Rosną długi szpitali

Z najnowszych danych dotyczących zadłużenia szpitali, które właśnie spłynęły do ministerstwa zdrowia wynika, że całkowite zadłużenie wynosi 12,8 miliarda zł i jest o blisko miliard wyższe niż pod koniec 2017 roku. Najbardziej zadłużone placówki to szpitale kliniczne, należące do uniwersytetów medycznych oraz instytuty, których organem założycielskim jest minister zdrowia – pisze portal Prawo.pl.

„Mam nadzieję, że te dane ulegną poprawie wraz z ostatecznym podsumowaniem ubiegłego roku przez Narodowy Fundusz Zdrowia, który przeznaczył dodatkowe pieniądze m.in. na rozliczenie programów lekowych” – mówi Prawo.pl Sławomir Gadomski, wiceminister zdrowia. – „Zakładam, że faktyczny, roczny wzrost zadłużenia szpitali może oscylować ok. 650 mln złotych”.

Wiceminister dodaje, że niemal 3/4 szpitali nie wykazało na koniec 2018 r. zobowiązań wymagalnych (czyli np. przeterminowanych płatności za leki czy sprzęt). Natomiast 80 proc. zobowiązań wymagalnych generuje zaledwie 5 proc. szpitali.

Największe zadłużenie wymagalne mają dziś szpitale z województwa: mazowieckiego, kujawsko-pomorskiego oraz śląskiego. To na Mazowszu i na Śląsku znajduje się najwięcej szpitali klinicznych czy instytutów.

Jeśli chodzi o województwo kujawsko-pomorskie ten zły wynik finansowy powoduje szpital z Grudziądza, który jest krajowym rekordzistą pod względem zadłużenia. Według szacunków jego dług w 2017 r. wynosił ok. 420 mln zł.