Sztuczna inteligencja pomaga wykrywać raka szyjki macicy

Niespełna 14 procent kobiet zdecydowało się w ubiegłym roku na zrobienie cytologii w ramach NFZ. Nawet jeśli przyjmiemy, że jakiś odsetek pań zrobił to badanie prywatnie – to zdecydowanie za mało, aby ochronić większość Polek przed rakiem szyjki macicy. Tymczasem ciągle aż 2,5 tysiąca kobiet rocznie słyszy tę diagnozę w Polsce. Półtora tysiąca z nich umiera.

Epidemia koronawirusa pogorszyła i tak fatalną statystykę. Ale nawet w szczycie funkcjonowania badań przesiewowych mniej niż jedna na trzy kobiety w Polsce robiła cytologię. W tej sytuacji rozwiązaniem może być EVA VisualCheck. To technologia przesiewowa, wykorzystującą złożone algorytmy uczenia maszynowego i sztucznej inteligencji. Jej działanie można porównać do mobilnego, wirtualnego konsylium. System w ciągu kilkudziesięciu sekund porównuje zdjęcia zrobione w gabinecie z dziesiątkami tysięcy obrazów szyjki macicy wykonanych i opisanych przez światowej klasy ekspertów kolposkopii. Wynik pozwala ginekologowi na wybór najlepszego sposobu dalszego postępowania z pacjentką.

To rewolucja w screeningu raka szyjki macicy, która zwiększy wykrywalność zmian przednowotworowych we wczesnym stadium u wielu kobiet.

„Z dotychczasowych badań wynika, że automatyczna ocena obrazów oparta na inteligencji rozszerzonej umożliwia detekcję zmian śródnabłonkowych i procesu złośliwego z czułością do 97,7% i specyficznością do 85% u kobiet w wieku reprodukcyjnym” – czytamy w Stanowisku Zespołu Ekspertów Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników.
„Sztuczna inteligencja ma duży potencjał, by zrewolucjonizować opiekę nad kobietami na całym świecie. Cieszymy się, że możemy przetestować tę technologię i zweryfikować jej dokładność oraz wykonalność kliniczną” – mówiła niedawno dr Miriam Cremer, profesor położnictwa i ginekologii z Cleveland Clinic.

Będzie ona zaangażowana w prowadzenie badanie klinicznego, finansowanego z grantu Narodowego Instytutu Raka w USA. Badanie obejmie aż 10 tysięcy kobiet.

„To rzeczywiście ogromne badanie i z ciekawością oczekujemy jego wyników. Warto jednak pamiętać, że podobne badania toczyły się już w wielu krajach na świecie, w tym w Polsce, i potwierdziły one ogromny potencjał tej technologii” – mówi Prezes Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników, profesor Mariusz Zimmer.

Kolposkopia pozostaje złotym standardem w dalszej diagnostyce kobiet u których wykryto zmiany w obrębie szyjki macicy. Jednak kolposkopistów jest w Polsce zaledwie 400, zaś ginekologów ponad dwudziestokrotnie więcej – ok. 9000. Biorąc pod uwagę trudności z dotarciem do specjalistów i wykluczenie komunikacyjne wielu kobiet, które pogłębiła jeszcze epidemia, wyposażenie gabinetów ginekologicznych w technologię EVA VisualCheck może być najlepszym rozwiązaniem dla poprawy diagnostyki w kierunku raka szyjki macicy w Polsce.

Samo badanie jest nieinwazyjne i trwa krótko. EVA system zapewnia doskonałą jakość zdjęć dzięki silnemu powiększeniu oraz użyciu bardzo silnego źródła światła. Urządzenie jest lekkie i łatwe w obsłudze. Wszystkie dane pacjentki można wprowadzić poprzez ekran dotykowy. Z chwilą, gdy wraz ze zdjęciami z badania są one automatycznie i bezprzewodowo przesłane do zabezpieczonej bazy danych na Portalu MobileODT powstaje elektroniczna karta pacjentki.

„Od wielu lat pracuję jako ginekolog w lecznictwie szpitalnym oraz ambulatoryjnym i wiem, jak ważne są narzędzia do szybkiej diagnostyki przesiewowej w kierunku chorób nowotworowych. Technologia ta może okazać się bardzo przydatna w każdym gabinecie ginekologicznym przy wybieraniu pacjentek, u których niezbędna jest dalsza diagnostyka w kierunku nieprawidłowych zmian na tarczy pochwowej szyjki macicy” – uważa dr hab. n. med. Tomasz Fuchs z Centrum Zdrowia „Mama i Ja”.