PARTNERZY SERWISU

GSK Logo
Novartis
piątek, 17 kwietnia, 2026
Novartis

Novartis Poland partnerem portalu isbzdrowie.pl.

GSK Logo

GSK partnerem portalu isbzdrowie.pl.

Strona główna Medycyna Leczenie RZS musi być dostosowane do chorego, a nie programów lekowych

Leczenie RZS musi być dostosowane do chorego, a nie programów lekowych

„Aktulanie w Polsce jest leczona lekami biologicznymi najmniejsza liczba chorych na reumatoidalne zapalenie stawów (RZS) w porównaniu do prawie wszystkich krajów europejskich, wyprzedziła nas nawet Rumunia” – podkreśla prof. Brygida Kwiatkowska, Zastępca Dyrektora Narodowego Instytutu Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji ds. klinicznych. – „W dodatku w programach lekowych stosuje się przerwy w leczeniu po 180 dniach skutecznej terapii, co wpływa negatywnie na kontrolę choroby, jej zaostrzenie, skuteczność leczenia. A przecież leczenie powinno być dostosowane do danego chorego, a nie wytycznych programów”.

Jak wynika z zaprezentowanego dziś raportu „Codzienność z RZS” choroba nadal nie jest prawidłowo leczona. Tylko 56% chorych przyjmowało metotreksat lub inne leki modyfikujące przebieg choroby, a aż 16% chorych stosowało glikokortykosteroidy. Z tego też powodu aż 73% chorych odczuwało na co dzień silne lub bardzo silne bóle stawowe, 68% chorych miało w istotnym stopniu ograniczoną sprawność, a aż 75% chorych odczuwało zmęczenie w dużym i bardzo dużym stopniu. Co druga osoba z RZS zgłaszała objawy depresji. 69% chorych sygnalizowało obniżenie nastroju, a 54% niepokój i stany lekowe będące dokuczliwe lub uciążliwe w stopniu zdecydowanym, mając wpływ na jakość codziennego życia.
„Dane te świadczą o tym, że nadal w przypadku chorych na reumatoidalne zapalenie stawów nie przeprowadza się diagnostyki w kierunku współistniejącej depresji i lęku i nie wprowadza się leczenia przeciwdepresyjnego. A jak widać takie badanie powinno być wykonywane standardowo podczas wizyty pacjenta” – podsumowała prof. Kwiatkowska.
Kolejnym problemem jest to, że pacjenci są do leczenia biologicznego zbyt późno. Jak oceniła to prof. Kwiatkowska jest to nawet 10-15 lat po wystąpieniu pierwszych objawów, a to oznacza, że skuteczność tych leków jest znacznie mniejsza. „Mamy też problem z samymi rematologami, bo za mało agresywnie leczą, zbyt późno, a przecież wytyczne jasno mówią, że po 8 miesięcy nieskutecznej terapii oznacza, że trzeba włączyć leczenie biologiczne. Zdarzają się też przypadki, że lekarze źle kwalifikują chorych do leczenia, i w związku z tym trzeba pacjenta z takiej terapii wykluczyć” – opowiada ekspertka.

Reumatoidalne zapalenie stawów (RZS) to choroba ludzi młodych pomiędzy 30. a 50. rokiem życia. Występuje 3-krotnie częściej u kobiet i dotyczy 0,9% populacji ludzi dorosłych w Polsce. Choroba przynosi ból i ogranicza sprawność fizyczną. Towarzyszą jej stałe zmęczenie, obniżony nastrój, stany lękowe a nawet depresja, które przez otoczenie chorych mogą nie być uznawane za istotne, tymczasem dla samych pacjentów okazują się być wręcz kluczowe. RZS to choroba nieuleczalna, a jednym z głównych celów leczenia jest profilaktyka niepełnosprawności rozwijającej się w trakcie trwania choroby.

ISBzdrowie było partnerem medialnym konferencji, zorganizowanej w ramach kampanii RZS-nie rezygnuj, na której zaprezentowano raport.