Jankowski: od lat postulaty medyków są ignorowane

Pacjenci wciąż odczuwają skutki niedofinansowania ochrony zdrowia i niewydolności systemu. Rok temu alarmowaliśmy o Narodowym Kryzysie Zdrowia. Mimo epidemii oraz przedwyborczych deklaracji politycy nie podjęli kompleksowych działań mogących zreformować i uzdrowić polską ochronę zdrowia. Słowa i gesty decydentów okazały się puste. W spocie przygotowanym przez Okręgową Izbę Lekarską w Warszawie w ramach akcji #Niezapominaj lekarze klaszczą, tak jak przed kilkoma miesiącami klaskali im obywatele i politycy. Ale w geście medyków jest gorycz, bo od lat ich postulaty są ignorowane.

Wielkie „brawa” dla polityków. Takim gorzko-ironicznym przekazem lekarze z Okręgowej Izby Lekarskiej przypominają o konieczności wprowadzenia pilnych zmian w systemie. Najważniejszym postulatem, a tym samym jednym z podstawowych kroków do poprawienia sytuacji pacjentów, jest znaczne zwiększanie nakładów na OZ. Zarządzanie systemem znajdującym się w zapaści nie może polegać na gaszeniu pożarów. OIL w Warszawie zachęca do wyrażenia poparcia dla pilnych zmian w ochronie zdrowia poprzez udostępnianie filmu. Ideę i szczegóły przedstawiono na konferencji prasowej 30 września, zorganizowanej w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym im. Polikarpa Brudzińskiego w Warszawie.

„My – lekarze i pacjenci – czujemy się zapomniani przez system. Widzimy, jak słabo jest on przygotowany do niesienia pomocy. Codziennie widzimy, że chorzy odbijają się od systemu ochrony zdrowia, a lekarze zostali sprowadzeni do roli zderzaków” – powiedział prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Warszawie Łukasz Jankowski. – „Te „brawa” dla polityków to gorzkie brawa – mają one zmobilizować ich do realnych zmian. Bijemy „brawo” w przekonaniu, że najwyższy czas na zmiany. Nasi pacjenci nie mogą dłużej czekać. Jeśli nie teraz, to kiedy?”.

„Czas i miejsce spotkania nie są przypadkowe. Tutaj miał miejsce protest rezydentów, protest medyków. Wtedy pojawiły się postulaty zmian systemu, postulaty które zostały zaakceptowane, ale nierealizowane” – zaznaczył rektor Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego prof. Zbigniew Gaciong. – „Ostatnie miesiące pokazują, jak ważni są medycy. Zwracam się do pacjentów, by dbali o zdrowie nie tylko w kontekście epidemii, ale też chorób przewlekłych. Za własne zdrowie też ponosi się odpowiedzialność” – podkreślił.

O poważnych dla pacjentów konsekwencjach ignorowania przez rządzących tematu zdrowia mówił wiceprezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Warszawie Jarosław Biliński: „Pacjentów nie interesuje, kto jest ministrem zdrowia, ani jakie obowiązują nowe przepisy. Pacjentów interesuje, czy otrzymają medyczną pomoc. Tymczasem dla polityków koronawirus jest pretekstem, by zaniedbywać inne obszary ochrony zdrowia. Spadła liczba odnotowanych zawałów, udarów, nowotworów. Czy to znaczy, że jest ich mniej? Nie. Pacjenci nie zgłaszają się z obawy, że system nie jest przygotowany na inne choroby. Oczekujemy, że politycy na poważnie zajmą się ochroną zdrowia. Ostatnie pół roku epidemii zostało przespane”.

Treść manifestu:
Rok temu ogłosiliśmy Narodowy Kryzys Zdrowia. Już wtedy wskazywaliśmy, że #polskatochorykraj, a system opieki zdrowotnej stoi na skraju przepaści. W formie postulatów apelowaliśmy o natychmiastowe dofinansowanie go i kompleksowe zmiany.
Chcieliśmy wywalczyć Polakom zasłużoną ochronę zdrowia.
Pandemia koronawirusa (SARS-CoV-2) obnażyła chaos organizacyjny systemu zdrowotnego, kompletny brak przestrzeni i zasobów do radzenia sobie z nagłymi zdarzeniami oraz niedobór podstawowych środków.
To wszystko stwarza zagrożenie dla życia i zdrowia Polaków.
System opieki zdrowotnej czeka wytężona praca, a pacjentów długie oczekiwanie w kolejkach oraz niepewność i brak szybkiej, ciągłej komunikacji z lekarzami.
Następstwa pandemii odczują wszyscy pacjenci w różnych falach. Pilnej pomocy będą wymagały osoby, którym nie wykonano planowych zabiegów medycznych, oraz cierpiące na choroby przewlekłe, dla których dostęp do opieki zdrowotnej jest obecnie bardzo ograniczony.