Rzecznik Praw Pacjenta chce zmian w zarządzeniu dotyczącym opieki psychiatrycznej

Bartłomiej Chmielowiec, Rzecznik Praw Pacjenta, zwrócił się do Prezesa NFZ o przyjrzenie się niektórym zapisom nowo wydanego zarządzenia w sprawie określenia warunków zawierania i realizacji umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej w rodzaju opieka psychiatryczna i leczenie uzależnień (zarządzenie nr 7/2020/DSOZ z dnia 16 stycznia 2020 r.). Interwencja powstała na podstawie sygnałów od pacjentów, terapeutów i psychologów.

RPP wskazał m.in. na wprowadzony formalny wymóg uzyskiwania przez podmiot leczniczy podpisu osoby, która brała udział w sesji psychoterapii indywidualnej, rodzinnej, grupowej czy też sesji wsparcia psychospołecznego.
„Takie działanie może powodować trudności w procesie nawiązywania pozytywnej relacji terapeutycznej z pacjentem. Prezes NFZ w jednym ze swoich komunikatów zaznaczył, że w sytuacji odmowy uzyskania takiego potwierdzenia na piśmie lub gdy uzyskanie podpisu może w istotny sposób wpłynąć na proces terapeutyczny podmiot leczniczy może wpisać w dokumentacji indywidualnej wewnętrznej pacjenta odpowiednią informację dotyczącą miejsca i dokładnego czasu udzielenia świadczenia. Takie rozwiązanie może jednak okazać się niewystarczające” – podkreśla Chmielowiec w swoim stanowisku.

Rzecznik wskazuje również na wprowadzenie jednego rodzaju wizyty domowej w miejsce dotychczas występujących dwóch świadczeń tego rodzaju – wizyty domowej miejscowej realizowanej poza siedzibą świadczeniodawcy w zasięgu komunikacji miejskiej oraz wizyty domowej zamiejscowej realizowanej poza siedzibą świadczeniodawcy poza zasięgiem komunikacji miejskiej. Dodatkowo, obniżenie poziomu finansowania świadczeń zamiejscowych, jakie zakłada zarządzenie, rodzi ryzyko wystąpienia spadku dostępności psychiatrycznej opieki środowiskowej na wsi i w małych miejscowościach. Rzecznik powołał się w tym zakresie na opinię Rady Młodych Ekspertów, przy Rzeczniku Praw Pacjenta, która podniosła, że „beneficjentami wizyt domowych zamiejscowych byli przede wszystkim mieszkańcy wsi i małych miejscowości, w których nie ma poradni zdrowia psychicznego ani zespołu leczenia środowiskowego.(…) Biorąc powyższe pod uwagę Narodowy Fundusz Zdrowia, jak dotychczas pokrywał świadczeniodawcom zwiększone koszty udzielania wizyt zamiejscowych spowodowane dłuższym czasem dojazdu do pacjenta, a w konsekwencji mniejszą liczbą świadczeń możliwych do zrealizowania w czasie pracy personelu, płacąc wyższe wynagrodzenie za udzielanie tego świadczenia niż w przypadku wizyty domowej miejscowej”.

Rzecznik zwraca również uwagę na problem finansowania przepustek pacjentów z oddziałów psychiatrycznych. „Godnym rozważenia jest rozróżnienie przepustek z uwagi na czas ich trwania oraz rezygnację ze stosowania korygowania płatności przez Narodowy Fundusz Zdrowia, w sytuacji gdy przepustka trwa krótko, np. 5 godzin” – uważa Chmielowiec.

Podkreślił również potrzebę zapewnienia ciągłości opieki w dziennych oddziałach terapeutycznych oraz hostelach terapeutycznych dla młodzieży, która w trakcie leczenia ukończy 18 rok życia. Z takim problemem do Rzecznika zwrócili się m.in. pacjenci-uczniowie Szpitala w Józefowie. Wcześniejsze zapisy zarządzenia gwarantowały kontynuację leczenia pod warunkiem nauki do 26 roku życia. Obecnie brakuje takiego zapewnienia, co w praktyce oznacza, że młodzież będąca w trakcie procesu leczenia będzie przymusowo wypisywana z tych oddziałów. Takie działanie może spowodować przerwanie edukacji szkolnej młodych ludzi na kilka miesięcy przed maturą. Będzie to miało wpływ również na przerwanie procesu terapii i relacji terapeutycznej i konieczność poszukiwania przez pacjentów pomocy w nowych miejscach, często niedostosowanych do pracy z tą grupą wiekową.