać, że porozumienie ministra zdrowia z rezydentami sprawiło iż kolejne grupy zawodowe grożą strajkami – po pielęgniarkach w kolejce ustawili się diagności i fizjoterapeuci. I to zapewne nie jest koniec, bo wszyscy podkreślają, że działania ministra Szumowskiego „dzielą środowisko”.