Indeks FutureProofing Healthcare: Polska powinna podwoić zatrudnienie w sektorze ochrony zdrowia

Według najnowszych danych Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) w Polsce ok. 6% zatrudnionych pracuje w sektorze ochrony zdrowia i usług socjalnych. Średnia dla krajów OECD to 10%, a liderzy europejscy osiągają poziom 15-20%. W Indeksie Zrównoważonego Rozwoju Systemów Ochrony Zdrowia 2019 i Indeksie Stwardnienia Rozsianego 2019 w miernikach dotyczących liczby personelu medycznego Polska zajmuje jedno z ostatnich miejsc w Europie.

Braki kadrowe to, wg członków Polskiego Panelu Ekspertów Indeksów FutureProofing Healthcare, jeden z najpoważniejszych problemów polskiej ochrony zdrowia.
„Wzrost udziału kadr sektora ochrony zdrowia i opieki społecznej do średniej OECD wynoszącej 10% zatrudnionych ogółem w ciągu czterech lat” – to rekomendacja Polskiego Panelu Ekspertów Indeksu Zrównoważonego Rozwoju Systemów Ochrony Zdrowia 2019 FutureProofing Healthcare.

Według danych, Polska zmaga się nie tylko z brakiem lekarzy (ostatnie 30 miejsce w rankingu państw), ale też psychiatrów (w mierniku dot. liczby psychiatrów na 100 tys. osób nasz kraj zajął 25. miejsce) oraz pielęgniarek i położnych (23. pozycja w mierniku liczby pielęgniarek i położnych na 1 tys. mieszkańców).

„Polska, podobnie jak inne kraje Europy zmaga się ze zjawiskiem starzenia społeczeństwa. To nie tylko wyzwanie rynku pracy, ale przede wszystkim systemu zdrowia. Starzenie społeczeństwa powoduje przyrost chorób związanych z wiekiem, takich jak m.in. udary mózgu czy choroba Parkinsona, dlatego objęcie neurologii szczególną opieką państwa i nadanie jej priorytetu powinno być kluczowe” – podkreśla cytowana w komunikacie prof. Agnieszka Słowik, Konsultant Krajowy w dziedzinie neurologii.
Eksperci FutureProofing Healthcare podkreślają także problem małej liczby miejsc na rezydenturze w kluczowych specjalizacjach, takich jak neurologia. W ubiegłym roku przyznano jedynie 16 miejsc na rezydenturze w neurologii, czyli zaledwie jedno na województwo.

W Raporcie FutureProofing Healthcare przedstawiono porównania systemów ochrony zdrowia w 30 krajach w Europie – na pozycję krajów, które zajęły najwyższe miejsca w rankingu wpłynęła m.in. liczba zatrudnionych osób w ochronie zdrowia.
„Norwegia ma najwyższy wskaźnik zatrudnienia pielęgniarek – 17,7 na 1 tys. mieszkańców – średnia dla Polski wynosi 5,1, czyli trzy razy mniej. Norwegia ma również wysoki wskaźnik zatrudnienia lekarzy – 4,7 na 1 tys. mieszkańców – średnia dla Polski wynosi 2,4, co daje dwa razy mniej lekarzy” – wskazuje dr Jakub Gierczyński, ekspert systemu ochrony zdrowia i podaje kolejne przykłady. – „Szwecja ma również jeden z najwyższych wskaźników zatrudnienia pielęgniarek w Europie – 10,9 na 1 tys. mieszkańców oraz lekarzy − 4,1 na 1 tys. mieszkańców. W Czechach, które podobnie jak Polska mają podobne, choć nie tak dramatyczne, problemy kadrowe, wskaźnik zatrudnienia pielęgniarek, mimo iż poniżej średniej OECD, wynosi 8,1 na 1 tys. mieszkańców a wskaźnik lekarzy 3,7 na 1 tys. mieszkańców”.

„Podstawowym problemem zwiększenia dostępności świadczeń zdrowotnych jest brak kadr. Należy również niezwłocznie radykalnie zwiększyć nakłady na szkolenie większej liczby studentów i kształcenie podyplomowe. Doraźną poprawę dostępu zapewniłoby też zmodyfikowanie istniejących restrykcyjnych przepisów dotyczących uprawnień 25000 lekarzy w trakcie specjalizacji. Drugim rozwiązaniem dla poprawy dostępu do świadczeń jest złagodzenie przepisów dotyczących konieczności uzyskiwania zaświadczeń lekarskich (np. zwolnienie chorobowe w razie przeziębienia)” – mówi prof. Ryszard Gellert, Dyrektor Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego.

„Wyzwaniem dla Polski jest podjęcie próby poradzenia sobie ze zjawiskiem starzejącego się społeczeństwa, potrzebą opieki długoterminowej oraz reformę w zakresie podziału kompetencji kadr medycznych i włączenia nowych zawodów pomocniczych. Rzecz w tym, aby pacjent – świadomy pacjent – mógł otrzymać poradę w odpowiednim miejscu i czasie oraz miał możliwość realizacji zaleceń terapeutycznych. Nie oznacza to, że świadczenia mają być realizowane natychmiast, jest to bowiem nierealne, tak samo jak likwidacja kolejek. Decydować jednak powinien stan zdrowia i realne potrzeby chorego, jednocześnie wiele interwencji, które obecnie obciążają personel wysokospecjalistyczny lub szpitale, mógłby przejąć personel pomocniczy. Czasem zaś sam dostęp do informacji powoduje, że problem staje się prosty do rozwiązania lub w ogóle znika” – dodaje Beata Ambroziewicz, prezes Polskiej Unii Organizacji Pacjentów.

W zakresie Indeksu Stwardnienia Rozsianego 2019, dr Małgorzata Gałązka-Sobotka oraz dr Jakub Gierczyński zgodnie twierdzą, że głównymi wyzwaniami są m.in. ograniczenia kadrowe ośrodków realizujące programy lekowe oraz obciążenia administracyjne lekarzy związane z systemem raportowania. Należy poprzeć postulaty Polskiego Towarzystwa Neurologicznego dotyczące m.in. zwiększenia wyceny świadczeń medycznych w ramach programów lekowych oraz w trybie ambulatoryjnym, uproszczenia systemu raportowania, zróżnicowania systemu wyceny w zależności od referencyjności ośrodka leczącego oraz nadania neurologii statusu specjalizacji priorytetowej. Według danych GUS w 2016 r. w Polsce pracowało 2406 neurologów, z czego część głównie w prywatnym sektorze.

Raport Indeks Zrównoważonego Rozwoju Systemów Ochrony Zdrowia 2019 i Indeks Stwardnienia Rozsianego 2019 powstał w oparciu o dane platformy FutureProofing Healthcare. Ideą przyświecającą stworzeniu Raportu nie jest dyskryminowanie czy podkreślanie pozycji w Indeksie, a czerpanie dobrych praktyk i prezentacja możliwych rozwiązań dla naszego kraju, w oparciu o najlepsze wzorce europejskie. W Raporcie oprócz wyników Polski w poszczególnych parametrach znajdują się obszerne komentarze, analizy wyjaśniające miejsce w rankingach oraz rekomendacje przygotowane przez Polski Panel Ekspertów. Kraje, które mogą służyć za przykłady i pozytywne wzorce rozwiązań w ochronie zdrowia to: Norwegia, Szwajcaria i Dania – liderzy Indeksów oraz Słowenia i Czechy, które uplasowały się najwyżej w rankingach wśród państw krajów Europy Środkowo-Wschodniej.