Tylko 26% Polaków akceptuje możliwość, aby ich bliskim sąsiadem była osoba mająca rozpoznanie schizofrenii, a przyjaciela z taką diagnozą zaakceptowałoby 30% z nas. Z kolei pracować z taką osobą zdecydowałoby się jedynie 17% – wynika z ogólnopolskiego badania opinii społecznej „Stosunek Polaków do osób chorych na schizofrenię”.
W Polsce na schizofrenię choruje 385 tysięcy osób – 1% społeczeństwa. Większość Polaków (59%) zdaje sobie sprawę, że przy odpowiednim leczeniu chorzy na schizofrenię mogą prowadzić życie takie jak osoby zdrowe – być aktywni zawodowo i społecznie. Może więc dziwić, że 9% uważa, że powinny być one wykluczone z „normalnego życia”.
„Schizofrenia to choroba przewlekła – jak nadciśnienie czy cukrzyca, które człowiek musi leczyć przez całe życie. Choć wydaje się, że w ostatnich latach oswoiliśmy choroby psychiczne jako takie, niektóre, jak właśnie schizofrenia, wciąż są stygmatyzujące. W przypadku osób chorych na schizofrenię, podobnie jak w wielu innych trudnych kwestiach charakterystyczne jest to, że mówimy: oczywiście, pacjenci mogą prowadzić normalne życie, żyć tak jak my, uczyć się, pracować, ale… nie w moim bliskim otoczeniu. Mogą zakładać rodziny – ale nie chcę, aby były częścią mojej. Niestety, mimo iż mamy
XXI wiek, wciąż pojawiają się również skrajne poglądy, zgodnie z którymi osoby chore na schizofrenię powinny być wykluczone z normalnego życia” – komentuje dr Sławomir Murawiec z Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.
Leki o przedłużonym działaniu (LAT, ang. long-acting treatment) zmieniły paradygmat leczenia schizofrenii. W Polsce dostępne są leki przyjmowane raz na miesiąc, na świecie powszechnie stosuje się już lek przyjmowany raz na trzy miesiące. Niestosowanie się do zaleceń lekarskich przez pacjentów jest zjawiskiem powszechnym – według szacunków 50% chorych nie przyjmuje leków zgodnie z zaleceniami. W przypadku chorób psychicznych ma to poważne konsekwencje. Przestrzeganie zaleceń (ang. compliance) jest najbardziej istotną kwestią w terapii schizofrenii i podstawowym warunkiem osiągnięcia korzyści z leczenia.
„Niestety pacjenci zmagający się ze schizofrenią często zapominają o codziennym braniu tabletek lub widząc u siebie poprawę przestają je przyjmować. To z kolei może powodować nawrót choroby. Na szczęście współczesna medycyna dysponuje doskonałymi lekami dla tych pacjentów – lekami o przedłużonym działaniu. Zapewniają one stabilny poziom substancji czynnej w organizmie, dzięki czemu pacjent nawet w okresach remisji może funkcjonować bardzo dobrze – uczyć się, pracować, funkcjonować w rodzinie. Żyć tak, jak osoby zdrowe” – podkreśla prof. Agata Szulc, Prezes Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.
Postawy Polaków wobec osób chorych na schizofrenię zbadał instytut ARC Rynek i Opinia w ramach kampanii edukacyjnej „Życie bez nawrotów”. Partnerem Merytorycznym badania jest Polskie Towarzystwo Psychiatryczne.








































