Kuna: podgrzewacze tytoniu istotne dla zdrowia publicznego

„Jeśli w takich krajach jak USA, Wielka Brytania czy Japonia instytucje rządowe uznały, że produkty typu Heat not Burn (HnB, inaczej zwanych też podgrzewaczami tytoniu lub nowatorskimi wyrobami tytoniowymi – przyp. red.) mają istotne znacznie z punktu widzenia zdrowia publicznego to nie widzę powodu dlaczego Polska także nie uczestniczy w tej dyskusji. Stawianie sprawy na zasadzie – 'będziemy krajem wolnym od dymu tytoniowego’ – to brak zrozumienia istoty problemu” – podkreśla w rozmowie z ISBzdrowie prof. Piotr Kuna, dyrektor Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Łodzi.

Jak przypomina tylko ok. 10 proc. palaczy tytoniu udaje się zerwać z nałogiem. „Dlatego nie łudźmy się, że jak każemy naszym pacjentom rzucić papierosy to oni to zrobią. Zamiast tego zaproponujmy im inne rozwiązanie, czyli właśnie nowatorskie wyroby tytoniowe (NWT), które o 95 proc. przynoszą redukcję szkód wywołanych paleniem” – tłumaczy.

Pytany przez nas o ostatnie doniesienia, głównie ze Stanów Zjednoczonych, o zgonach spowodowanych przez e-papierosy, odpowiada wprost: „większość użytkowników e-papierosów stosuje własne mieszanki. Zgony w USA były spowodowane tym, że do liquidu użytkownicy dodawali dopalacze oraz narkotyki. To nie ma nic wspólnego z tymi wyrobami, ale tym jak są używane. Jednak warto podkreślić, że w Polsce e-papierosy są poza wszelką kontrolą, liquidy przyjeżdżają do nas w beczkach z Chin czy Indii i nie wiadomo co do końca zawierają” – wyjaśnia prof. Kuna. – „Dlatego ja swoim palącym pacjentom zalecam podgrzewacze tytoniu, które nie dość, że są produktami sprawdzonymi to jeszcze przeprowadzono wiele badań naukowych z ich użyciem, a wyniki są jednoznaczne – przynoszą one znaczną redukcję szkód zdrowotnych i pomagają w rzuceniu palenia”.