Na obowiązującej od lipca liście leków refundowanych nie znalazły się – pomimo zapowiedzi samego ministerstwa – leki dla cierpiących na chorobę Fabry’ego. Przypomnijmy, że Polska jest jednym krajem UE, który nie zdecydował się na refundację enzymatycznej terapii zastępczej dla tej jednej z ultrarzadkich, metabolicznych chorób genetycznych. A to nie jedyne braki.
„Niestety mimo wielu spotkań nie udało nam się dojść do porozumienia z Komisją Ekonomiczną” – mówi w rozmowie z nami Joanna Skarżyńska, Patient, Value and Access Head z firmy Takeda Pharma. Dopytywana przez nas przyznaje, że kolejne spotkania nie przybliżają strony do konsensusu.
Nie udało się także wpisać na listę nowych opcji terapeutycznych dla pacjentów z chorobą Leśniowskiego-Crohna. „To oznacza, że od 12 lat w programie lekowym nie dokonano żadnej w nim zmiany” – podkreśla Skarżyńska.
Warto przypomnieć, że w programie lekowym leczenia choroby Leśniowskiego-Crohna, na chwilę obecną, dostępne są tylko dwa leki biologiczne o tym samym mechanizmie działania, dla których weszły już odpowiedniki w postaci leków biopodobnych. Przyniosło to oszczędności w postaci 20 mln zł. Pacjenci i prof. Jarosław Reguła, krajowy konsultant w dziedzinie gastroenterologii domagali się by te zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na refundację dwóch kolejnych leków: wedolizumabu i ustekinumabu.
„Wedolizumab jest to do tej pory jedyny dostępny i zarejestrowany w terapii Leśniowskiego-Crohna lek o selektywnym mechanizmie działania, który według najnowszych wytycznych gastroentorologicznych powinien stanowić pierwszą linię leczenia” – wyjaśnia Skarżyńska.
Jedyną dobrą wiadomością jest to, że – jak udało się ustalić ISBzdrowie – drugi lek ustekinumab 'wrócił do gry’, czyli odwieszono negocjacje z jego producentem, firmą Janssen. „Jesteśmy pozytywnie nastawieni i liczymy, że na wrześniowym wykazie leki te się znajdą” – mówi z rozmowie z nami Piotr Baranowski ze Stowarzyszenia Osób z Nieswoistymi Zapaleniami Jelita „Łódzcy Zapaleńcy”. W walkę o tych chorych zaangażowali się m.in. posłowie.
Kolejną dobrą wiadomością jest to, że program lekowy w leczeniu raka jelita grubego został zachowany, co oznacza, że leki stosowane w I i II linii leczenia nadal otrzymają leczenie.
Co na listach się znalazło? Refundację uzyskały dwa leki dla chorych na opornego lub nawrotowego szpiczaka plazmocytowego. Darzalex (daratumumab) i Kyprolis (karfilzomib) będą dostępne dla pacjentów zakwalifikowanych do programu „Leczenie chorych na opornego lub nawrotowego szpiczaka plazmocytowego”. Nową opcję terapeutyczną zyskają również pacjenci włączeni do programu „Leczenie niedrobnokomórkowego raka płuca” – refundacją został objęty lek Alecensa (alectinibum) w ramach pierwszej linii leczenia oraz po niepowodzeniu terapii kryzotynibem. Na listę refundacyjną zostanie wpisany lek Blincyto (blinatumomab) w programie lekowym „Leczenie chorych na ostrą białaczkę limfoblastyczną”.
Wykaz dostępny jest: http://dziennikmz.mz.gov.pl/#/actbymonths








































