PARTNERZY SERWISU

GSK Logo
Novartis
wtorek, 28 lipca, 2026
Novartis

Novartis Poland partnerem portalu isbzdrowie.pl.

GSK Logo

GSK partnerem portalu isbzdrowie.pl.

Strona główna Medycyna Chorzy na zaawansowanego raka jelita apelują do MZ: chcemy być leczeni tak...

Chorzy na zaawansowanego raka jelita apelują do MZ: chcemy być leczeni tak samo dobrze jak Czesi, Węgrzy czy Słowacy

Triflurydyna/typiracyl oraz regorafenib – dwa preparaty stosowane u chorych z rakiem jelita grubego z przerzutami w takich krajach jak m.in. Czechy, Węgry czy Słowacja – dla polskich pacjentów wciąż są poza zasięgiem. Nie ma tej terapii w opublikowanym projekcie wrześniowej listy refundacyjnej, pomimo zaoferowanej przez producenta jednego z tych leków najniższej ceny w Europie oraz pozytywnych rekomendacji towarzystw naukowych (m.in. ESMO, NCCN) i zagranicznych odpowiedników naszej AOTMiT (np. NICE, IQWIG) – pisze Polska Koalicja Pacjentów Onkologicznych wraz z organizacjami działającymi na rzecz chorych na raka jelita grubego, Fundacji EuropaColon Polska oraz Polskim Towarzystwem Stomijnym POL-ilko.

Organizacje złożyły formalną petycję do Ministra Zdrowia w sprawie refundacji 3. i 4. linii leczenia chorych z zaawansowanym rakiem jelita grubego. To kolejny krok ze strony organizacji pacjenckich w staraniach o dostęp do skutecznej terapii dla pacjentów z zaawansowanym rakiem jelita grubego.
Z danych Krajowego Rejestru Nowotworów wynika, że liczba nowych zachorowań na nowotwory złośliwe jelita grubego w naszym kraju wynosi około 18 tysięcy rocznie, a dynamika zapadalności na tę chorobę jest jedną z najwyższych w Europie. Do 2025 r. na nowotwór ten zachoruje ok. 15 tys. mężczyzn i 9 100 kobiet – łącznie ponad 24 tys. osób. Od lipca 2017 r. oraz stycznia 2018 r. polscy pacjenci mają dostęp do właściwego leczenia raka jelita grubego z przerzutami w 1. i 2. linii, zgodnie ze standardami europejskimi. Jednak po wyczerpaniu tych możliwości w procesie leczenia, dostęp do kolejnej, trzeciej linii jest ograniczony tylko dla pacjentów o konkretnych cechach genetycznych, a czwarta linia terapii w Polsce nie istnieje. Szacuje się, że grupa dzisiaj wykluczona z aktywnego leczenia w 3. i 4. linii może wynosić 1000 – 1500 osób. Bardzo wiele z tych osób pozostaje w dobrej i bardzo dobrej kondycji fizycznej, jest aktywnych społecznie i zawodowo.

Co więcej, zdaniem autorów petycji Art. 68. Prawo do ochrony zdrowia, zawarty w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, wyraźnie mówi o równym dostępie obywateli niezależnie od ich sytuacji materialnej do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych. Tymczasem koszty ekonomiczne oraz społeczne wynikające z braku refundacji wyżej wymienionych leków ponoszą nie tylko sami chorzy, ale również ich bliscy, którzy są zmuszeni do zbierania funduszy na ten cel we własnym zakresie. Producent jednego z w/w leków w odpowiedzi na formalne zapytanie o etap procesu refundacyjnego napisał: „rozumiejąc, że płatnik dysponuje ograniczonymi środkami publicznymi przeznaczonymi na farmakoterapię, zaproponowaliśmy instrument podziału ryzyka pozwalający zabezpieczyć maksymalne obciążenie budżetu płatnika i przenoszący potencjalne wyższe koszty na firmę tym samym chroniąc budżet publiczny” oraz „jest to najkorzystniejsza oferta finansowania leku w Europie – znacznie poniżej poziomu cen w krajach UE/EFTA”.

Organizacje przypominają jednocześnie, że każdego dnia w Polsce na raka jelita grubego umierają aż 33 osoby. Szanse na przeżycie z tą chorobą 5 lat ma zaledwie co drugi Polak. To wynik znacznie gorszy od średniej europejskiej, a nawet gorszy od wyników leczenia na Litwie, Łotwie czy Estonii.